Cameron wzywa Argentynę, by uszanowała wynik referendum na Falklandach

mw, PAP
12.03.2013 11:26
David Cameron

David Cameron (Fot. SUZANNE PLUNKETT REUTERS)

Brytyjski premier David Cameron wezwał we wtorek władze Argentyny, by uszanowały wynik referendum na Falklandach, w którym 99,8 proc. głosujących opowiedziało się za utrzymaniem dotychczasowego statusu wysp jako terytorium zamorskiego W. Brytanii.
- Mieszkańcy Falklandów nie mogli wysłać bardziej jasnego przekazu. Chcą, aby wyspy pozostały brytyjskie, i ta wola powinna być respektowana przez wszystkich, w tym Argentynę - oświadczył Cameron. Wyraził jednocześnie zadowolenie z wyników plebiscytu.

Władze Argentyny odrzuciły wynik referendum, zanim jeszcze znane były wyniki. Głosowanie nazwały "próbą manipulacji" ze strony Wielkiej Brytanii. Buenos Aires ostrzegło również, że "nie zakończy sporu w sprawie suwerenności wysp".

- Nawet jeśli Falklandy znajdują się o tysiące mil stąd, są one całkowicie brytyjskie i takie pozostaną. Społeczeństwo musi wiedzieć, że zawsze będziemy tam, by tego bronić - podkreślił brytyjski premier.

Do głosowania w dwudniowym referendum uprawnionych było 1672 obywateli spośród ok. 2900 mieszkańców wysp, z których większość to potomkowie osadników brytyjskich. Frekwencja wyborcza była wysoka i wyniosła 92 proc.

Szeroka autonomia

Falklandy mają szeroką autonomię. Londyn odpowiada jedynie za politykę obronną i zagraniczną. Na referendum władze Falklandów zdecydowały się latem 2012 r., aby zakończyć trwający od lat spór między Wielką Brytanią a Argentyną, która rości sobie do nich prawo i nazywa je Malwinami.

Falklandy od 1833 r. należały do imperium brytyjskiego. W 1982 r. rządząca wówczas Argentyną junta wojskowa zdecydowała się zająć leżący u wybrzeży tego kraju archipelag. Doszło do trwającej 74 dni wojny z rządzoną przez Margaret Thatcher W. Brytanią. Zginęło wówczas 650 żołnierzy argentyńskich i 250 brytyjskich. Konflikt zakończył się porażką argentyńskich generałów, których reżim upadł rok później.

Ropa zmieni wszystko?

Ostatnio spór wokół wysp zaostrzył się, gdy w ich pobliżu odkryto złoża ropy, które chce eksploatować Londyn. Ropa może zmienić ekonomiczne oblicze wysp, dotychczas utrzymujących się z hodowli owiec, rybołówstwa i turystyki.

Eksploatacja złóż ma się rozpocząć w 2017 r.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (89)
Zaloguj się
  • sharn1

    Oceniono 94 razy 86

    Ciekawe czy Cameron równie uprzejmie uszanuje referendów niepodległościowe w Szkocji?

  • mieszczuch123

    Oceniono 140 razy 64

    .... a może też byśmy zrobili takie referendum i zostali terytorium zamorskim Wielkiej Brytanii?
    Tylko obchody miesięcznicy smoleńskiej musiałaby Królowa swoją osobą zaszczycać

  • jackski11

    Oceniono 60 razy 38

    Co za hipokryta !!! Przecież tam mieszkają sami angielscy osadnicy, to jak mieli głosować ?????

  • lanou

    Oceniono 59 razy 29

    W UK 20% obywatele to dzieci i wnuki muzułmańskich imigrantów, duża część mieszkańców to również muzułmanie. Czy jeżeli, co prawdopodobne, większość obywateli będzie dziećmi i wnukami tych imigrantów, premier UK uszanuje ich wolę przyłączenia się np. do Iranu? Przecież to taka sama sytuacja.

  • metenburg

    Oceniono 47 razy 27

    Niech no Kamerdyner wezwie Izrael do uszanowania niepodleglosci Palestyny i kilkudziesieciu rezolucji ONZ-tu. Niech tez sam uszanuje niepodleglosc Irlandii (zwlaszcza polnocnej) i Szkocji a odbierzemy mu tytul hipokryty miesiaca.

  • zanimmnieznowzbanuja

    Oceniono 57 razy 19

    W referendum brali udzial glownie osiedleni tam "brytyjczycy" ....... to tak jak ja bym komus ukradl dom i w nim zamieszkal ............. a nastepnie wladza by mnie spytala czy jestem za oddaniem tego domu jego wlascicielowi.

  • doctorninja123

    Oceniono 45 razy 17

    Super demokracja, tylko ci uprzywilejowani mogli głosować (zadeklarowani brytyjczycy) mimo iż wielka brytania ciągle nawołuje o prawo do głosowania dla wszystkich. Co za hipokryzja.
    Po za tym, rozumowanie demokratów jest idiotyczne. Bo pokazują właśnie że nie ważne czyja jest własność ale ważne jest kto tam obecnie przebywa.
    Przykład: przyjeżdza 50mln chińczyków do UK, według obecnego rozumowania demokratów UK by było tych chińczyków bo przecież stanowią większość i tam mieszkają.
    Przykład2: Siedzisz sobie spokojnie w domu, nagle przychodzi 20 kolesi. Stanowią większość więc deklaruja 'twoje' mieszkanie ich własnością i ciebie wyrzucają.
    Przykłady dosadne ale doskonale pokazuje do czego prowadzi rozumowanie demokratów.

  • mondokarno

    Oceniono 41 razy 17

    Ropa i wszystko w temacie....

  • supon1954

    Oceniono 41 razy 15

    cyt. "Do głosowania w dwudniowym referendum uprawnionych było 1672 obywateli spośród ok. 2900"
    Referendum zorganizowane pod lufami Brytyjczyków. Ci co byli przeciw (1300 osób) zostali po prostu niedopuszczeni do głosowania.
    Rzetelność i uczciwość referendum aż w oczy kole.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje