Ikony są boskie

Jedyna w Polsce szkoła pisania ikon. Dlaczego postacie z ikon nie mają cieni? Jak sprawić, aby złote aureole świętych promieniowały światło? Co to jest kowczeg? - Wszystko to wie ks. Leoncjusz Tofiluk, założyciel i dyrektor jedynego w Polsce prawosławnego Policealnego Studium Ikonograficznego im. Iwana Rublowa w Bielsku Podlaskim. Wiedzą to też jego uczniowie
Powiedzieć o ikonie, że jest obrazem, do tego malowanym, to z punktu widzenia prawosławia fałsz i grzech. Ikona jest częścią i kontynuacją Objawienia, mistycznym pośrednikiem między naszą a boską, świętą rzeczywistością.

Na Rusi twórcę ikony nazywano ikonopisem, co wskazuje na to, że autor pisze ikonę przy pomocy żywych słów - linii i kolorów. Zatem rozumieć ikonę to tyle, co umieć odczytać znaczenie kolorów, przedmiotów, ułożenia rąk, wyrazu twarzy.

Weź klej króliczy

W Polsce ikony pisze się najczęściej na lipowym drewnie. Deskę klei się z listew, aby była stabilna. Wyrabia się wgłębienie - kowczeg, a więc pole, dla którego boki deski stanowią naturalną ramę, ochronę świętości. Słowo "kowczeg" oznacza arkę. Ikona jest bowiem arką świętości.

Złote aureole świętych często "wychodzą" z obrazu na ramę, co symbolizuje energię świętości. Technika przygotowania podobrazia opiera się na zastosowaniu tradycyjnych, naturalnych surowców, np. kleju króliczego, który wraz z rzadko tkanym materiałem tworzy zbrojenie obrazu. Przygotowanie deski to istne misterium, owiane tajemnicą. Na koniec - już na obraz - kładzie się olej lniany z komponentami, przenikający w głąb materii obrazu i podkładu aż do deski.

Zaczęło się od Rublowa

To wszystko ks. Leoncjusz Tofiluk opowiadał wczoraj podczas warsztatów pisania ikon i malowania. Prowadził je dla studentów UMCS w Lublinie, gdzie obchodzono 15-lecie reaktywowania prawosławnej Diecezji Lubelsko-Chełmskiej.

I właśnie takie informacje przekazuje swoim uczniom.

Styl szkoły w Bielsku Podlaskim nawiązuje do tradycji ikony kanonicznej, wywodzącej się od Iwana Rublowa. Ks. Tofiluk podkreśla, że autor ikony odpowiada tylko za jej techniczną stronę, zaś jej plan, treść, forma jest sprawą świętych ojców. Do ikony nie można nic od siebie dodać.

Mówi: - Ikona nie jest wytworem artysty. Dlatego ikony nie są podpisywane przez ikonopisów. Ikonopis jest narzędziem tradycji.

W ikonie kanonicznej nie ma miejsca na potocznie rozumianą sztukę. Ks. Tofiluk stwierdza surowo: - Najgorsi są absolwenci szkół plastycznych. Nie potrafią rysować, chcą od razu malować szeroko, gwałtownie, "z pędzla".

Wprawdzie nie widzi nic złego w szukaniu przez artystów inspiracji w ikonach, ale zastrzega: - Ich ikona nie może znaleźć się na ołtarzu.

Na każdym spotkaniu batiuszka Leoncjusz wprowadza w teologię ikony. Sztuka ikony jest bowiem najbardziej zsakralizowaną formą twórczości. Ponieważ ikona "prowadzi w inny świat", w rzeczywistość świętą, nie ma na niej cienia, wszystko jest rozświetlone, nie istnieje dla niej upływ czasu, a perspektywa nie zbiega się gdzieś na horyzoncie, lecz jest odwrócona - dąży ku sercu wiernego.

Mistrz ikonopisów

Ks. mitrat Leoncjusz Tofiluk będzie w przyszłym roku obchodził 50-lecie kapłaństwa. Z malowaniem ikon zetknął się jako student Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej podczas pobytu w Finlandii. W listopadzie 2003 r. został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski - za działalność ekumeniczną i społeczną.

Szkoła ikonopisów

Policealne Studium Ikonograficzne im. Iwana Rublowa w Bielsku Podlaskim istnieje od 1991 r. Nauka w tym studium trwa cztery lata. Adepci poznają ikonografię, teologię, historię Kościoła oraz języki - starocerkiewny, grecki i angielski. Wiele czasu spędzają na modlitwach. Szkołę opuszcza rocznie zaledwie kilku absolwentów. Otrzymują dwa dyplomy: państwowy - technika plastyka ikonopisa, i kościelny - rodzaj błogosławieństwa biskupów polskich, które jest zezwoleniem na samodzielną pracę ikonografa, uprawniającą do realizowania zleceń z cerkwi.

Dzieło ikonopisów

Jedną z najbardziej charakterystycznych i najważniejszych ikon Kościoła wschodniego jest hodegetria, czyli przedstawienie maryjne. Kanoniczny wzór stanowi ikona Matki Bożej z Dzieciątkiem, którą uważa się za prawdziwy wizerunek Bogurodzicy, świadectwo Łukasza Ewangelisty. Mówiąc najprościej, każdy obraz, który ma kowczeg i jest hodegetrią, jest ikoną prawosławną.

W Polsce mieszka ok. pół miliona wyznawców prawosławia.