O. Rydzyk: KAI i KIK chcą zniszczyć Radio Maryja

Katolicka Agencja Informacyjna, warszawski Klub Inteligencji Katolickiej i katolicy ?z szyldami? chcą zniszczyć Radio Maryja - zakomunikował o. Rydzyk. Rozgłośni bronią LPR i Samoobrona
O. Rydzyk jest za granicą. W internecie i na antenie stacji prezentowany jest jego komunikat "dotyczący ataków na Radio Maryja", m.in. Lecha Wałęsy. Rydzyk napisał, że "pewni decydenci według przyjętego planu" dążą do zniszczenia rozgłośni. Wymienia KAI, warszawski KIK. Dodaje, że obecnie do atakujących radio dołączyli też katolicy "z szyldami", nie precyzuje jednak, o kogo chodzi.

Czym podpadły o. Rydzykowi KAI i KIK, że oskarża je o składanie "fałszywych donosów"? - Chodzi zapewne o odczyt na temat sytuacji Kościoła w Polsce po 1989 r., jaki wygłosiłem wspólnie z Marcinem Przeciszewskim [szefem KAI - red.] jesienią zeszłego roku w Paryżu - mówi Piotr Cywiński, prezes warszawskiego KIK.

Cywiński stwierdził wówczas m.in., że Radio Maryja przeplata modlitwę i katechezę "głoszeniem uproszczonej wizji świata", a wokół stacji powstało imperium finansowe i polityczne. Język rozgłośni uznał jako "ksenofobiczny, autorytarny, wykluczający względem wielu środowisk polskich, w tym niektórych biskupów". - Komunikat o. Rydzyka świadczy o tym, że środowisko skupione wokół Radia Maryja nie jest gotowe do dialogu. Stacja zamiast łączyć, nadal dzieli - komentuje Cywiński.

Swoją solidarność z Radiem "wobec skomasowanych ataków wielu środowisk" ogłosiła wczoraj LPR. - Jesteśmy z radiem, będziemy je wspierać, gdzie tylko można - zadeklarował lider Ligi Marek Kotlinowski.

Za o. Rydzykiem ujął się także Andrzej Lepper. - Wałęsa powinien przeprosić radiosłuchaczy i o. Rydzyka - stwierdził. - Mogę powiedzieć, że Radio Maryja w 90 procentach jest super, 10 procent wypowiedzi skrajnych nie powinno być. Ale jest to jedyne radio, które broni polskiej racji stanu.