Rząd rozprawia się z zarzutami Kaczyńskiego. "Prezes PiS wyraźnie mijał się z prawdą"

13.03.2013 12:47
Na stronie internetowej Kancelarii Premiera pojawiła się odpowiedź na zarzuty prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego wobec rządu, które prezes PiS sformułował w Sejmie w czasie debaty nad konstruktywnym wotum nieufności. W zamieszczonej odpowiedzi kancelaria premiera pisze, że w wystąpieniu Kaczyńskiego znalazło się "wiele rażących nieścisłości, mniejszych przekłamań i fałszywych tez".
Szef PiS mówił m.in., że polityka zagraniczna rządu Donalda Tuska charakteryzuje się mikromanią narodową, serwilizmem i klientyzmem, a także że przy rozdziale stanowisk w UE Polska odebrała "lekcję pokory i lekceważenia".

Odpowiedź rządu jest podzielona na 12 części: bezrobocie, służba zdrowia, polityka społeczna i prorodzinna, emerytury, oświata, wieś i rolnictwo, infrastruktura, wieś i rolnictwo, bezpieczeństwo, polska demokracja, stan państwa (w tym wymiar sprawiedliwości), polityka zagraniczna. Do odpowiedzi jest dołączony stenogram z czwartkowej debaty nad wnioskiem o wotum.

Tusk: "Nie wiem, czy to zła wola, czy kiepskie przygotowanie"

- Z tekstu [odpowiedzi rządu - red.] wyraźnie widać, chociażby na pierwszych trzech stronach, że pan prezes Kaczyński wyraźnie mijał się z prawdą. Nie wiem, czy była to jego zła wola, czy kiepsko przygotowali go jego doradcy i eksperci - ocenił w TVP Info Graś. Rzecznik rządu dodał, że dziwi go to, że po tylu miesiącach pracy nad wnioskiem dot. wotum nieufności w wystąpieniu Kaczyńskiego były "tak rażące błędy i zaniedbania".

- Każdy może sięgnąć do internetu i przeczytać te tezy i porównać je z wypowiedziami prezesa Kaczyńskiego, i ocenić, czy jest to kłamstwo czy nieścisłość - zaznaczył Graś. Podkreślił, że w jego opinii "fakty mówią same za siebie, tego nie trzeba obudowywać retoryką". Pytany o to, czy rząd oraz premier Tusk "żonglują liczbami", tak by przedstawić swoje dokonania w jak najlepszym świetle, Graś powiedział: "Jeśli prezes twierdzi, że do końca 2012 r. oddano 900 km dróg krajowych i autostrad, a w rzeczywistości oddano 2200, to jaka tu jest żonglerka liczbami, to są twarde dane; skoro prezes mówi, że zmniejszono kwoty przeznaczone na szkolnictwo wyższe czy rolnictwo, to pokazujemy wyraźnie, że te wydatki wyraźnie zwiększono".

Ministrowie odpowiadają Kaczyńskiemu

Prezesowi PiS odpowiedziały poszczególne resorty. W odpowiedzi MSZ czytamy, że w "wielkim rozdaniu" stanowisk europejskich cztery lata temu Polska otrzymała stanowisko przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, więc - jak napisano - zgodnie z zasadami europejskimi nie mogła już dostać innych podobnie wysokich funkcji.

MSZ przypomina też m.in, że komisarzem ds. budżetu został Janusz Lewandowski, jednym z trzech najbliższych współpracowników szefowej dyplomacji UE Polak - Maciej Popowski, a Europejską Służbą Działań Zewnętrznych dowodzą cztery osoby - i wśród nich też jest Polak.

MEN: "PiS stawia fałszywą tezę"

Na zarzuty Kaczyńskiego odpowiedziało również MEN. "Jarosław Kaczyński powiedział, że w latach 2008-2012 zamknięto 4685 szkół. W rzeczywistości było ich 2037. Przy okazji prezes PiS postawił fałszywą tezę, że 'mamy wielki proces zwijania polskich szkół', przekraczający potrzeby wynikające z niżu demograficznego. Tymczasem już rząd PiS był przekonany o potrzebie zmiany sieci szkół. Tylko w roku szkolnym 2006/2007, czyli za rządów PiS, liczba szkół zmniejszyła się o 653 w stosunku do poprzedniego roku. Dla porównania: od roku szkolnego 2008/2009 średnio ubywało 407 szkół rocznie" - zwraca uwagę MEN.

MEN przywołuje też zarzut Kaczyńskiego dotyczący tego, że rząd nie zrobił nic ze szkołami zawodowymi. "Przecież w 2011 roku uchwalona została reforma kształcenia zawodowego, przy poparciu wszystkich klubów parlamentarnych, bez głosów sprzeciwu ze strony posłów PiS. Po zmianach, zgodnie z oczekiwaniami pracodawców i potrzebami rynku pracy, kształcenie odbywa się w 193 zawodach" - argumentuje resort.

"Szef ABW był powołany zgodnie z prawem"

"Były szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Krzysztof Bondaryk był powołany zgodnie z prawem" - napisała kancelaria premiera w odpowiedzi na zarzuty prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Kancelaria przypomniała, że Kaczyński w swoim sejmowym wystąpieniu podczas debaty nad konstruktywnym wotum nieufności dla rządu Donalda Tuska powiedział, że premier w 2007 r. powołał szefa ABW bez konsultacji z prezydentem.

Jak zapewniła kancelaria, przy powołaniu Bondaryka na szefa ABW "wszystkie obowiązki zostały dopełnione". "30 listopada 2007 r. zostało wysłane pismo do Biura Kolegium ds. Służb Specjalnych i sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych z prośbą o opinię - obie były pozytywne" - czytamy.

" Utrzymanie wzrostu to jedyny skuteczny sposób walki z bezrobociem"

"Zdaniem rządu jedynym skutecznym sposobem walki z bezrobociem jest utrzymanie wzrostu gospodarczego" - napisano w rządowej odpowiedzi na zarzuty prezesa PiS. Rząd planuje w najbliższych latach zasilić gospodarkę kwotą 700-800 mld zł.

Rząd odnosi się m.in. do wygłoszonej przez lidera opozycji tezy, że rząd zaniechał walki z bezrobociem. "Mamy ogromny problem społeczny, który obejmuje kilka milionów ludzi, problem nierozwiązywany, niepodjęty przez rząd" - mówił Kaczyński. Jego zdaniem reakcją rządu na rosnące bezrobocie jest zamrażanie środków z Funduszu Pracy.

Rząd pokreślił w swojej odpowiedzi, że jedynym skutecznym sposobem walki z bezrobociem jest utrzymanie wzrostu gospodarczego. "Żaden, nawet najlepiej sprofilowany i najbardziej kosztowny, program aktywności zawodowej nie jest w stanie stworzyć tylu miejsc pracy, ile może powstać w gospodarce rosnącej dzięki miliardowym inwestycjom np. w budowę infrastruktury" - napisano.

"Sądy i prokuratura są niezawisłe"

"Sądy i prokuratura w Polsce są niezawisłe i niezależne" - podkreśliła kancelaria premiera w odpowiedzi na zarzuty Kaczyńskiego. Kancelaria przypomniała, że Kaczyński w swoim wystąpieniu powiedział, że prokuratura stała się "organizacją w sensie prawnym niezawisłą, ale praktycznie występującą w teatrzyku władzy".

"To rząd PO - PSL rozdzielił funkcję ministra sprawiedliwości od prokuratora generalnego. Prokuratura stała się wolna od jakichkolwiek wpływów politycznych" - napisała KPRM w odpowiedzi. Jak przypomniała kancelaria, Kaczyński mówił też, że w Polsce "mamy wieloaspektowy kryzys wymiaru sprawiedliwości, głównie niezależności i niezawisłości". Kancelaria podkreśliła, że w Polsce sądy są niezawisłe, a sędziowie niezależni.

"Zmniejszona armia, ale nie jej potencjał bojowy"

"Kolejne rządy prowadziły redukcje armii, ale jej ilościowe zmniejszenie nie oznacza ograniczenia potencjału bojowego" - zaznaczyła kancelaria premiera. Kaczyński mówił, że polska armia została zredukowana, co jest nie tylko nieodpowiedzialne, ale też "jawnie sprzeczne z konstytucją", która mówi, że zadaniem sił zbrojnych jest ochrona granic. W ocenie szefa PiS polska armia "w oczywisty sposób" nie jest zdolna do ochrony granic.

"Redukcja armii jest prowadzona od początku lat 90. i realizowały ją wszystkie rządy, niezależnie od opcji politycznej. Proces ten, powiązany z wycofywaniem przestarzałego uzbrojenia, wiązał się ze zmianą sytuacji geopolitycznej Polski" - podkreśliła w odpowiedzi kancelaria premiera.

"Staliśmy się członkiem NATO i euroatlantyckich gwarancji bezpieczeństwa. Zmniejszona została armia, ale nie jej potencjał bojowy. Obecnie bardziej niż liczba żołnierzy liczy się nowoczesne uzbrojenie, gotowość bojowa i poziom wojskowego wyszkolenia" - napisano na stronie KPRM.

"Reforma systemu emerytalnego była niezbędna"

"Reforma emerytur, polegająca na podniesieniu wieku emerytalnego, była niezbędna; bez niej groziłoby załamanie systemu i znaczący spadek wysokości świadczeń - napisali przedstawiciele rządu.

"Podniesienie wieku emerytalnego było konsultowane w ramach Komisji Trójstronnej. Odbyła się także społeczna i parlamentarna debata w tej sprawie" - napisano w rządowej odpowiedzi na zarzuty, które wygłosił Kaczyński podczas czwartkowej debaty nad konstruktywnym wotum nieufności wobec rządu. Kaczyński powiedział wówczas, że podniesiono wiek emerytalny "bez konsultacji, przy sprzeciwach".

Rząd wskazał, że alternatywą wobec podniesienia wieku emerytalnego byłoby na przykład podniesienie podatku VAT o 8 punktów procentowych lub podniesienie składki emerytalnej z 19,52 do 30 proc. "Dzięki reformie emerytury będą wyższe średnio o 45 proc., bo pracując dłużej, odłożymy więcej składek emerytalnych" - zapewnił rząd. Przedstawił wyliczenie, że emerytura kobiet urodzonych po 1974 roku może dzięki podniesieniu wieku emerytalnego wzrosnąć nawet o 70 proc., a mężczyzn - o 20 proc. "Efektem reformy będzie też szybszy rozwój naszej gospodarki, umożliwiający tworzenie nowych miejsc pracy" - dodał rząd.

" Wydatki na rolnictwo rosną"

W odpowiedzi udzielonej prezesowi PiS rząd odnosi się m.in. do wygłoszonej przez lidera opozycji tezy, że spadają środki na rolnictwo. "Jeśli chodzi o wskaźnik udziału wydatków na rolnictwo w PKB, to również w latach 2005-2007 wskaźnik ten obniżał się z 3,35 proc. do 2,94 proc. PKB" - napisał rząd w odpowiedzi.

Rząd odniósł się również do słów lidera PiS, który zarzucił rządzącym, że nie broni producentów rolnych przed nadużyciami w skupie oraz przed wielkimi sieciami handlowymi. W odpowiedzi na te słowa rząd napisał, że "w celu ułatwienia zbytu produktów rolnych i skrócenia tzw. łańcucha dostaw w miejscowościach do 50 tys. mieszkańców wspierana jest budowa targowisk, które przeznaczone są przede wszystkim dla handlu artykułami rolnymi i spożywczymi". Według rządu założeniem tego wsparcia jest zagwarantowanie rolnikom dostępu do powierzchni handlowej, na której mogą oni prowadzić sprzedaż bezpośrednią swoich produktów. Na ten cel od 2011 roku udostępniono 70 mln euro, co umożliwia powstanie ok. 300 nowoczesnych targowisk.

Zobacz także
Komentarze (304)
Zaloguj się
  • wiesniak70

    Oceniono 131 razy 49

    Pasmo sukcesow jak za nieboszczki PZPR. Ale jedno mnie zastanawia dlaczego skoro jest tak dobrze VAT ciagle 23%?

  • moryc.iljicz.goethe

    Oceniono 113 razy 41

    Słowo "rozprawia" mnie rozbawia. Oczywiście Kaczyński gadał jak opętany i był bardzo mało konkretny, ale każdy kto zajrzał do rządowego dokumentu zobaczy, że dorównał on konkretnością wystąpieniu Kwaczyńskiego. Jest zbiorem propagandowych hasełek. Najbardziej rozbawił mnie fragment o bezrobociu. Nie ma oczywiście żadnych liczb, a bezrobocie wzrosło od sierpnia 2008 r. z 8,8% do 14,4% w lutym 2013, ale za to jest zdanie, że "w związku z EURO 2012 powstało 935 tys. miejsc pracy co dało nam drugie miejsce Europie". Naprawdę niech rządowe dokumenty tworzą eksperci a nie PR-owcy.

  • p4-s

    Oceniono 79 razy 37

    Pis go trącał.

  • glosujacy

    Oceniono 88 razy 34

    Od lat slysze, ze prokuratury i sady sa niezawisle. A prawda jaka jest? Kazdy wie kto mial do czynienia z tymi instytucjami. Wszystko jest fikcja. Fikcja jest niezaleznosc i niezawislosc prokuratur i sedziow, fikcja sa organa administracji publicznej dzialajace w granicach prawa, fikcja jest sluzba zdrowia, fikcja jest "panstwo prawa". Cale panstwo z wladza to jedna wielka fikcja. Nie potrzeb tutaj Kaczynskiego do stwierdzenia takich faktow.

  • rydzyk_fizyk

    Oceniono 57 razy 29

    "Rząd pokreślił w swojej odpowiedzi, że jedynym skutecznym sposobem walki z bezrobociem jest utrzymanie wzrostu gospodarczego".

    Wspaniał rada Wuju.

    Od początku rządów PO utrzymuje się wzrost gospodarczy a liczba bezrobotnych w tym czasie wzrosła o 600 tysięcy.

  • katolik_polski1

    Oceniono 26 razy 20

    Bezrobocie w Polsce sie zmniejsza .
    Widze to w kazda niedziele w Niemczech ,jak kosciol zapycha sie "nowymi wiernymi" z Polski .

  • kkes

    Oceniono 25 razy 15

    Wymiar sprawiedliwości jest niezależny, a własnoręcznie mogą o tym poświadczyć sędziowie Milewski i Tuleja. By żyło się lepiej

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane