Główny "bohater" afery FOZZ wychodzi na wolność

18.03.2013 12:55
Grzegorz Żemek, b. dyrektor Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego, "bohater" największej afery III RP, może przedterminowo opuścić więzienie. Był skazany na 12 lat więzienia, koniec kary upływa w lipcu 2014 r.
Dziś Sąd Apelacyjny w Warszawie prawomocnie zgodził się na przedterminowe, warunkowe zwolnienie Żemka z więzienia. Sąd uznał, że ze względu na wzorowe zachowanie w więzieniu można założyć, że skazany nie wróci na drogę przestępstwa.

Sędzia podkreśliła, że cały majątek Żemka jest zajęty przez komornika i nie ma on środków, by spłacać zasądzone należności. Sąd oddał skazanego na trzy lata pod nadzór kuratora. Prokuratura był przeciwna zwolnieniu.

W więzieniu uczył języków, pracował w fundacji

W ostatnich latach sądy kilka razy odmawiały zwolnienia Żemka. W styczniu SO po raz kolejny odmawiając zwolnienia, argumentował, że "nie poczynił on zdecydowanych kroków" w celu naprawienia szkody w wysokości ponad 14 mln zł, co nakazał mu sąd w aferze FOZZ. Według SO poprawne zachowanie w więzieniu powinno być normą. Wzorowe zachowanie Żemka było jednym z argumentów dyrektora więzienia za jego zwolnieniem; często korzystał z przepustek; uczył więźniów języków.

Od decyzji SO odwołał się dyrektor zakładu karnego, którego poparł adwokat Żemka mec. Marcin Zaborski. Pytał on w SA, co ma w więzieniu robić Żemek, by "poczynić zdecydowane kroki" w celu spłaty sądowych należności (pracuje nieodpłatnie w fundacji pomocy więźniom "Sławek"). Dodał, że z zabezpieczonego majątku Żemka wypłacono już 1,7 mln zł, a nie może odpowiadać on za przeciągające się postępowania komornicze.

"Oczekiwanie sądu I instancji jest nierealne"

Szef Fundacji "Sławek" Marek Łagodziński argumentował w SA, że dalsze przetrzymywanie Żemka w więzieniu przysparza tylko nowych kosztów społeczeństwu. Zapowiedział, że po zwolnieniu jest gotów zatrudnić go odpłatnie. "Widzę jego stosunek do przestępstw, które popełnił" - dodał.

Prokurator był przeciwny uwzględnieniu zażalenia. Pytał retorycznie, czy Żemek w ogóle kiedykolwiek naprawi szkodę.

Sędzia Mirosława Strzelecka uznała, że zachowanie Żemka w więzieniu jest "ponadstandardowe". Przyznała rację argumentacji obrony, "co on jeszcze może zrobić, by naprawić szkodę". Dodała, że oczekiwanie sądu I instancji co do tego nie jest realne, "bo nie ma on środków, które by na to pozwoliły". Zdaniem sędzi możliwość powrotu Żemka na drogę przestępstwa jest ograniczona, m.in. ze względu na jego wiek (ma 67 lat).

Największa afera III RP

Żemka skazano w procesie w aferze FOZZ na 8 lat za zagarnięcie z kasy FOZZ wielomilionowych kwot, działanie na jego szkodę i niegospodarność. Sąd w Stalowej Woli skazał go zaś na 5 lat i trzy miesiące więzienia za kierowanie grupą, która wyłudzała kredyty, a sąd w Nisku - na 2 lata za wyprowadzenie z tamtejszych zakładów mięsnych ok. 400 tys. zł. Wyrok łączny za te wszystkie sprawy opiewał na 12 lat oraz 72 tys. zł grzywny.

Sprawę FOZZ okrzyknięto mianem największej afery III RP. Według prokuratury w latach 1989-1990 afera spowodowała 350 mln zł strat; sądy uznały, że straty wynoszą co najmniej 134 mln zł. Aferę wykryła NIK. Prokuratura wszczęła śledztwo w 1991 r. Akt oskarżenia przekazano sądowi w 1993 r., ale sąd odesłał sprawę prokuraturze. Ponowny akt oskarżenia trafił do sądu w 1998 r.

5 lat procesu, dwóch sędziów

Proces zaczął się w 2000 r. Rok później został przerwany, gdy prowadząca go sędzia Barbara Piwnik została ministrem sprawiedliwości w rządzie Leszka Millera. Ponowny proces - pod przewodnictwem sędziego Andrzeja Kryżego, późniejszego wiceministra sprawiedliwości w rządzie PiS - ruszył w 2002 r. Kryże w rekordowym terminie przesłuchał świadków i w marcu 2005 r. ogłosił wyrok - przed terminem przedawnienia, na co dawano mu małe szanse.

Sąd uznał, że pieniądze przeznaczone dla Funduszu - którego zadaniem był poufny wykup długów zaciągniętych przez PRL na Zachodzie w latach 70. i 80. - zostały albo przywłaszczone, albo rozdysponowane w sposób niezgodny z prawem. SO skazał Żemka na 9 lat i 720 tys. zł grzywny; jego zastępczynię Janinę Chim - na 6 lat i 500 tys. zł grzywny, biznesmena Dariusza Przywieczerskiego - na 3,5 roku, a troje innych - na kary do 2 lat więzienia.

Kara w dół, kara w górę

W 2006 r. SA zmniejszył kary. Żemkowi wymierzył 8 lat i 5 tys. zł grzywny; Chim - 5 lat i 5 tys. zł grzywny, a Przywieczerskiemu - 2,5 roku (ten ostatni - nazwany przez SO "mózgiem afery" - uciekł z kraju).

W 2007 r. Sąd Najwyższy utrzymał w mocy wyroki skazujące, ale zwrócił do SA wątek afery co do niegospodarności w FOZZ (potem SA utrzymał wyrok za ten czyn). Obrona skarży się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Podczas procesu w SO Żemek wyjawił, że był agentem wojskowych służb specjalnych PRL, które - według ustaleń komisji likwidacyjnej WSI - miały wielki udział w organizacji procederu. Ostatnio zapowiedział wydanie wspomnień.

Zobacz także
Komentarze (100)
Zaloguj się
  • fakiba

    Oceniono 175 razy 165

    A kolesie od przekrętu chodzą na wolności niektórzy to nawet partie sobie pozakładali i się śmieją

  • stachkaz47

    Oceniono 145 razy 89

    Dobrze że wyszedł zwolni miejsce dla babci co pod cmentarzem bratkami handlowała
    i nie zapłaciła haraczu zbójowi VINCENTOWI.

  • zbanowany_kierowca_bombowca

    Oceniono 106 razy 72

    .
    O ile sobie przypominam to przed i w czasie tej zlodziejskiej afery zginelo dobre 10 osob.
    I to jeden po drugim.
    Falzman z NIK , jeden z niewielu uczciwych zydow w tym kraju w ciagu 48 godzin o ile pamietam.
    .
    Nawet po tym ''lipnym '' wypadku drogowym z reszta z NIK ktos ukatrupil zupelnie niewinnych policjantow badajacych zdarzenie. Tak ''na wypadek'' .
    .
    Wygladalo na to, ze kolesie od Gromka Czempinskiego wpadli naprawde w panike.
    Ale to profesjonalisci wiec zalatwili sprawe bezblednie.
    .
    Mimo, ze ten facio powyzej byl w ukladzie nie wroze mu dlugiego zywota.
    Bedzie sie domagal swojej dzialki. Jak bedzie za duzo marudzil tez dostanie w czape.
    .
    Bo trzeba wiedziec, ze to nie tylko w Rosji dawne czerwone sluzby zajely sie przestepczoscia zorganizowana. Rosja nie jest zadnym wyjatkiem, w niczym !
    U nas banda WSI ma sie calkiem dobrze. Tylko juz nazywa sie inaczej.
    .

  • rozkoszny_bobasek

    Oceniono 77 razy 71

    A już wiadomo kto zamordował Pańkę i Falzmanna?
    Lavina też już nie zyje...

  • vidi12

    Oceniono 85 razy 41

    Najwięksi aferzyści nie siędza w więzieniach. Ich synkowie i pociotkowie jako wybitni menago po MBA we Włodawie są wybitnymi szefami spółek skarbu państwa z ramienia PO...

  • syngefco

    Oceniono 68 razy 38

    Wreszcie Prezes nie będzie taki samotny, może nawet zatrudni przyjaciela jako doradcę.

  • stan-1

    Oceniono 39 razy 29

    "Sąd oddał skazanego na trzy lata pod nadzór kuratora. Prokuratura był przeciwna zwolnieniu."
    Nie ma jak litościwy sąd!

  • smith81

    Oceniono 42 razy 22

    przyszły minister finansów. koleś wie jak wyprowadzać wielki hajs...więc kompetencje ma dobre.
    poza tym zna się nawet z Jarkiem, więc jego kandydaturę poprą absolutnie wszyscy. takich fachowców nam brakuje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje