Śląskie "borówki" też chcą do Frasyniuka

Część członków Socjaldemokracji Polskiej z Zagłębia chce odejść do Partii Demokratycznej.
Bezpośrednim powodem jest niedawna decyzja zarządu krajowego SdPl, który unieważnił w okręgu sosnowieckim wybory do konwentu partii w woj. śląskim.

Wynik marcowych wyborów interpretowano jako zwycięstwo tzw. młodych - do konwentu nie dostała się np. posłanka SdPl Maria Potępa. Młode "borówki" nie chcą, by partią w regionie rządzili starsi politycy z sejmowym doświadczeniem. - Decyzja zarządu o unieważnieniu wyborów z powodów proceduralnych może ich zniechęcić. Teraz chcą wstąpić do Partii Demokratycznej - przyznaje Agnieszka Pasternak, wiceszefowa SdPl w Dąbrowie Górniczej.

Szef SdPl w tym mieście Paweł Gocyła potwierdza, że ma już kilka deklaracji o wyjściu z partii.

Frasyniuk sceptycznie ocenia plany młodych "borówek": - Strasznie się boję ludzi, którzy mają poczucie, że coś przegrali, i myślą, że gdy przejdą do nowej partii, to coś w niej wygrają. Musimy myśleć o przekazaniu pałeczki nowemu pokoleniu, ale polityka to nie tylko ambicje i młodość, ale również doświadczenie i wiedza.