Tusk: Poruszę na szczycie UE sprawę wraku tupolewa

15.03.2013 10:02
Premier Donald Tusk

Premier Donald Tusk (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Premier Donald Tusk poinformował w Brukseli, że podczas dyskusji szczytu UE na temat Rosji poruszy m.in. sprawę śledztwa smoleńskiego i wraku tupolewa. Relacje z Rosją są tematem dyskusji europejskich przywódców w drugim dniu szczytu UE.
- Podczas przeglądu spraw rosyjskich będę oczywiście także mówił o tym polskim specyficznym problemie, jakim jest kwestia śledztwa smoleńskiego i sposoby postępowania Rosji, które są nie do zaakceptowania, szczególnie jeśli chodzi o przedłużającą się kwestię wraku samolotu - powiedział premier dziennikarzom.

Dodał jednak, że nie ma wobec UE oczekiwań w tej sprawie. - Zdajemy sobie sprawę, że europejska opina w tej kwestii nie będzie mieć kluczowego wpływu na zachowanie Rosji - podkreślił premier.

"Stanowisko Unii musi być "klarowne i jednoznaczne"

Jego zdaniem w stosunkach UE-Rosja są dwa obszary, w których stanowisko Unii musi być "klarowne i jednoznaczne". - Gdy rozmawiamy o relacjach energetycznych, Unia musi być pryncypialna - powiedział Tusk. Jego zdaniem UE musi konsekwentnie bronić uzgodnionej zasady, dotyczącej konieczności rozdzielenia przesyłu i produkcji gazu, "aby rosyjskie monopole nie zagrażały wolnemu rynkowi w Europie".

- W trudnych rozmowach z Rosją, która chciałaby jednak rozmaitych wyłączeń z ogólnych zasad - wyłączeń oczywiście na swoją korzyść - Unia Europejska powinna być bardzo stanowcza i konsekwentna. Nie chodzi o to, by napinać relacje z Rosją, ale aby bronić europejskich interesów i zasad wolnego handlu - wskazał premier.

Według niego Polska podkreśla także na forum UE "ciekawe efekty" liberalizacji przepisów wizowych z Rosją na podstawie obowiązującej od połowy zeszłego roku umowy o małym ruchu granicznym pomiędzy obwodem kaliningradzkim a województwami pomorskim i warmińsko-mazurskim.

- Mogę z czystym sumieniem podkreślić, że w sprawach wizowych Europa z Rosją powinna rozmawiać językiem współpracy, a nie konfrontacji, nieufności i niechęci - powiedział Tusk. Tusk ocenił, że o ile państwo rosyjskie nie przestrzega wszystkich standardów w sferze demokracji i praw człowieka, "to relacje między ludźmi, regionami, niektórymi instytucjami, organizacjami pozarządowymi są tym, co warto pielęgnować".

"Polska to jest kłopot"?

Rano premier odniósł się też do czwartkowej wypowiedzi szefa Parlamentu Europejskiego Martina Schulza. Schulz oświadczył na konferencji prasowej, że polski premier wcale nie mówił mu, że jest optymistą w sprawie nowego budżetu Unii.

Według premiera w czwartek doszło jedynie do zdawkowej wymiany zdań pomiędzy nim a szefem PE, w której Schulz miał jedynie stwierdzić, że "Polska to jest kłopot". Zdaniem Tuska kłopotem z punktu widzenia Schulza - ale nie Polski - może być to, że polscy eurodeputowani nie poparli w środę rezolucji PE, odrzucającej porozumienie w sprawie wieloletniego budżetu Unii, które jest korzystne dla Polski.

- Wszyscy jesteśmy optymistami i Martin Schulz też jest. Z punktu widzenia liderów parlamentu próba solidarnego postawienia się całego PE wobec Rady Europejskiej jest także kwestią zrozumiałych aspiracji parlamentu - ocenił Tusk.

Aby uzgodniony w lutym przez przywódców Unii nowy wieloletni budżet wszedł w życie, potrzebna jest zgoda PE. Jednak w środę europarlament przyjął rezolucję, w której wstępnie odrzuca budżet i stawia rządom warunki, na jakich gotów będzie go zatwierdzić.

Zobacz także
Komentarze (70)
Zaloguj się
  • 7ogamihcra

    Oceniono 1 raz 1

    A tak w rzeczywistości, to po jakiego buca nam ten wrak ?
    Dla upamiętnienia polskiego idiotyzmu ?

  • skiper45

    Oceniono 2 razy 2

    Tusk zagaduje, żeby nie pytali go budżet UE. Tak się "jakoś złożyło", że został zakwestionowany głosami frakcji ludowej do której należy PO i partia Merkel. Żeby było śmieszniej partyjni koledzy Camerona głosowali za przyjęciem budżetu. Jakoś Tusk, Graś i Sikorski przestali nagle "ćwierkać". Może szykują gardła na wydanie innego głosu - odszczekanie "sukcesu" który się nie ziści.

  • orion57

    Oceniono 2 razy 0

    Panie Premierze niech Pan nie ośmiesza w Europie wystarczy PiS i J.Kaczyński. W państwie prawa dowód rzeczowy wydaje sie po zakończeniu śledztwa. To że Rosja przeciąga to już ich sprawa, nie dajmy się w to wciągać. I jeszcze jedno pytanie po co nam ten wrak? nikomu poza oszołomami on nie jest potrzebny, do niczego.

  • stachkaz47

    Oceniono 2 razy 0

    Po co ci człowieku ten wrak.
    Czy po to by ten drugi "samozwaniec -premier" i jego moherowa gawiedż
    miała gdzie marsze uprawiać.

  • jerzysm42

    Oceniono 2 razy -2

    Premierowi Tuskowi, tak jak większości polaków ta blacha do niczego nie jest potrzebny. Sprowadzenie wraku do Polski, a później przerobienie na puszki do zimnego lecha kosztuje.
    Jeśli coś jednak powie, to ani to pomoże, ani nie zaszkodzi, bo kto by się tym na serio przejmował.

  • noken

    Oceniono 5 razy 5

    co za kretyn

  • naw18

    Oceniono 2 razy -2

    Poruszaj, poruszaj...

    Mnie to kompletnie nie interesuje

  • stefanek-miau12

    Oceniono 4 razy 0

    Witam;
    Donek, olej ten wrak !!!

  • stubai

    Oceniono 4 razy 0

    ..... i przybądż Yaroslaw Polskę Zbaw-haahaaaaa. Kogo obchodzi jakiś wrak? Niedorozwojów moherowych tylko. Sprawdzić koszty utylizacji w Rosji i jak za duże to sprowadzić złom i zrobic to u nas. Rydzyk mógłby zrobic z tego medaliki i trzepać kasiorę z ciemnoty moherowej

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje