Żaba bije Stonesów

20.09.2005 00:00
Pora umierać. Według OLIS, najbardziej miarodajnej listy przebojów, liczba sprzedanych w Polsce egzemplarzy najnowszej płyty The Rolling Stones "A Bigger Bang" w ostatnim, datowanym z wyprzedzeniem na 19 września notowaniu dała legendarnej grupie zaledwie drugie miejsce.

Kto powstrzymał ich w drodze na szczyt? Miejsce pierwsze okupuje Crazy Frog i jej "Crazy Hits". Czyli Szalona Żaba, która zapoczątkowała "karierę" jako irytujący dzwonek na komórkę. Za sukcesem dzwonka poszedł singel "Axel F" (stary temat z "Gliniarza z Beverly Hills" zmiksowany przez producenta ukrywającego się pod pseudonimem Crazy Frog z - jakżeby inaczej - odgłosami paszczą wydawanymi przez Szaloną Żabę).

Gdy i on zaczął sprzedawać się tak dobrze, że można już było zacząć mówić o popkulturowym fenomenie, przyszedł czas na album. Na "Crazy Hits" Żaba przerabia kolejne dawne hity. W tym pamiętną "Prażoną kukurydzę", "Y.M.C.A." z repertuaru Village People oraz temat z "Różowej pantery". Oczywiście wszystkie w charakterystycznym dla siebie stylu.

W Polsce album był jednym z największych przebojów mijającego lata. Nieźle radził sobie też w całej Europie. Tymczasem mimo bardzo dobrych recenzji "A Bigger Bang" nie wspiął się na pierwsze miejsce ani w Wielkiej Brytanii, ani w Stanach Zjednoczonych. Na wyspach pokonał go wokalista James Blunt z płytą "Back To Bedlam". W Stanach lepsi okazali się aż dwaj raperzy - Kanye West i 50 Cent.

Jak widać, Stonesom wszędzie przyszło uznać wyższość innych muzyków. Co innego jednak zostać pokonanym przez wokalistę pop czy rapera, co innego przez skrzeczącą żabę z komórki. Widać każdy kraj ma takich pogromców, na jakich sobie zasłużył.

Skomentuj:
Żaba bije Stonesów
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje