Holandia: Trzeci w czterostopniowej skali stopień zagrożenia terroryzmem

13.03.2013 11:13
Holandia: Poziom zagrożenia terroryzmu podniesiony z

Holandia: Poziom zagrożenia terroryzmu podniesiony z "ograniczonego" na "znaczący" (Fot. Peter Dejong AP)

Holenderski rząd uznał, że zagrożenie terroryzmem w tym kraju wzrosło. Z poziomu "ograniczonego" zostało podniesione do "znaczącego" - informuje agencja AP. To poziom trzeci w czterostopniowej skali. Zdaniem władz w Holandii przybywa muzułmańskich radykałów.
- Szanse ataku w Holandii lub ataku przeciwko holenderskim interesom za granicą wzrosły - powiedział narodowy koordynator ds. bezpieczeństwa i zapobiegania terroryzmowi. Ostrzeżenie zostało wydane zaledwie dwa miesiące przed tym, jak setki tysięcy osób przyjadą do Amsterdamu, aby uczestniczyć w abdykacji królowej Beatrix i inwestury jej syna, księcia Willema-Alexandra.

Zdaniem rządu o wzroście zagrożenia świadczy napływ dżihadystów z Syrii oraz wzrostu radykalizacji wśród muzułmańskiej młodzieży mieszkającej w Holandii. Obecny poziom zagrożenia plasuje się na trzecim miejscu czterostopniowej skali. Najwyższy jest określany jako "krytyczny".

Zobacz także
Komentarze (42)
Zaloguj się
  • jawa03

    Oceniono 2 razy 2

    Islam pownien byc zakazany z mocy prawa. Tak jak inne zbrodnicze swiatopoglady.

  • doni72

    Oceniono 2 razy 2

    @nuesso
    To sie wiedza podziel.Tylko nie pisz o socjalu,dzieciach,nierobstwie i innych wyswiechtanych kawalkach.Moj post tego nie dotyczyl i artykul gazety rowniez.Jeszcze jak tyralem na czarno to w nocy wracalem przez ich dzielnice i nikt,nigdy mnie nie zaczepil.Nie radzilbym Ci po zmroku bedac obcym przechadzac sie po dzielnicach miasta z ktorego ja pochodze.

  • pismaki_klamia

    Oceniono 1 raz 1

    "Jak człowiek Al-Kaidy doszedł do władzy w Libii" www.voltairenet.org/article171407.html

    "GCC i NATO tracą przywództwo" www.voltairenet.org/article175363.html

    Interesujące mapy:
    www.nemw.net/images/jpg/nwo/pnacplanwo7.jpg

    nsnbc.me/2013/02/01/the-volatility-of-gas-geo-politics-and-the-greater-middle-east-an-interview-with-major-agha-h-amin/kurdishsyrianstratscenario/

  • pismaki_klamia

    Oceniono 3 razy 3

    pismaki_klamia
    6 godzin temu

    Oceniono 6 razy 4

    Ten nieoczekiwany napływ doprowadził do jednoczenia się nowych bojowników, również krewnych ofiar masowej rozprawy z Bractwem Muzułmańskim po ich krwawym zamachu (na rządzących) w 1982 r. Ich motywy są często nie tyle ideologiczne, co personalne; rodzą się z zemsty. Wielu zbirów i notorycznych przestępców skusiły łatwe pieniądze: "rewolucjonista" dostaje siedem razy więcej niż wynosi przeciętna pensja. Na koniec – zawodowcy, czyli ci, którzy walczyli w Afganistanie, Bośni, Czeczenii czy Iraku. Prym wśród nich wiodą libijscy członkowie Al-Kaidy, z Abdelhakimem Belhadżem na czele [6]. W mediach mówi się o nich jako o dżihadystach, co jest niesłuszne, gdyż islam nie nawołuje do świętej wojny z innymi muzułmanami. Są to głównie najemnicy.
    Nie przypadkiem bitwa o Damaszek zgromadziła w stolicy 7 tys. bojowników, rozrzuconych po kraju i armię najemników z sąsiednich państw. Dziesiątki tysięcy „contras” usiłowało przekroczyć granicę Syrii. Zjeżdżali jednocześnie w niezliczonych kolumnach furgonetek, korzystając częściej z dróg przez pustynię niż z autostrad. Niektórych zatrzymało bombardowanie, musieli zawrócić. Inni, po przejęciu przejść granicznych, dotarli do stolicy. Nie spotkali się jednak z entuzjastycznym przyjęciem. Ludzie naprowadzali na nich żołnierzy armii syryjskiej, by ich zidentyfikowali i zlikwidowali. W końcu zmuszeni do odwrotu, nie zdobywszy Damaszku, ogłosili, że Aleppo będzie należało do nich. Nie byli to ani zbuntowanymi damasceńczycy, ani mieszkańcy Aleppo, ale "przejezdni" bojownicy.
    Brak poparcia dla uzbrojonych grup trzeba porównać z poparciem dla syryjskiej regularnej armii i milicji zwołanej do samoobrony. Syryjska Armia Narodowa pochodzi z poboru, tak więc jest to wojsko ludowe i nie do pomyślenia jest, by można go było użyć do represji politycznych. Ostatnio rząd wydał upoważnienie do tworzenia milicji sąsiedzkich. Wydano broń obywatelom, którzy mogą poświęcić codziennie 2 godziny na obronę swojej okolicy pod nadzorem armii.
    Swego czasu amerykański prezydent Ronald Reagan miał trudności z przedstawianiem „contras” jako "rewolucjonistów". W celach propagandowych utworzono Biuro Dyplomacji Publicznej (the Bureau of Public Diplomacy). Kierownictwo biura powierzono Otto Reichowi [9]. Ten skorumpował dziennikarzy w większości głównych mediów w USA i Europie Zachodniej, by zatruć studnię opinii publicznej. Między innymi rozpowszechniał pogłoskę, że sandiniści majśą broń chemiczną i mogą jej użyć przeciwko swym współobywatelom. Dzisiaj propaganda płynie z Waszyngtonu, od zastępcy doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego odpowiedzialnego za komunikację strategiczną – Bena Rhodesa. Stosuje on stare metody: rozpuścił plotkę o broni chemicznej, by zaszkodzić prezydentowi al- Asadowi
    Czekając na nagranie korespondent Al Jazeery, Khaled Abou Saleh dzwoni do wydawcy. Twierdzi, że Baba Amr jest bombardowane i "tworzy" efekty dźwiękowe. Korespondent ten był gościem honorowym Francoisa Hollande’a na 3. Konferencji Przyjaciół Syrii
    www.voltairenet.org/article175383.html

  • pismaki_klamia

    Oceniono 1 raz 1

    Salaficki Wahabizm jest antyislamski pokazywarka.pl/e1olba/

    Sprzeczność pomiędzy salfickim Wahabizmem a prawdziwym Islamem.
    Celem nie jest muzułmańskie kazanie, ale pokazanie jak w rzeczywistości salaficki ruch Wahabizmu przywłaszcza sobie Islam i mu zaprzecza.
    To obszerny temat, ale pozwólcie przedstawić kilka aspektów tej sprzeczności.

    1) Salafici mówią o 5 filarach islamu: świadectwo, że istnieje tylko jeden Bóg a Mahomet jest jego posłańcem; modlenie się 5 razy dziennie; dawanie jałmużny; post podczas Ramadanu oraz pielgrzymka w miarę możliwości. Wierzą, że ktokolwiek przestrzega tych pięciu zasad znajdzie się w raju bez względu na popełnione przestępstwa czy zbrodnie.

    Jest to wbrew islamowi ponieważ te rytuały nie są celem samym w sobie, ale sposobami samooczyszczenia, osiągnięcia Al Taqwa - respektu dla Boga poprzez: dokonywanie dobrych uczynków, przestrzeganie prawdziwych wartości Islamu: Sprawiedliwości; Wolności wypowiedzi, wierzeń i tolerancji oraz porzucenie czynienia zła.

    2) Salafici fałszywie uznają w swoim Jihadzie, z powodu pierwszej fali wojen, efektem których było muzułmańskie imperium Arabów, że prorok Mahomet powiedział: "Mam obowiązek walczyć, ze wszystkimi aż zaświadczą, że istnieje jeden tylko Bóg i ja jestem jego posłańcem". Twierdzą również, że powiedział: "Zarabianie na życie jest w cieniu mojej włóczni".

    Początkowo arabscy muzułmanie pod wodzą Quraysha rozpoczęli nieustanne wojny przeciwko znanym potęgom w 7. i 8. wieku by stworzyć nowe imperium.

    Salficcy, wahabiccy wojownicy uczą się na pamięć historii tego jhadu by robić to samo a nawet więcej. Państwo Saudów podczas wojen prowadzonych w 18, 19 i 20. wieku zabijało cywilów, w tym kobiety i dzieci. Właściwie to atakowali bezsilnych rolników w Iraku, Syrii i Jordanii, potem ich zabijali i grabili niewielkie dobytki. Łatwo tego dowieść używając ich własnych ksiąg, ponieważ uznawali takie zachowanie jako religijny jihad i byli dumni z zabijania wszystkich, którzy nie byli salfickimi wahabitami, począwszy od sunnitów, poprzez sufich aż po szyitów. Potwierdzają to księgi Ibn Abdela Wahaba.

    W Islamie muzułmanin musi walczyć tylko w samoobronie i by bronić swoich bliskich przed atakami. Państwa muzułmańskie mają zakaz atakowania innych lub rozpoczynania wojen. W skrócie, Bóg mówi w Koranie: "Walcz w imię Boga z tymi, którzy walczą z tobą, i nie przekraczaj granic. Doprawdy, Bóg nie kocha tych, którzy te granice przekraczają. [2:190] "ktokolwiek przekracza granice przeciw tobie, w ten sam sposób przekraczaj przeciw niemu" [2:194].......

  • pismaki_klamia

    Oceniono 1 raz 1

    L.S.: Wspomnijmy o tradycyjnym islamie – począwszy od zakonów sufickich i szyitów, związanych z Iranem, Irakiem, Libanem itd. Czy jest to antidotum na nowy postmodernistyczny islam, czy kolejna grupka, która stanie się celem dla nowo powstałych sekt i dla Zachodu?

    C.M.: Na Półwyspie Arabskim i w Turcji, wahhabici i kemaliści zakazali działania zakonów sufickich, w złudnej nadziei, że mogą w ten sposób wykorzenić sufizm. W Libii, Tunezji i w Mali salafici i inni islamiści zniszczyli tradycyjne miejsca kultu i islamskie biblioteki, podobnie jak miało to miejsce w Mekce i w Medynie pod wahhabicką okupacją. Wspólnoty szyickie podlegają prześladowaniom ze strony reżymów wahhabickich, na przykład w Bahrajnie. Heterodoksyjne grupy i rządy atakują tradycyjny islam we wszystkich jego formach – zarówno sunnitów, jak i szyitów, uznając je za poważne przeszkody dla swojej wywrotowej działalności.

    L.S.: A jakie jest przeznaczenie Izraela? Wywiad USA prognozuje, że Izrael przestanie istnieć w ciągu najbliższych 30 lat. Czy wzrost islamu przedstawia dla niego realne zagrożenie, czy też USA dokonają przeformułowania swoich stosunków z tym państwem, mających w ważnym regionie krytyczne znaczenie?

    C.M.: Nowa i ambitna strategia USA, którą Obama przedstawił w swoim wystąpieniu w Kairze, nakierowana jest na ustanowienie hegemonii USA w świecie arabskim i na Bliskim Wschodzie za zgodą samych Arabów. Dla tego celu należy zgromadzić państwa arabskie w wielkim froncie przeciw Iranowi, który wyrasta na głównego wroga w tej strefie, dlatego też państwa arabskie powinny współpracować z reżymem syjonistycznym. Muszą one zatem zadeklarować swoje poparcie dla reżymu syjonistycznego, który w zamian za to powinien zezwolić na utworzenie nic nieznaczącego tworu palestyńskiego
    www.geopolityka.org/wywiady/2093-islamizm-przeciw-islamowi

  • pismaki_klamia

    Oceniono 1 raz 1

    L.S.: Jak to się przejawia w UE i na Bliskim Wschodzie? Gdzie leży różnica wewnątrz tego ruchu?

    C.M.: Tak zwany „polityczny islam” wynika z teorii wahhabickiej i salafickiej. Wahhabizm czerpie swą nazwę od Mahometa ibn al-Wahhaba, który żył na Półwyspie Arabskim w XVIII wieku i według Henry'ego Corbina był „ojcem ruchu salafickiego na przeciągu wieków”. Sukcesorem ideologicznym salafizmu był Dżamal ad-Din al-Afgani, który w 1883 r. założył towarzystwo Salafija i w 1878 r. wstąpił do loży wolnomularskiej w Kairze. Jego uczniem i następcą był Mahomet Abdo, również będący wolnomularzem, który w 1889 r. został z nadania władz brytyjskich egipskim muftim. Głównym spadkobiercą tych szkół myśli jest Bractwo Muzułmańskie założone w Egipcie w 1928 r. przez Hasana al-Bannę. Obecnie Bractwo Muzułmańskie to ruch polimorficzny, reprezentujący pragmatyczny, realistyczny i polityczny wariant całej plejady związanej z ideologią wahhabicko-salaficką. Tym niemniej, określenie „salaficki” zazwyczaj wiąże się z ruchami o celach maksymalistycznych i z grupami ekstremistycznymi, mniej skłonnymi do taktycznych kompromisów, lub parającymi się działalnością paramilitarną lub terrorystyczną.

    L.S.: W jaki sposób islamizm, rozumiany jako ruch radykalny, uciekający się do stosowania przemocy, ma się do islamu, państwa i aktorów współczesnej sceny politycznej?

    C.M.: Wspomnieć należy, że angielski agent John Philby był głównym doradcą króla Ibn Sauda, uzurpatora protektoratu nad Miejscami Świętymi, który wahhabicką herezję uczynił oficjalną ideologią Arabii Saudyjskiej. Królestwo wahhabickie, historyczny sojusznik anglo-amerykańskich imperialistów, szczodrze finansuje i popiera grupy islamistyczne. Obecnie, grupy te znalazły sobie drugiego kasjera – emira Kataru. Al-Tani dał siedzibę Al-Dżazirze i otworzył kwaterę dla regionalnego sztabu USA w nadziei przejęcia roli lidera w świecie arabskim, stając się w ten sposób głównym konkurentem Arabii Saudyjskiej w koalicji proamerykańskiej. W ten sposób, kto płaci muzykantom, ten decyduje też o muzyce, która, koniec końców, jest muzyką amerykańską.
    www.geopolityka.org/wywiady/2093-islamizm-przeciw-islamowi

  • plorg

    Oceniono 4 razy 2

    "Holenderski rząd uznał, że zagrożenie terroryzmem w tym kraju wzrosło"

    Kto straszy terroryzmem jest terrorystą.
    Terroryzm jakby nie było to zastraszanie, nie trzeba koniecznie zabijać aby być terrorystą.

  • doni72

    Oceniono 3 razy 1

    @dreamdre
    Wiesz nie chce obrazac zadnego wyznania,w kazdym srodowisku sa rozni ludzie.Z muzulmanami mam kontakt codziennie,poza weekendami i nie ma tu z nimi wiekszych problemow jak z innymi.Od nas jest multum nieciekawych egzemplarzy i nie wypada pastwic sie nad innymi.Mieszkam tu ponad 10lat i sie napatrzylem,miasto okolo 110 tys.i tylko tu byly 4 zabojstwa z udzialem Polakow,o innych cyrkach nie ma co pisac.Sami jestesmy "cyganami"Europy (nie z wlasnej winy)nielubiani i niezbyt chciani,a pastwimy sie nad innymi,to nie jest fair.Wierz mi ze pisze to z przykroscia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje