Segregacja klasowa w polskich szkołach

Aleksandra Przybylska, Poznań, Monika Adamowska, Szczecin, Joanna Bujakiewicz, Bydgoszcz, Anna Kisicka, Gdańsk, Paweł Reszka, Lublin, pcg
2004-12-02 , aktualizacja: 03.12.2004 00:00
A A A Drukuj

Publiczne szkoły nadal dzielą uczniów. Dzieci bogatszych rodziców i te z uboższych rodzin trafiają do różnych klas. Osobno uczą się i te z miasta, i te ze wsi. Segregację widać na dodatkowych zajęciach i w stołówkach

Przerwa obiadowa w podlubelskiej podstawówce. Janek bierze zupę sfinansowaną przez ośrodek pomocy społecznej. Szybko zjada i czeka w kolejce na dokładkę - a nuż zupa zostanie. Oboje rodzice nie mają pracy.

Tomek pokazuje bon i odbiera z okienka pachnącego schabowego. Jego rodzice pracują jako urzędnicy.

- Tak jest w niektórych szkołach - opowiada lubelski kurator Waldemar Godlewski.

Nie tylko tam. Na Dolnym Śląsku postanowili problem rozwiązać i....

pozostało 91% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się