Węgry: Parlament uchwalił kontrowersyjne zmiany w konstytucji

11.03.2013 18:52
Viktor Orban

Viktor Orban (Fot. Heinz-Peter Bader/Reuters)

Węgierski parlament uchwalił wywołujące kontrowersje zmiany w konstytucji, które zdaniem krytyków stanowią zagrożenie dla demokracji. Przeciw zmianom, m.in. ograniczeniu kompetencji Trybunału Konstytucyjnego, protestowały m.in. UE i USA.
Szefowie Komisji Europejskiej, Parlamentu Europejskiego i Rady Europy wyrazili w poniedziałek zaniepokojenie przyjętymi przez Węgry poprawkami do konstytucji. Uznali je za pospieszne i budzące obawy w świetle standardów RE, zasady rządów prawa i przepisów UE.

"Poprawki budziły poważne obawy"

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz ocenił, że przyjęcie zmian było pospieszne i nastąpiło, zanim w ich sprawie wypowiedziała się komisja wenecka, organ doradczy Rady Europy. Poprawki - dodał - budziły "poważne obawy, że mogą osłabić standardy demokratyczne na Węgrzech"; możliwe jest, że będą miały negatywny wpływ na rządy prawa i przestrzeganie praw podstawowych.

We wspólnym komunikacie szefowie KE i RE, Jose Barroso i Thorbjoern Jagland, wyrażają ubolewanie, że eksperci z RE i KE nie mieli możliwości, by przedyskutować i wyjaśnić szczegółowo treść poprawek przed ich przyjęciem przez węgierski parlament.

W ich ocenie poprawki "budzą zaniepokojenie, jeśli chodzi o zasadę rządów prawa, przepisy Unii Europejskiej i standardy Rady Europy". Zapowiadają, że komisja wenecka Rady Europy i KE przeprowadzą szczegółową ocenę poprawek.

"Orban mówił o przywiązaniu Węgier do europejskich wartości"

Barroso i Jagland przypominają, że premier Węgier Viktor Orban potwierdził w niedawnym liście do szefa KE przywiązanie rządu i parlamentu Węgier do europejskich norm i wartości. Szefowie KE i RE oczekują od władz w Budapeszcie, że będą się one angażować w bezpośrednie kontakty z instytucjami europejskimi "w celu odniesienia się do wszelkich podnoszonych obaw, dotyczących zgodności poprawek z zasadami europejskimi i przepisami UE".

Węgierski parlament uchwalił w poniedziałek zmiany w konstytucji, przeciwko którym protestowały m.in. UE i USA. Kontrowersyjne zmiany dotyczą wielu dziedzin życia społecznego i politycznego, m.in. przewidują zdefiniowanie małżeństwa wyłącznie jako związku kobiety i mężczyzny. Parlament ma też otrzymać prawo decydowania, które organizacje wyznaniowe zostaną przez państwo węgierskie uznane jako Kościoły. Nowelizacja zakazuje również prowadzenia kampanii przedwyborczej w mediach komercyjnych.

Na kilka godzin przed głosowaniem rzeczniczka Komisji Europejskiej zapowiedziała, że w razie konieczności użyte zostaną wszelkie środki, aby na Węgrzech przestrzegane były rządy prawa.

Zobacz także
Komentarze (635)
Zaloguj się
  • wis-kas

    0

    Nie wiem jak was, ale cieszy mnie, że wybory do parlamentu EU to od dłuższego czasu wątek nr 1 w Polsce. Ale przecież nie ma co robić zdziwionych oczu. Ludzie mają serdecznie dość już łgarstw Donka i potrzebują zmian. Ciekawie o wyborach i kandydatach piszą tutaj: wybierzpis.org.pl

  • od-or

    Oceniono 1 raz -1

    to nic nowego Węgrzy mieli zawsze ciągoty do faszyzmu -współpraca z hitlerem ,myślałem że to przypadek ale okazuje się że nie i znowu scenariusz się powtarza Europa bezradna Chemberlein bis

  • julianaugustyniak

    Oceniono 1 raz 1

    UE za bardzo przejmuje się jednością, jako przeciwieństwem różnorodności która doprowadziła do wielu wyniszczających wojen. Szczególnie w XX wieku, gdy to właśnie w Europie zaczęły się dwa światowe konflikty. Może trzeba wykazać się elastycznością wobec woli narodów, które nie chcą być tak tolerancyjne dla mniejszości jak Unia? To może pomóc w uchwaleniu konstytucji gdy krajom członkowskim da się margines swobody, która niekoniecznie musi być akceptowana przez najsilniejsze demokracje, ale nie ma wpływu na integrację. UE to cel nadrzędny który nie powinien być rozdrabniany na stosunek poszczególnych krajów do związków małżeńskich gejów i lesbijek. Tym celem jest demokracja, poziom korupcji, nepotyzmu, rządów oligarchii i innych patologii, a religia i związki partnerskie są drugoplanowe. Dla mnie dziwna jest reakcja polityków UE na węgierską konstytucję, co nie znaczy że podobne rozwiązania chciałbym widzieć w Polsce.

  • dimo333

    Oceniono 2 razy -2

    wegrzy , to nie dupowaci ciemnogrodzianie z polski -dlugo ten glupek pronarodowo - socjalistyczny nie porzadzi

  • kemotut

    Oceniono 1 raz 1

    "Kiedyś tu też będzie Budapeszt!" - cytat jednego z polskich naśladowców Orbana po przegranych wyborach parlamentarnych.

  • batnaidiotow

    Oceniono 2 razy 0

    A jewropejskich sodomitow zal d..e sciska - zamykaja sie wegierskie wrota dla ich rozpasania. Nareszcie demokracja zaczyna dzialac.

  • csirkecomb

    0

    Pan premier Viktor (szacunek musi być) jest autorem projektu, coby ceny energii spadły o 10% dla zwykłego zjadacza chleba (ew. pogacsa czy też langosa). Pieniędzy w kasie państwowej brak. Ostatni duży rzut na kasę był, jak zlikwidowano OFE, ale po pieniądzach już śladu nie ma.
    Pomysł obniżek cen nie przeszedł, bo koncerny dobrowolnie nie chciały odpuścić zysków i zaskarżając wizjonerski pomysł rządu Orbana, wygrały. Premier zdruzgotany.

  • otijom

    Oceniono 8 razy 0

    Orban - drugi Łukaszenka,

    chce z Węgier zrobić kołchoz, jak Łukaszenka z Białorusi.

  • svetn

    Oceniono 6 razy 0

    Moim zdaniem, robią bardzo dobrze. Dzięki temu unikną nowego pojęcia małżeństwa wprowadzonego przez homo-zboczeńców i całego tego szajsu typu ,,kościół optwora spagetti'' albo ,,wyznawcy Jedi''.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje