Seremet nic nie uzyskał? "Stanowisko Rosji w sprawie wraku tupolewa bez zmian"

14.03.2013 15:00
Szczątki polskiego tupolewa

Szczątki polskiego tupolewa (Fot. Raport komisji Millera)

Prokurator generalny Andrzej Seremet poinformował, że podczas zakończonych dziś rozmów w Moskwie nie uzyskał żadnych zmian w stanowisku Rosji w sprawie zwrotu rejestratorów pokładowych i wraku polskiego Tu-154M. Dodał, że rosyjskie śledztwo zostało przedłużone do 10 lipca.
- Stanowisko strony rosyjskiej jest znane. Nie uzyskaliśmy żadnych zmian - powiedział Seremet polskim dziennikarzom po spotkaniu z przewodniczącym Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Aleksandrem Bastrykinem.

Zabrać wrak, ale udostępniać Rosji na każde życzenie

Prokurator generalny RP ujawnił, że zaproponował stronie rosyjskiej odwrócenie obecnej sytuacji. - Po analizie przepisów prawnych - zarówno norm wewnątrzrosyjskich, jak i umów międzynarodowych - doszliśmy do wniosku, że istnieje możliwość przekazania rejestratorów oraz wraku do Polski, a także jednoczesnego udostępniania stronie rosyjskiej tych przedmiotów na każde życzenie na zasadach i prawach, jakie obecnie są udziałem polskich prokuratorów w Rosji - wyjaśnił.

Seremet podał, iż strona polska zapewniła, że w razie potrzeby - gdyby rosyjski sąd sobie tego zażyczył lub gdyby zaszła konieczność przeprowadzenia ponownych ekspertyz - będzie gotowa zwrócić te przedmioty ponownie do Rosji. - Uzyskaliśmy zapewnienie, że jest to interesująca propozycja, nad którą Komitet Śledczy się pochyli i którą rozważy - powiedział.

Śledztwo teoretycznie do 10 lipca, ale...

- Śledztwo rosyjskie zostało przedłużone do 10 lipca. Stwierdzono, że większość czynności w nim została wykonana. Przewodniczący Bastrykin zapewnił, że strona rosyjska dołoży wszelkich starań, aby termin ten nie został przekroczony - powiedział Seremet. Jak dodał, nie może jednak zapewnić, że będzie to termin ostateczny.

Prokurator generalny RP przekazał, że wśród tematów jego rozmów z Bastrykinem była również sprawa zwrotu do Polski broni funkcjonariuszy BOR. - Jest to niezwykle trudna kwestia. Dlatego, że w Rosji byłaby to rzecz bez precedensu. Krok po kroku zbliżamy się do osiągnięcia stanu, którego konsekwencją będzie przekazanie Polsce tych przedmiotów w stosunkowo krótkim terminie - oświadczył.

Zobacz także
Komentarze (48)
Zaloguj się
  • illuminatus2

    Oceniono 4 razy 0

    W Polsce za peło nie istnieje żaden wymiar sprawiedliwości, są tylko pachołki na telefon z kancelarii płemieła.
    vod.gazetapolska.pl/3603-krytyka-wyroku-na-tygodnik

  • illuminatus2

    Oceniono 6 razy 0

    Zerwać wszelkie kontakty z tą cholerną kacapią. Jest dosyć krajów z którymi można interesy robić a te ku... niech siedzą w tej swojej tajdze i h... im w dupy.

  • 2560a

    Oceniono 4 razy 2

    i baaardzo dobrze. dlaczego?
    wyznawcy Swiroslawa maja powod do placzu i oskarzania wszystkich innych o zmowe z Ruskimi.
    Pozostali maja troche spokoju kiedy tamci zajeci sa walka o sprawadzenie zlomu.
    Rosjanie, czy nie mozecie przedluzyc sledztwa o jakies 30 lat? wtedy mlodzi nie beda wiedzieli o co biega a wyznawcy sekt Swiroslawa i ojca doktora dyrektora zapomna , z przyczyn naturalnych,co z tym tupolewem bylo.

  • zyks

    Oceniono 4 razy 2

    A wypchajcie się z tą kupą złomu. No i co z tym zrobicie? Znam złomiarza, p. Zenka, on by sobie z tym poradził.

  • strongnuklear

    Oceniono 3 razy -3

    Wysadzili kaczke wysadza p izdzielca rudzielca.

  • blski

    Oceniono 6 razy 2

    Powodow dla ktorego Rosjanie nie zwracaja tego zlomu jast to, ze zarwz po wypadku strona Polska oswiadczyla, ze byl to lot cywilny, wobec czego badania przyczyn wypadkow musza byc prowadzone wedlug przepisow IATA, ktore to mowias, ze jakiekolwiek dochodzenia sa prowadzone przez kraj w ktorym wypadek mial miejsce az do wydania ostatecznego oswiadczenia. Strona Polska w tym przypadku moze byc konsultowana i moze dawac sugestie, ale do czasu ostatecznego raportu nie ma mozliwosci oddania dowodow rzeczowych. Wydanie ich stronie polskiej rownoznaczne byloby z ich zniszczeniem, jako ze ustalenia prawne w sprawie przekazania, transportu i zabezpieczenia w nowym miejscu jest praktycznie niemozliwe. Strona Polska wysuwa coraz to nowe sugestie jak tez watpliwosci, ktorych czasc jest rozsadna, ale wiele nie jest. Wszystko to powoduje opoznienia.
    Wobec niezwyklej nieufnosci jak tez coraz to nowych i coraz bardziej nieprawdopodobnych sugestii co do przyczyn wypadku strona Rosyjska narazilaby sie na jeszce bardziej nierozsadne pomowienia ktorych nie majac dowodow nie moglaby odeprzec.
    Z drugiej strony przejecie przez Polske szczatkow spowodowaloby wzrost popularnosci PiSu wobec czego nie jest to na reke obecnemu rzadowi.
    Wszystko razem prowadzi do poglebienia niecheci Polakow do Rosii, co przynosi nam wszystkim szkode. Nie tylko nie pozwala nam na przyjecie roli pomostu miedzy Europa a Rosja, ale powoduje nasza coraz wieksza zaleznosc od USA jako jedynego sojusznika ktory moglby zapewnic nam bezpieczenstwo. Amerykanie wiedzac o tym zadaja od nas poparcia w ich podbojach, co jest i kosztowne i nie jest w naszym interesie.

  • kocurxtr

    Oceniono 14 razy 10

    p ch... nam ten wrak ?
    niech go przetopia w Rosji i posprawie a tak nie dość że poniesiemy gigantyczne koszty transportu - to jeszcze walnięty prezes i mohery pisowskie rozpętają piekło o to co z tym złomem zrobicć..

  • waldi_46

    Oceniono 14 razy 10

    Putin oddaj tego wraka bo to będzie pomnik wszechczasów głupoty polskiej .

  • res_republika

    Oceniono 15 razy 7

    Gdyby rządowy samolot Rosyjski rozbił się na terytorium RP, byłby w Rosji błyskawicznie, bo zakręcono by nam gaz.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje