Rzecznik walczy o bezpłatne przedszkola

Rzecznik praw dziecka Paweł Jaros zaapelował do ministrów odchodzącego rządu o wyegzekwowanie od gmin prawa rodziców do pięciogodzinnego bezpłatnego pobytu dzieci w przedszkolach. Sprawa przedszkoli pojawiła się w maju po publikacji "Gazety". Okazało się wówczas, że tylko w nielicznych gminach respektuje się prawo, które każdemu dziecku daje prawo do darmowego pobytu w przedszkolu podczas realizacji tzw. podstawy programowej - czyli nie mniej niż pięć godzin dziennie. Jaros podkreślił, że przedszkola nie mają prawa odmówić przyjęcia dziecka dlatego, że będzie ono przebywało w nim tylko pół dnia. Natomiast zmuszanie rodziców do wykupywania posiłków czy płacenia za zajęcia dodatkowe jest złamaniem prawa. Wiceminister edukacji Anna Radziwiłł zapewniła rzecznika, że zwróci się do kuratoriów oświaty z prośbą o usunięcie uchybień w podległych im placówkach.