Pijany lekarz badał niemowlę. Rodzice wezwali policję

08.03.2013 13:16
Szpital Kliniczny nr 1 we Wrocławiu

Szpital Kliniczny nr 1 we Wrocławiu (Fot. Maciej Świerczyński / Agencja Gazeta)

- Pijany lekarz badał naszego synka. To było przerażające - zaalarmowali serwis Alert24.pl rodzice miesięcznego Wojtusia. W nocy z czwartku na piątek zgłosili się z miesięcznym niemowlęciem do Szpitala Klinicznego nr 1 we Wrocławiu, bo dziecko miało silne bóle brzucha. Rodzice wezwali policję, która zatrzymała lekarza. Szpital przeprasza i już zawiesił lekarza w obowiązkach.
Całe zdarzenie zaczęło się przed północą. - Zgłosiliśmy się z naszym synem do szpitala, bo miał silne bóle brzucha. Okazało się, że trzeba wykonać badanie USG - mówi ojciec Wojtusia (rodzice chcą zachować anonimowość). Opowiada, że skierowano ich do pracowni radiologicznej, gdzie przyjął ich lekarz, który od razu wydał się im podejrzany. - Mówił bardzo niewyraźnie, po chwili wyczuliśmy alkohol - twierdzi ojciec.

"To było straszne"

Lekarz, specjalista radiologii, przystąpił do badania. - Mocno uciskał brzuszek synka, a on płakał wniebogłosy. Byłam przerażona - mówi matka chłopca. Ojciec dodaje, że lekarz kilkakrotnie powtarzał badanie, bo ciągle coś mu się nie udawało.

- To było straszne, w końcu zabrałam dziecko, a gdy wyszliśmy na korytarz, mąż zadzwonił po policję - mówi matka.

Ojciec zaś opowiada, że gdy lekarz zorientował się, że została wezwana policja, próbował wyjść ze szpitala, ale udało się go zatrzymać. - Gdyby policja przyjechała kilka minut później, pewnie by uciekł - twierdzi.

"Dmuchał chyba z 15 razy"

Oficer prasowy komendy wojewódzkiej we Wrocławiu Kamil Rynkiewicz potwierdza, że tuż po północy patrol policji dotarł do szpitala. - Badanie wykazało 0,58 promila alkoholu w organizmie lekarza, co oznacza stan nietrzeźwości - informuje rzecznik.

Ojciec Wojtusia, który był świadkiem badania, tak to opisuje: - Lekarz nie chciał się poddać badaniu alkomatem. Dmuchał chyba z 15 razy, ale za słabo, udawał, że nie może złapać oddechu. Dopiero na ostrą reakcję policjantów zrobił co należy. Gdy okazało się, że wynik jest pozytywny, zwierzył się, że ma kłopoty z alkoholem.

Jak mówi Kamil Rynkiewicz, ponieważ osób będących pod wpływem alkoholu nie można przesłuchiwać, funkcjonariusze po zbadaniu sprawy na miejscu wręczyli lekarzowi wezwanie na komisariat.

Wezwany z dyżuru domowego

Policjanci ustalili m.in., że lekarz w nocy z czwartku na piątek pełnił tzw. dyżur domowy, z którego został wezwany do szpitala, by przeprowadzić badanie Wojtusia. Jak dowiedzieliśmy się w szpitalu, po wstępnym badaniu wykonanym przez lekarzy chirurgów to właśnie oni zdecydowali o wezwaniu specjalisty radiologii.

Dyrekcja szpitala nie czekała z konsekwencjami wobec lekarza. - To nie jest nasz pracownik etatowy, ale diagnosta zatrudniony na kontrakcie. Takie zachowanie jest niedopuszczalne. Kontrakt z lekarzem został natychmiast zawieszony - powiedział nam rzecznik szpitala Sebastian Lorenc. Dodał, że obecnie sprawa jest dokładnie badana, a po wyjaśnieniu wszystkich okoliczności kontrakt może zostać w ogóle rozwiązany.

- Jest nam bardzo przykro, do takiej sytuacji nie powinno dojść. Przepraszamy bardzo - powiedział rzecznik Lorenc.

- Nikomu nie życzymy, by przeżyli to co nasz syn i my sami - mówią rodzice Wojtusia. Pomocy dla syna poszukali w innym szpitalu.

Zobacz także
Komentarze (146)
Zaloguj się
  • wodnik55

    Oceniono 248 razy 204

    0,58 w wydychanym to jakieś 0,8 nie wiadomo czy spadające czy rosnące. Dla jednego mało, drugiemu juz we łbie przewraca.
    Nie chodzi o promile ale o demoralizację tego środowiska i kraju zresztą

  • dyzlav

    Oceniono 181 razy 143

    Debil. Powinien odmówić przyjazdu, powiedzieć, że pił, albo, ze boli go k...rwa głowa i nie może. Nie dostałby kasy za dyżur, ale nie byłoby wtopy. Po prostu debil.

  • wierny_nie_poddany

    Oceniono 141 razy 105

    "Kontrakt z lekarzem został natychmiast zawieszony..."
    Pewnie po to, zeby odwiesić po wytrzeźwieniu. Bo to zapewne wybitny fachowiec i nawet po pijaku gna do pracy zapewne. Taryfą.
    A sprowadzenie zagrożenia dla dziecka i ośmieszenie szpitala nie ma tu nic do rzeczy.
    Krajowa Rada Lekarska, jak zawsze o trudach zawodu i taki sytem zdrowia.
    Chciałoby się zapytać - JAK ŻYĆ DOKTORKI, jak żyć?

  • trelemoreleakuku

    Oceniono 97 razy 87

    "- To nie jest nasz pracownik etatowy, ale diagnosta zatrudniony na kontrakcie."

    To jeszcze wogóle są jacyś lekarze zatrudnieni na etatach? Z tego co mi wiadomo to przy cichej aprobacie wielu rządów oraz zupełej bierność Inspekcji Pracy wszyscy lekarze zostali " przeniesieni " na kontrakty.... Dzięki czemu nie obowiązują ich ograniczenia w czasie pracy co jest na rękę wszystkim rządzącym i szpitalom ale ze stratą jakości świadczonych dla pacjentów usług :-\

  • tyberium1111

    Oceniono 74 razy 62

    Nie chodzi o promile ale o demoralizację tego środowiska i kraju zresztą

  • dziadekjam

    Oceniono 259 razy 31

    Nie przyjmie, bo na gazie - źle. Przyjmie na gazie - jeszcze gorzej. No i kiedy lekarz ma się napić? :-(

  • lot-condora

    Oceniono 32 razy 24

    @jerzytop

    "I co dają gatki Tuska i ministra zdrowia "

    Naucz się człowiecze pisać po polsku, bo gatki opadają, gd się ciebie czyta.

  • stasiek-the-best

    Oceniono 23 razy 15

    @kzet69
    „Definicje stanu nietrzeźwości zawiera art. 115 § 16 POLSKIEGO Kodeksu karnego. Zgodnie z tym przepisem zachodzi on, gdy:
    1. zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość.”
    Jak ktoś będzie pracował po spożyciu alkoholu - bo inaczej nie może - u francuskiego pracodawcy, będzie podlegał pod przepisy obowiązujące we Francji.

  • tolek398

    Oceniono 95 razy 13

    Oj coś słabą głowę ma ten doktorek, skoro wydmuchał 0,58promila, a wg rodziców zachowywał się podejrzanie i niewyraźnie mówił i pomyśleć, że w niektórych krajach mając do 0,8promila można legalnie prowadzić samochód!!!!!
    Na marginesie radiolodzy wykonujący USG, Tomografię komputerową, czy inne prześwietlenia ciała, to z reguły bardzo wyluzowani ludzie, bez jakiegoś takiego nadęcia i poczucia wyższości jak u innych lekarzy np. chirurgów

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje