"NYT": USA anulują etap tarczy. Droga do współpracy z Moskwą?

17.03.2013 20:49
Pentagon

Pentagon (David B. Gleason, The Pentagon/wikimedia commons)

- USA praktycznie anulowały ostatni planowany w Europie etap tarczy przeciwrakietowej, któremu sprzeciwiała się Rosja - pisze "New York Times" i twierdzi, że może to otworzyć drogę do współpracy z Moskwą np. w zakresie redukcji arsenałów nuklearnych.
Dziennik zauważa, że przynajmniej część pocisków przechwytujących przewidzianych dla ostatniego, czwartego etapu programu miała znaleźć się w Polsce. Nie zmienia się to, że Polska będzie mieć na swoim terytorium mniej zaawansowane przeciwrakiety. "W przeszłości zmiany w programie obrony przeciwrakietowej spotykały się z ostrą krytyką w Polsce. Tym razem reakcja Warszawy jest cichsza. Zdaniem analityków głównym celem Polski, jeśli chodzi o stacjonowanie pocisków przechwytujących, jest amerykańska obecność wojskowa jako środek odstraszający wobec Rosji" - zauważa gazeta.

Jak dotąd, pisze dziennik w korespondencji z Moskwy, Rosja nie zareagowała jeszcze oficjalnie na ogłoszony w piątek przez sekretarza obrony USA Chucka Hagla plan rozmieszczenia na Alasce dodatkowych pocisków przechwytujących w odpowiedzi na rosnące zagrożenie nuklearne ze strony Korei Północnej. Anulowanie części europejskiego systemu obrony przeciwrakietowej pozwoli na przesunięcie środków właśnie na obronę przed Koreą Północną.

"Rosyjskie zastrzeżenia nie odegrały żadnej roli"

Moskwa ma zareagować najwcześniej na początku przyszłego tygodnia, po uzyskaniu informacji od amerykańskich osobistości oficjalnych - miały powiedzieć źródła z otoczenia prezydenta Władimira Putina. Jednak rosyjskie media, zauważa "NYT", już oceniły decyzję jako potencjalny przełom w wieloletnim sporze między Rosją a USA. Agencja ITAR-TASS zatytułowała swoją depeszę: "USA porzucają czwarty etap europejskiego systemu obrony przeciwrakietowej, który wywoływał najwięcej sprzeciwu Rosji".

Przedstawiciele Pentagonu zapewniają jednak, że rosyjskie zastrzeżenia nie odegrały żadnej roli w decyzji dotyczącej zmian w programie obrony przeciwrakietowej. "Decyzje dotyczące obrony przeciwrakietowej ogłoszone przez sekretarza Hagla w żaden sposób nie miały związku z Rosją" - podkreślił rzecznik Pentagonu George Little. Zmiany zostały wprowadzone z uwagi na rosnące zagrożenie ze strony Korei Północnej, trudności technologiczne oraz kwestie budżetowe związane z europejską częścią programu - dodaje dziennik.

Potencjalne korzyści

"NYT" odnotowuje jednak, że źródła z otoczenia prezydenta Baracka Obamy wskazują na "potencjalne korzyści", jeśli decyzja Pentagonu zostanie dobrze przyjęta przez Moskwę. Przyznają jednocześnie, że Rosja może podtrzymywać swe zastrzeżenia, skoro USA nie rezygnują z kluczowego dla programu planu lądowej tarczy przeciwrakietowej w Europie Środkowej.

"Mamy absolutnie wiążące zobowiązanie, jeśli chodzi o europejską obronę przeciwrakietową, która nie dotyczy Rosji. Tu chodzi o Iran" - powiedział pragnący zachować anonimowość wysoki urzędnik administracji Obamy. "Jeśli są jakieś uboczne korzyści (w relacjach) z Rosją, to niech będą. Ale to nie był pierwotny cel determinujący działania" - dodał urzędnik.

Postęp w rozmowach o rozbrojeniu nuklearnym?

Eksperci przyznają - zauważa "NYT" - że rezygnacja z ostatniego, czwartego etapu programu obrony przeciwrakietowej może pomóc w stosunkach rosyjsko-amerykańskich. Rosja uzależniała dotychczas postęp w rozmowach o rozbrojeniu nuklearnym, na czym zależy Obamie, od ustępstw Waszyngtonu w kwestii obrony przeciwrakietowej, którą Moskwa postrzega jako zagrożenie dla swego bezpieczeństwa.

Czwarty etap był wymieniany przez Rosję jako największe zastrzeżenie do programu, gdyż instalacje w tej ostatniej fazie byłyby zdolne do namierzania międzykontynentalnych pocisków balistycznych, które są częścią rosyjskiego arsenału nuklearnego. Jednak w Waszyngtonie wielu urzędników wskazuje, że w rzeczywistości rosyjskie obiekcje dotyczą nie tylko konkretnego potencjału tarczy antyrakietowej; chodzi o bardziej ogólny - strategiczny i polityczny - sprzeciw wobec zwiększającej się obecności wojskowej USA w Europie Wschodniej - pisze "NYT".

Zobacz także
Komentarze (88)
Zaloguj się
  • say69mat

    Oceniono 1 raz -1

    gazeta.pl;
    - "NYT": USA anulują etap tarczy. Droga do współpracy z Moskwą?

    say69mat:
    Stratfor: Strategia Polski to przetrwanie. NATO i UE nas nie obronią. W najgorszym scenariuszu Polska musi radzić sobie sama. Ma szanse???

  • hardy1

    Oceniono 1 raz 1

    Tu są cele polityczne i militarne, nierozłącznie związane.
    Jeżeli doprowadzi to do wzajemnej redukcji arsenałów jądrowych USA i Rosji, to nawet dobrze. Im mniej tej broni (i tak wystarcza na "nadzabijanie) , tym mniejsze niebezpieczeństwo przypadkowego konfliktu, spowodowanego czynnikiem ludzkim lub awarią techniczną.
    Byle nie zmniejszyło to bezpieczeństwa w zakresie wojskowym, w tym naszego. Wzajemne redukcje muszą być odpowiednie.

  • dudibudi

    Oceniono 1 raz -1

    Ten Obama to DEBIL i LEWAK, POŻYTECZNY IDIOTA.

  • mario-1975

    0

    NO TO MAJĄ DOBRY POWÓD ABY POLSKĘ WYROLOWAĆ ,OT TAKI TO JUŻ NASZ KOCHANY SOJUSZNIK DOBRY WTEDY JAK WYSYŁA SIE WOJSKO,A CIEMNE BYKI Z WIEJSKIEJ WŁAŻĄ BEZ WAZELINY OBECNIE TO CI Z PO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • fragles102

    Oceniono 2 razy 0

    A CO Z TEGOROCZNYMI MANEWRAMI RUSKI NIEMIECKIMI????????????????????????

  • fragles102

    Oceniono 2 razy 0

    przecie od czasu zamachu na Prezydenta Lecha Kaczyńskiego ten projekt upadła
    o to chodziło agentom bronkowi tfuskowi i ichnym

  • franek-janek

    Oceniono 1 raz 1

    Te polskie kompleksy wobec amerykanow na ktorych tak wlasnie wychodzimy jak z tarcza, w zasadzie jestesmy na tarczy sa latwe do zrozumienia biorac pod uwage wyksztalcenie, profesjonalnosc i po prostu normalne obycie, umiejetnosc znalezienia sie w swiecie naszych politykow ktorych poza tym mozna kupic telefonem komorkowym. Jarek z Lechem bez lewatywy wchodzili Bushowi nad polskim morzem nie zdajac sobie sprawy ze sa karykaturalnie smieszni i naiwni z czego nie najbardziej rozgarniety Bush zdawal sobie sprawe. Ale Bush mial doradcow a Lecha doradca do spraw miedznarodowych byla Fotyga z Jarkem i Hofmanem z Blaszczakiem.

  • panicyniczna

    0

    www.youtube.com/watch?v=XsFR8DbSRQE

  • rypalski

    Oceniono 2 razy -2

    co za szczescie ... Polska nie ma na oplacenie szpitali, lekow, posilkow w szkolach, dotowania lekarstw a chcialaby wydac miliardy na niesprawdzone systemy rakietowe ?
    Jednak musze przyznac ,ze caly honor nalezy sie prezydentowi Putinowi , ktory ostatnio zadzwonil do Bialego Domu i prosto z mostu i bez owijania w bawelne powiedzial panu Obamie ...
    "Barack jak Ty mozesz mnie podejrzewac o zle mysli i zamiary jesli chodzi o Kraj Nadwislanski - czyli Polske,
    Obydwaj wiemy ,ze Polska nadal rzadza byli komunisci i czy Wy tam w Bialym Domu naprawde wierzycie ,ze prezydent Putin moglby kiedykolwiek zaatakowac polskich przyjaciol ?" ... rozmowa ta przekonala pana prezydenta Obame , ze Polska nie potrzebuje zadnej tarczy rakietowej ....
    Dziekujemy prezydencie Putin za tanie rozwiazanie problemu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje