GMO w rolnictwie szkodliwe dla człowieka? Eksperci podzieleni ws. badań

16.03.2013 09:25
Wiosenne warzywa, rzodkiewka, sałata

Wiosenne warzywa, rzodkiewka, sałata (Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta)

Nie można zagwarantować, że nie będzie długofalowych negatywnych skutków używania w rolnictwie GMO - mówią eksperci. Jedni sądzą, że rzetelnych badań jest jeszcze za mało, a inni - że rośliny transgeniczne dopuszczone do sprzedaży są już świetnie przebadane.
Unia Europejska w minionych dwóch dziesiątkach lat wydała setki mln euro na prace eksperymentalne i badawcze, które miały ustalić efekty działania GMO. Wyniki badań ukazały się w specjalnej publikacji. - Wniosek był prosty: rośliny genetycznie modyfikowane są równie bezpieczne lub równie niebezpieczne jak te, z których zostały wyprowadzone - podsumowuje publikację prof. Tomasz Twardowski z Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu.

- W moim głębokim przekonaniu nie ma danych stwierdzających zagrożenie upraw GMO dla zdrowia człowieka - dodaje prof. Twardowski. Przyznaje jednak, że na razie nie ma wyników badań, które mówiłyby o wpływie GMO na kolejne generacje ludzi. Jego zdaniem takie eksperymenty są niemożliwe do realizacji.

Potrzebne wieloletnie i niezależne badania

- Powszechnie stosuje się 90-dniowe testy na szczurach. W takich testach nie ujawniają się albo są jedynie słabo widoczne drobne zmiany w pracy narządów wewnętrznych. Potrzebne są dalsze badania, co przyznała niedawno nawet Europejska Agencja ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) - wyjaśnia dr hab. Katarzyna Lisowska z Centrum Onkologii Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Gliwicach.

Zgadza się z tym prof. Ewa Rembiałkowska z Zakładu Żywności Ekologicznej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Jej zdaniem GMO można byłoby dopuścić pod warunkiem, że w długotrwałych i niezależnych badaniach okaże się, że nie wywrą negatywnego wpływu na zdrowie ludzi i zwierząt. Aby to stwierdzić, zdaniem Rembiałkowskiej potrzebne są wieloletnie badania, prowadzone na kilku pokoleniach małych zwierząt. Badania muszą prowadzić całkowicie niezależne od koncernów zespoły - u żadnego z jego członków nie powinno dochodzić do konfliktu interesów.

"To najskrupulatniej badane rośliny w historii"

Jednak prof. Andrzej Anioł z Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin - Państwowego Instytutu Badawczego w Radzikowie (IHAR - PIB) stwierdza, że produkty transgenezy - a więc również rośliny GM - które dopuszczono już do obrotu, są na razie najskrupulatniej badanymi roślinami w historii. Prof. Anioł przypomina, że w czasie wieloletniej uprawy i użytkowania transgenicznych odmian kukurydzy i soi nie stwierdzono udokumentowanego medycznie negatywnego wpływu na zdrowie ludzi.

Zobacz także
Komentarze (199)
Zaloguj się
  • dreamdre

    Oceniono 101 razy 51

    NIE można zagwarantować, że nie będzie długofalowych negatywnych skutków.
    NIE możemy dać gwarancji, że coś się złego nie wydarzy w drugiej czy trzeciej generacji
    NIE wiadomo, jakie będą skutki stosowania GMO za kilka pokoleń

    LOL

  • cholonek

    Oceniono 73 razy 47

    Firmy od GMO mają wielkie fermy własnych ekspertów. Niedługo w GW przeczytamy, że "zdecydowana większość ekspertów potwierdza całkowitą nieszkodliwość GMO".

  • lodzermensch7

    Oceniono 57 razy 39

    KTO KONTROLUJE ŻYWNOŚĆ TEN KONTROLUJE WSZYSTKO.

    Chodzi nie tylko o nasze zdrowie ale również o niezależność żywnościową, o to jak w przyszłości będziemy karmieni.
    Chodzi o to, czy oddamy całe nasze jedzenie w ręce ”monsantów”, ”cargilli” czy innych korporacji.

    Bardzo ciekawy artykuł, poczytajcie:
    www.macierz.org.pl/artykuly/zdrowie/straszliwe_gmo_afera_pusztai.html

  • lukki69

    Oceniono 53 razy 37

    dawno juz to jemy.....ale w Polsce mozna jeszcze pojechać na wieś i kupić prawdziwej kiełbasy....tylko potem wszystko ze sklepu smakuje juz inaczej:)

  • kazimierz111

    Oceniono 32 razy 24

    Wg naszych "inspekcji" różnych maści, ba Ministerstwa Rolnictwa też, sól drogowa, susz jajeczny czy świństwa dodawane do mięs i kiełbas tez nie szkodzą zdrowiu Polaków i Europejczyków. Sorry Winetu "business is business" - jak powiedział kiedyś Jasiu w kawale.

  • puzonik48

    Oceniono 45 razy 21

    A czy przyczyną wzrostu otyłości nie jest powszechne zastosowanie soi zmodyfikowanej w żywności ?

  • papaleone

    Oceniono 28 razy 18

    A nie można by tak zastosować GMO do waluty krajowej?
    Co by się rozmnażała szybciej.

  • dyktator_bolandy

    Oceniono 55 razy 11

    "ekeperci podzieleni" - profesorowie biologii są za GMO, a celebryci przeciw. Zatem remis.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje