Baner przy słynnym salonie samochodowym: "Panie Niesiołowski, zapraszamy na szczaw!"

09.03.2013 14:46
Salon samochodowy w Warszawie

Salon samochodowy w Warszawie (Fot. Auto France)

"Panie Niesiołowski, zapraszamy na szczaw, u nas ma pan dożywotni za friko - jak pensję w Sejmie", baner o takiej treści powiesił przed salonem samochodowym przedsiębiorca z Warszawy. To reakcja na wypowiedź posła PO, w której polityk zbagatelizował dzisiejszy problem niedożywionych dzieci, utrzymując, że prawdziwy głód to był po wojnie.
Na ogrodzeniu firmy Auto France przy ulicy Modlińskiej w Warszawie pojawił się baner: "Panie Niesiołowski zapraszamy na szczaw u nas ma pan dożywotni za friko - jak pensję w Sejmie. Zapewniamy też pana, że jeśli w tym pierdolniku przy Wiejskiej załatwi pan aby złodziejski system fiskalny oddał nam 1.570.000 zł ukradzionego podatku VAT dostanie pan w prezencie tonę gruszek ulęgałek" (pisownia oryginalna).

"Nawet nie mam protokołu kontroli"

Baner nawiązuje do głośnej wypowiedzi Stefana Niesiołowskiego. Poseł PO przekonywał w tym tygodniu, że informacje o 800 tys. niedożywionych dzieci w Polsce (to dane Fundacji Pomocy Dzieciom "Maciuś") nie mogą być prawdziwe, bo dzisiaj dzieci nie muszą - jak po wojnie - jeść na przykład dziko rosnącego szczawiu czy śliwek ulęgałek i mirabelek.

Tymczasem akcja ze szczawiem to już kolejna akcja przedsiębiorcy, który stara się odzyskać od urzędu skarbowego zwrot podatku VAT, którego wypłacenie urząd zakwestionował. - Moja frustracja wynika z tego, że nawet nie mam protokołu kontroli od skarbówki. Nie mogę się doprosić. A decyzji skarbówki nie można zaskarżyć - mówi rozgoryczony Zbigniew Stonoga.

Kiedy przy okazji poprzednich spraw Gazeta.pl kontaktowała się z urzędem skarbowym, ten odmówił udzielenia informacji, zasłaniając się tajemnicą skarbową.

"Protest przeciwko przedmiotowemu traktowaniu"

Dlaczego nowy baner dotyczy Niesiołowskiego? - Wychodzi znany polityk i mówi, że nikt się nie liczy. Tak to odebrałem - wyjaśnia. - Kolejny baner to mój protest przeciwko przedmiotowemu traktowaniu przez ludzi władzy - mówi. - Szkoda, że jeszcze nie ma szczawiu, bo zawiózłbym Niesiołowskiemu do Sejmu - dodaje.

Wiosną ubiegłego roku na budynku dilerskim Fiata w Zamościu Stonoga powiesił napis: "Wypier... nas urząd skarbowy na 1,9 mln zł. Dziękujemy Ci zas...na Polsko". Akcja zrobiła furorę w internecie i odbiła się szerokim echem w mediach. Przedsiębiorca został oskarżony o obrazę narodu polskiego, jednak prokuratura umorzyła sprawę.

Fiat nakazał zdjęcie baneru.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (172)
Zaloguj się
  • an_konta

    0

    Nie ma śliwek ulęgałek!!!

  • player6na9

    0

    I tak właśnie okradają wszystkich, a potem taki Kowalski ogląda TVN zobaczy że sukces Polski Tusk przewodniczącym UE, a Korwin śpi w PE i na kogo zagłosuje, sami wiecie. Jeśli to się utrzyma to emigracja będzie jedynym wyjściem dla młodego pokolenia gdyż tu nie będzie żadnych perspektyw, dopóki postkomuniści będą rządzić w Polsce nie będzie dobrze i zostaną tu tylko emeryci i urzędasy.

  • gregor641

    0

    a zimą gdzie ten szczaw rośnie?

  • prinsik

    Oceniono 3 razy 3

    Niech zlodzieje z Urzedu Skarbowego oddadza pieniadze.
    Jak mozna w tym kraju otwierac jakis interes jak z kazdej strony czycha niekompetencja biuro-pacanow albo bandziorow wyludzaczy i innych podobnych.

  • cyklina-klimkiewicz

    Oceniono 2 razy -2

    W Zamościu nie byłem, ale w Warszawie i całej Polsce może 1% choć i w to wątpię jest ilościa prawdopodobną. Głodu w Polsce jako zjawiska wśród dzieci nie ma. Opowiadanie takich historii jest związane ze zbliżjącym się okresem rozliczania PIT. To jest głod na kasę a nie głod jedzenia. B.Klimkiewicz.

  • elko21

    0

    Panie Niesiołowski - szczawiany są szkodliwe, trzeba było jeść więcej lebiody (też rośnie byle gdzie...), a ulęgałki to nie mirabelki ... :-)

  • slonice_peru

    Oceniono 5 razy 5

    Banery, banery... co to da... a wszystko się wali i władza dyma w Naród coraz bardziej... A w końcu znajdzie się prawdziwy Brunon K - a nie wyhodowany przez ABE i przewietrzy "pie...ik" na Wiejskiej...

  • 44rodowicz

    Oceniono 3 razy 3

    Arogancja urzędników skarbowych to jedno, głupota posłów to drugie.
    A co pozostaje zwykłemu przedsiębiorcy??? Chyba tylko banery.

  • paher

    Oceniono 7 razy 3

    Naszym mało rozgarniętym rodakom wydaje się, że kłopoty gospodarcze mogą dotknąć tylko Hiszpanię czy Grecję a nawet resztę Europy ale nigdy Polskę w której żyją potomkowie powstańców i żołnierzy wyklętych. Przeciętny zbaraniały rodak uważa, że my wprost generujemy kasę ale rząd ją przejada. Dlatego wystarczy podmienić rząd na ten właściwy czyli inny i zacząć eksperyment od nowa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje