"Takiej rezolucji nie mogliśmy poprzeć". PE odrzuca porozumienie ws. budżetu UE na lata 2014-20

13.03.2013 12:51
Parlament Europejski

Parlament Europejski (Fot. VINCENT KESSLER REUTERS)

Parlament Europejski przyjął rezolucję, w której odrzuca porozumienie ws. budżetu na lata 2014-20 wynegocjowane na szczycie UE w lutym i żąda jego poprawek. Odrzucenie budżetu - w którym Polska uzyskała 106 mld euro - byłoby dla nas wielką porażką. - To nie jest ostateczna decyzja PE - skomentował rzecznik rządu Paweł Graś.
Polska w latach 2014-20 powinna dostać o cztery i pół miliarda więcej, niż w budżecie na lata 2007-13. Z łącznej kwoty 106 mld euro (441 mld zł) na spójność dostaliśmy blisko 73 mld euro, czyli ok. 303 mld złotych. To wielki sukces. Jednak budżet musi też zostać zaakceptowany przez PE. Sprawa nie jest jeszcze przesądzona, gdyż przyjęta dziś rezolucja jest niewiążąca prawnie.

Za rezolucją opowiedziało się 506 europosłów, przeciw było 161, wstrzymało się 23.

"Takiej rezolucji nie mogliśmy poprzeć"

"Rezolucji w takim brzmieniu (odrzucenie porozumienia budżetowego - PAP) nie mogliśmy poprzeć - popieramy stanowisko PE, ale nie tę retorykę" - napisał po głosowaniach na Twitterze Rafał Trzaskowski (PO).

Europosłowie zadeklarowali, że zagłosują za budżetem dopiero po pomyślnym przeprowadzeniu negocjacji z Radą UE. Podkreślili, że wnioski z lutowego szczytu UE w sprawie budżetu należy traktować jedynie jako zalecenia polityczne. Wskazali, że porozumienia, które będzie obowiązywało Unię przez kolejne siedem lat, nie wolno zaakceptować bez spełnienia zasadniczych warunków.

"To nie jest ostateczna decyzja"

Rzecznik rządu Paweł Graś jest jednak przekonany, że ostatecznie PE poprze ustalenia ws. budżetu. - Dla wszystkich, którzy obserwowali przebieg debaty w tej sprawie w Parlamencie Europejskim, ten wynik (głosowania) nie jest zaskoczeniem. To nie jest ostateczna decyzja Parlamentu Europejskiego, a pewien etap procesu. Jestem przekonany, że na końcu tego procesu zostanie osiągnięty kompromis - powiedział Graś.

Europarlamentarzyści ocenili, że nowe ramy finansowe UE powinny zapewniać niezbędne środki do wyjścia z kryzysu. Upomnieli się o znaczne zwiększenie inwestycji w innowacje, badania i rozwój, infrastrukturę i młodzież.

Zagrozili, że nie rozpoczną negocjacji, dopóki Komisja Europejska nie przedstawi propozycji nowelizacji tegorocznego budżetu UE oraz że ich nie zakończą do czasu przyjęcia tej nowelizacji przez rządy i PE. Chodzi o nowelizację, która zapewni pokrycie w tym roku wszystkich niezrealizowanych płatności z 2012 r. Zeszłoroczne niedobory środków w kasie UE spowodowały, że zagrożony był m.in. program wymiany studenckich Erasmus.

Postulaty europosłów

Parlament chce politycznego zobowiązania od Rady, że wszystkie rachunki do zapłacenia w 2013 r. zostaną w nim zapłacone, co pozwoli uniknąć "przenoszenia" deficytu, zabronionego prawnie w UE, do nowych wieloletnich ram finansowych.

Według szefa PE Martina Schulza różnica między założonymi zobowiązaniami a płatnościami w tegorocznym budżecie UE wynosi 16-17 mld euro.

Europosłowie upomnieli się też o prawo do rewizji budżetu dla PE i KE przyszłej kadencji (po wyborach do PE w 2014 r.). Rewizja taka miałaby być obowiązkowa i zapisana w rozporządzeniu, a nawet - w miarę możliwości - wymuszona specjalną klauzulą, zgodnie z którą budżet traci ważność w razie braku rewizji. Mają nadzieję, że za dwa lata kryzys się skończy i rządy będą skłonne do większej hojności we wpłatach do unijnej kasy.

Parlament zwrócił się o "maksymalną" elastyczność budżetu, by zaradzić założonej przez przywódców różnicy między zobowiązaniami a rzeczywistymi płatnościami z budżetu UE (to odpowiednio: 960 oraz 908 mld euro). Chodzi o przenoszenie niewykorzystanych środków między poszczególnymi liniami budżetowymi oraz z roku na rok. Niewykorzystane środki miałyby być przenoszone automatycznie na kolejne lata; teraz wracają do krajów członkowskich.

Ze Strasburga Krzysztof Strzępka

Zobacz także
Komentarze (113)
Zaloguj się
  • phillip_lee_81

    0

    A jak głosowali parlamentarzyści Partii Ludowej ?

  • 1234qwerty

    Oceniono 1 raz 1

    No i zaczyna sie sraczka.

  • waw-el

    Oceniono 2 razy 2

    """"""Upomnieli się o znaczne zwiększenie inwestycji w innowacje, badania i rozwój, infrastrukturę i młodzież.""""""""
    .
    no to mamy przegrane.
    .
    innowacje, badania i rozwój - to mamy na poziomie zerowym
    infrastruktura - to w Polsce mega korupcja
    mlodziez - mlodziezy juz w Polsce nie ma, wyjechala na roboty na Zachod.

  • lechujarek_wolski

    Oceniono 1 raz 1

    Nie da się być następne 7 lat na garnuszku zachodnich podatników? To skandal :)

  • lechujarek_wolski

    Oceniono 3 razy 1

    Dlaczego Zachód nie chce utrzymywać rozmodlonych Polaków ... dziwne :)

  • zawszezlosliwy

    Oceniono 5 razy 3

    A czy Donek wyrzyga szampana?

  • olewus.1

    Oceniono 7 razy -1

    PIS , razem z wrogami Polski, wyraża radość...

  • olewus.1

    Oceniono 7 razy -1

    Kaczyński i PiS-komuna klaszczą w łapki z radości...Ale nic z tego, antypolskie prosiaki !

  • jg-b

    Oceniono 4 razy 0

    To dzięki uwielbianym przez Tuska i PO Niemcom podziękujmy za takie głosowanie nad budżetem.A niedobrzy Anglicy i PiS głosowali za.Chyba Tusk zeżarł tort za wcześnie.Do roboty PO-wcy, bo normalni Polacy za chwile kopną was w du....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje