Sąd zmierzył się z Pasją

09.02.2005 00:00
Wrogowie i zwolennicy artystki Doroty Nieznalskiej spotkali się w środę w gdańskim sądzie. Oddzielał ich kordon ok. 30 policjantów.
Autorka instalacji "Pasja" została oskarżona o obrazę uczuć religijnych po doniesieniu działaczy i sympatyków LPR. To oni od początku procesu przychodzą do sądu, żeby zamanifestować swój negatywny stosunek wobec artystki. Na wczorajszą rozprawę przyszła również kilkudziesięcioosobowa grupa zwolenników Nieznalskiej. Większość stanowili członkowie i sympatycy partii Zieloni 2004. Niektórzy zakleili sobie usta taśmą z napisem "Ocenzurowano". - Nie zgadzamy się, żeby ludzie sztuki byli stawiani przed sądem, zastraszani i opluwani. - mówi Beata Maciejewska z rady krajowej Zielonych 2004.

W rozdawanej ulotce Zieloni napisali m.in.: "Uważamy, że sytuacja, w której politycy chcą decydować o charakterze prac artystów, przeczy zasadom demokracji. Takie podejście przywodzi na myśl bolesne doświadczenie faszystowskich Niemiec".

32-letnia Nieznalska we fragmencie instalacji zatytułowanej "Pasja" umieściła na krzyżu fotografię męskich genitaliów (wystawiła ją na przełomie 2001 i 20002 roku w gdańskiej galerii Wyspa). Na wniosek grupy osób związanych z LPR artystka zasiadła na ławie oskarżonych i po wielomiesięcznym procesie została skazana na 120 godzin prac społecznych. Uważa, że jest niewinna i odwołała się od wyroku. Proces ruszył od nowa w zeszłym miesiącu.

Skomentuj:
Sąd zmierzył się z Pasją
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje