Sąd rozpatrzy apelację posłanki Sawickiej. "Wyrok będzie miał historyczne znaczenie"

17.03.2013 11:50
Beata Sawicka

Beata Sawicka (Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta)

26 kwietnia Sąd Apelacyjny w Warszawie rozpatrzy apelacje prokuratury i obrony w sprawie byłej posłanki PO Beaty Sawickiej skazanej przez sąd I instancji za korupcję na trzy lata więzienia. O terminie rozpatrzenia apelacji poinformowała rzeczniczka SA sędzia Barbara Trębska.
Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało Sawicką, ówczesną posłankę PO, w październiku 2007 r., gdy przyjmowała od udającego biznesmena agenta CBA 50 tys. zł. Zatrzymano też burmistrza Helu Mirosława Wądołowskiego, któremu zarzucono, że za łapówkę obiecał dokonać zmian w planie zagospodarowania przestrzennego Helu. Szczegóły nagłośnił ówczesny szef CBA Mariusz Kamiński tuż przed wyborami. Wywołało to wątpliwości PO i części mediów co do domniemanego politycznego tła operacji CBA wobec Sawickiej (usuniętej wtedy z PO).

"Publiczny lincz" na posłance?

Ona sama prosiła w emocjonalnym wystąpieniu szefa CBA, by jej "nie linczował publicznie". Twierdziła, że padła ofiarą prowokacji agenta Tomka. Zeznawała, że Tomek prowokował ją do zachowań, które dziś kwalifikowane są jako korupcyjne. Opowiadała, jak agent zbliżył się do niej emocjonalnie, słuchał o małżeńskim kryzysie, całował w tańcu, słał bukiety róż owinięte perłami. Uznała, że oficerowie CBA przekroczyli uprawnienia, podejmując wobec niej inwigilację, i że namawiali ją do przestępstwa. Kamiński temu zaprzeczał, a prokuratura umorzyła śledztwo z doniesienia obrony Sawickiej wobec CBA.

W maju 2012 r. Sąd Okręgowy w Warszawie skazał Sawicką na trzy lata więzienia, pozbawienie praw publicznych na cztery lata i 40 tys. zł grzywny, a Wądołowskiego - na dwa lata więzienia z zawieszeniem na pięć lat i 20 tys. zł grzywny.

Prokurator żądał dla Sawickiej pięciu lat więzienia, a dla Wądołowskiego - 3,5 roku. Obrona wnosiła o uniewinnienie obojga podsądnych. Zdaniem adwokatów operacja CBA była nielegalna i sąd powinien był to stwierdzić w wyroku. Jak mówili, CBA nie miało przesłanek - wiarygodnej informacji o przestępstwie Sawickiej - nie powinno było więc wszczynać operacji przeciw niej.

A inwigilację wszczęto, rozbudzono uczucia kobiety i wykorzystano do postawienia przed sądem. Obrońcy b. posłanki podtrzymują, że udający biznesmena agent CBA Tomek (znany pod operacyjnymi danymi Tomasz Piotrowski - Tomasz Kaczmarek jest dziś posłem PiS) uwodził Sawicką. Obrona wskazywała też na nieczytelność podsłuchów w istotnych momentach nagranych przez CBA rozmów agentów z Sawicką.

Podtekst utrudniał wyjaśnienie sprawy

Trzyosobowy skład sędziowski wziął pod uwagę stopień winy oskarżonych i stopień szkodliwości ich czynów. Sąd nie dał wiary wersji Sawickiej, że pieniądze, które otrzymała od agentów CBA udających biznesmenów, były pożyczką. Uznał, że oskarżeni działali z chęci zysku. Ocenił też, że działania CBA wobec późniejszych oskarżonych nie miały podtekstu politycznego. Niestety - mówił sędzia - sprawa uzyskała taki podtekst już po ich zatrzymaniu, co "utrudniło jej wyjaśnienie".

Sąd przygotował pisemne uzasadnienie wyroku pod koniec 2012 r. W grudniu Prokuratura Apelacyjna w Poznaniu ogłosiła, że wniesie apelację - jej szczegóły nie są znane. W apelacji obrona wnosi o uniewinnienie bądź o ponowny proces. "W obszernej, 76-stronicowej apelacji kwestionujemy m.in. legalność całej operacji CBA wobec naszej klientki" - powiedział jeden z obrońców Sawickiej, mec. Jacek Dubois. Dodał, że w apelacji podnoszone są także inne argumenty, już wcześniej sygnalizowane. - Wyrok sądu apelacyjnego będzie miał historyczne znaczenie - podkreślił adwokat.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (82)
Zaloguj się
  • majo_rmajor

    0

    @razb1947
    Nastepny litoisciwy katolik. "Zmiazdzyc" lapy. A nmoze lamac kolem, ugotowac w oleju I na stos?

  • selfhelp

    0

    ten uwodziciel jopek fisia fu=jarka w pierdlu musi odsiedziec minymum 20 lat najlepiej z calym pis-em

  • borsuk07

    0

    TAK, TO NAPEWNO !!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • razb1947

    Oceniono 1 raz -1

    Peło ma najbardziej lepkie łapy i dlatego trzeba im te łapy zmiażdżyć

  • ask70

    Oceniono 1 raz 1

    Tomek przez ten romans dostał się do sejmu. Jak nazywają się ci co karierę zawdzięczają seksowi? Czyżby to była prostytytucja?

  • razb1947

    Oceniono 1 raz 1

    Najmniej powinna dostać 10 lat żeby miała czas na kręcenie lodów, a właściwie na robienie lodów więżniom.

  • framberg

    Oceniono 1 raz 1

    Nie ma zakazu bycia szmatą. To jaka jest Sawicka nie zmienia faktu, że nie popełniłaby przestępstwa gdyby nie namawiał do niego urzędnik państwowy. Sądzę, że urzędnik państwowy namawiający do przestępstwa powinien zostać skazany wyżej niż Sawicka.

    Prowokacja polega na tm, że jeśli ktoś zgłasza gotowość do przestępstwa finguje się je (przy uczestnictwie prowokatorów). Czym innym jest namawianie do przestępstwa. To nie prowokacja lecz karalne przestępstwo. Ale w Polandii agent Tomek został posłem.

  • vidi12

    Oceniono 5 razy 5

    Złodzieje z PO nie pozwolą żeby ich siostrze stała się krzywda. Tam w PO wszyscy tacy sami - jak nie ku rwa to złodziej :(

  • vidi12

    Oceniono 4 razy 2

    Gdyby była z SLD siedziałaby już od kilku lat i miałaby do odsiedzenia jeszcze ze trzydzieści :(

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje