"Usłyszałem huki, po chwili zobaczyłem leżącego na ziemi konwojenta" [ŚWIADEK NAPADU]

14.03.2013 14:40
- Byłem w galerii handlowej w Wólce Kosowskiej, kiedy nagle usłyszałem huki. Ludzie zaczęli się rozbiegać. Po chwili zobaczyłem leżącego na ziemi konwojenta - opowiada nasz czytelnik Karol, który był w miejscu napadu na konwój przewożący pieniądze. Dwóch konwojentów zostało postrzelonych, trwa obława na sprawców.
Do napadu doszło około południa w podwarszawskiej Wólce Kosowskiej w momencie, gdy pracownicy prywatnej firmy ochrony przywozili gotówkę do placówki bankowej znajdującej się na terenie centrum handlowego. - Gdy wchodzili do jednej z hal, zostali zaatakowani przez trzech zamaskowanych mężczyzn - powiedział rzecznik komendanta stołecznego policji asp. Mariusz Mrozek. Według informacji RMF, sprawcy mogli ukraść nawet 4 mln zł.

Na miejscu był nasz czytelnik Karol. - Byłem w galerii handlowej, kiedy nagle usłyszałem huki. Ludzie zaczęli się rozbiegać. Po chwili, kiedy znalazłem się koło banku w tym centrum, zobaczyłem leżącego na ziemi konwojenta i drugiego, kucającego - opowiada w rozmowie z portalem Gazeta.pl.

Karol dodaje, że wokół konwojentów szybko zaczęli się gromadzić ludzie. - Ktoś zaczął udzielać im pomocy. Po chwili przyjechała karetka, pojawili się też agenci ochrony. Policja przyjechała dopiero po czasie około pół godziny - mówi.

Uzbrojeni i niebezpieczni. "Nie wahali się użyć broni"

Jak podkreśla Mariusz Mrozek z KSP, sprawcy napadu są uzbrojeni i bardzo niebezpieczni. - Nie wahali się użyć broni w stosunku do konwojentów. Dwóch z nich zostało rannych i trafiło do szpitala. Ich stan jest na razie nieznany. Mieli na sobie kamizelki kuloodporne, które prawdopodobnie uratowały im życie - powiedział Mrozek.

Policja ustala szczegółowy przebieg zdarzenia. Sprawcy zabrali worki, w których znajdowała się gotówka, i uciekli. Na razie nie wiadomo, jaka suma padła łupem. - Sprawcy prawdopodobnie poruszają się samochodem typu kombi o ciemnym kolorze nadwozia z tablicą rejestracyjną zaczynającą się na literę "E" - powiedział rzecznik KSP.



Wólka Kosowska to jedno z największych centrów handlu hurtowego w kraju. Fot. Mapy Google

Zobacz także
Komentarze (55)
Zaloguj się
  • stan-1

    Oceniono 438 razy 416

    "Po chwili przyjechała karetka, pojawili się też agenci ochrony. Policja przyjechała dopiero po czasie około pół godziny - mówi."

    Dobrze, że policja przyjechała w tym samym dniu i zapewne by spisać protokół zajścia. Dobrze też, że się nie spieszyli, przecież bandyci byli uzbrojeni, a policja bez kamizelek - to ich uratowało.

  • dnoiszewski

    Oceniono 175 razy 171

    Teraz helikoptery policyjne tylko latają po okolicy.Może wpisujcie miejscowości, gdzie nie ma żadnych worków z pieniędzmi. ..
    Ruda k.Tarczyna - już 4 razy pilot sprawdzał - naprawdę tu nie ma tych worków. Szkoda paliwa na piąty przelot ....

  • roastedkaszanka

    Oceniono 168 razy 148

    Policja nie mogla wczesniej przyjechac, ostatnio im bron czesto odpala, wiec ryzyko powystrzeliwania sie nawzajem bylo zbyt duze.

  • safelogica

    Oceniono 144 razy 112

    Dobrze, że policja przyjechała po takim czasie. Jeszcze by wystrzelali siebie, tych biednych ochroniarzy i klientów.
    Ostatnio dali przykład pod Świbodzinem. Jak zatrzymywali zwykłego złodzieja samochodów, z rangi umysłu debila, to jeden gliniarz zastrzelił drugiego. Pewnie demonstrował bandycie co go czeka. Bandyta z wrażenia nie uciekał dalej.
    Tutaj poszliby na całego i trup ścieliłby się gęsto.

  • 7rodan

    Oceniono 80 razy 64

    Spiesz się powoli .Odebrać policjantom amunicję,pałki itp.to się schodzi.Pół godziny.Ale cały patrol żyje.

  • ja_nieznany

    Oceniono 62 razy 58

    To zupelnie jak w pierwszym odinku serialu Ludzie Chudego.
    Ale jaja. Tylko szkoda tych ochroniarzy.

    Made in Poland.

  • czemublokujecie_mikonto

    Oceniono 81 razy 53

    Ale najśmieszniejsze jest, że pieniadze wozi sie jakimiś samochodami, zamiast dostosowanymi-specjalnie w tym celu zbudowanymi samochodami do przewozu pieniedzy, nosi sobie jakiś pan-szkoda, ze nie ma chełmu z szybą kuloodporną -i tak sobie niesie jakieś 4mln zł w workach zamiast posługiwać sie normalnymi walizkami do przewozu pieniedzy z gps-em i w razie nieautoryzowanego otwarcia farbującymi banknoty. I na co komu w filii banku w centrum handlowym az 4mln zł-wypłacali kredyty dla całego miasta czy wypłaty wszystkim pracownikom w mieście?

  • k.o.t

    Oceniono 57 razy 41

    Powinni sprawdzic tez tych policjantow bo skoro przyjechali juz po pol godzinie to napewno maczali w tym palce

  • hippolitkwas

    Oceniono 42 razy 34

    @stan-1
    Musieli oddać broń przed przyjazdem żeby nie zrobić sobie krzywdy na wzajem. W pierwszej wersji była informacja,że będą interweniować na parkingu Lidla.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje