Czy ksiądz nie może być gejem

Amerykańscy zakonnicy otwarcie protestują przeciw spodziewanemu nakazowi Watykanu, by homoseksualiści nie mogli być wyświęcani na księży. Do Watykanu ma jechać w tej sprawie delegacja przełożonych różnych zakonów
- Liczy się życie w celibacie i czystości, a nie orientacja seksualna. Dalej zamierzamy się trzymać tego standardu. I nikogo nie zamierzamy wyrzucać za burtę - pisze w liście do podwładnych prowincjał jezuitów z Oregonu o. John Whitney.

Szef konferencji przełożonych głównych zakonów męskich w USA o. Paul Lininger zapowiedział, że wkrótce do Watykanu uda się delegacja konferencji. - Wiele osób jest zatroskanych tym, co ma się wydarzyć. Nie chcemy zaogniać sytuacji, ale musimy jakoś zareagować.

Amerykańskie media od kilku tygodni piszą, że Watykan jest bliski ogłoszenia edyktu zakazującego wyświęcania na księży osób o skłonnościach homoseksualnych. Dokument podobno został już zatwierdzony przez papieża Benedykta XVI i ma być ogłoszony w przyszłym miesiącu. Według agencji AP w dokumencie jest stwierdzenie, że mężczyźni o skłonnościach homoseksualnych nie powinni być wyświęcani na księży, nawet jeśli zachowują celibat, "gdyż ich stan wskazuje na poważne wady osobowości, które szkodzą ich zdolnościom kapłańskim".

Prace nad dokumentem trwały od ponad dziesięciu lat, jednak zostały zakończone dopiero, gdy papieżem został kardynał Joseph Ratzinger kierujący wcześniej kongregacją ds. wiary.

Wielu księży interpretuje to jako wydanie wojny homoseksualistom w szeregach Kościoła. Pojawiają się obawy, że skłonności homoseksualne księży będą tropione nie tylko w amerykańskich seminariach, gdzie wizytacje Watykanu już się zaczęły, ale także w szeregach już wyświęconych kapłanów.

Nikt - poza organizacjami praw gejów - nie broni "aktywnych homoseksualistów" w szeregach Kościoła. - Orientacja seksualna w ogóle nie powinna być sprawdzana. Przecież księża katoliccy ślubują celibat i czystość. Czy jest jakaś różnica, jeśli złamią śluby z mężczyzną, a nie z kobietą? - pyta publicysta Zach Lonergan.

Tymczasem według różnych ocen wśród amerykańskich księży katolickich osoby o orientacji homoseksualnej stanowią 25-60 proc.

- Według badań niemal połowa księży przyznających się do homoseksualizmu stwierdziła, że orientację tę odkryli w sobie dopiero po wyświęceniu - mówi "Gazecie" ks. David Cozzens, były szef seminarium, dziś wykładowca katolickiej uczelni. - Kluczowym momentem były lata 70. Wówczas zmiany społeczne i kulturowe w Ameryce powodowały, że wielu księży i kleryków odchodziło z Kościoła. Najczęściej odchodzili z powodu kobiet, żenili się. A ci o orientacji homoseksualnej raczej zostawali. To spowodowało nieproporcjonalną liczbę gejów wśród księży.

Otwarte kwestionowanie założeń przygotowywanego papieskiego dokumentu to nie pierwszy spór amerykańskich zakonników z Benedyktem XVI. Tuż po objęciu tronu papieskiego przez kardynała Ratzingera do dymisji został zmuszony o. Thomas Reese, redaktor naczelny wpływowego jezuickiego tygodnika "America", który w przeszłości wielokrotnie krytykował kierowaną przez nowego papieża kongregację ds. wiary. Ratzinger udzielał także nagan i zakazywał nauczania teologom i pisarzom będącym duchownymi, np. w lutym 2005 jezuicie z Nowego Jorku Rogerowi Haightowi.

- To, że przełożeni zakonów występują w obronie podwładnych, a wbrew linii Watykanu, nie jest tak niezwykłe - komentuje Scott Appleby, historyk z katolickiego uniwersytetu Notre Dame. - Oni zawsze mieli sporą dozę autonomii, a wstawianie się za swoimi podwładnymi to część ich odpowiedzialności.



Z listu o. Geralda Chojnackiego, prowincjała jezuitów w Nowym Jorku, do podwładnych:

"Wiemy, że Bóg nie dyskryminuje. Wiemy, że geje, którzy poczuli powołanie, służyli wspaniale Bogu i Kościołowi jako bardzo religijni księża. Dlaczego więc mamy być proszeni o dyskryminowanie ich tylko ze względu na orientację, jeśli zostali oni powołani przez Boga i zaproszeni do służby mu? Uczestniczyłem w pogrzebach wielu wspaniałych i zasłużonych jezuitów, którzy byli gejami. Nawet sugestie, że nie nadawali się oni na kapłanów z powodu orientacji seksualnej, uważam za uwłaczające ich pamięci i ich zasługom".

Źródło: "New York Times"