Korea Północna zerwała układy o nieagresji. Armia gotowa do "anihilowania wroga"

08.03.2013 06:12
Kim Dzong Un z żołnierzami

Kim Dzong Un z żołnierzami (Fot. REUTERS TV Reuters)

Korea Północna zrywa wszystkie układy o nieagresji z Koreą Południową, wyłącza "gorącą linię" telefoniczną i zamyka przejście w Panmundżonie między obu krajami w strefie zdemilitaryzowanej - poinformowała dziś północnokoreańska agencja prasowa KCNA. Wcześniej Phenian zapowiedział, że skorzysta z prawa dokonania ataku uprzedzającego na "agresorów".
Według KCNA przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un odwiedził "frontowe" jednostki wojskowe, które wzięły udział w 2010 r. w ostrzale artyleryjskim wyspy należącej do Korei Południowej. Kim Dzong Un wezwał żołnierzy, aby byli gotowi w każdej chwili do "anihilowania wroga", i wskazał jako "wrogie cele" pięć wysp należących do Korei Południowej.

Posunięcia te ogłoszono wkrótce po uchwaleniu przez Radę Bezpieczeństwa ONZ nowych sankcji wobec Korei Północnej. Wymierzone są m.in. w północnokoreańskich dyplomatów. Ograniczają też możliwość przekazywania pieniędzy i dostępu do towarów luksusowych.

Sankcje są odpowiedzią na kolejną próbną eksplozję nuklearną dokonaną przez Phenian w lutym. Była to trzecia próba przeprowadzana przez Koreę Płn. Była ona silniejsza od poprzednich, przeprowadzonych w latach 2006 i 2009. Sankcje nałożone po tych testach były wielokrotnie weryfikowane po kolejnych testach rakiet dalekiego zasięgu i rundach negocjacji. Obejmują one m.in. embargo na broń oraz zakaz handlu materiałami, które można wykorzystać do produkcji broni atomowej lub rakiet.

Przed głosowaniem w Radzie Bezpieczeństwa Korea Płn. zagroziła, że skorzysta z prawa do przeprowadzenia wyprzedzającego ataku jądrowego przeciwko Stanom Zjednoczonym. Władze w Phenianie oskarżyły Waszyngton o wykorzystanie manewrów wojskowych w Korei Płd. jako pretekstu do nuklearnego i konwencjonalnego ataku na Koreę Płn. Phenian zagroził też, że przeprowadzi więcej prób jądrowych w odpowiedzi na sankcje, których domagały się USA.



Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (279)
Zaloguj się
  • pankasztelan

    0

    No dobra, a co na to superhero Rodman?

  • voiceinthedesert1

    0

    Oczywiście, te zdjęcie jest na pokaz. To co widać, to jest to, co jest najdalsze od prawdy, jesli dotyczy Stanów Zjednoczonych. Jednak, prawda jaką Kim Dżong Un chce zasygnalizować Korei Południowej jest bardziej niepokojąca. Mam nadzieję, że pani Prezydent wie co robi, i że ma plan akcji, jak odpowiedzieć bez rozpętania wojny. Bo w przyszłych dniach, pociski mogą uderzyć Południowo Koreańskie wyspy!

  • angryboy

    Oceniono 4 razy -2

    Kim Dzong Un - Brawo dla tego pana !!!!!

  • 2-julita

    0

    małe państwo a 7 mln armia , nareszcie jankesy się kogoś boją
    a my co mamy ??????????????? Nic

  • serwolatka5

    Oceniono 2 razy 0

    na Gada ( usa ) wpieriod

  • kuntakinte10

    Oceniono 1 raz 1

    Gdzież są teraz wszyscy ci którzy co chwila wychwalali tutaj wspaniały, kierujący się dobrem swoich obywateli mlekiem i miodem płynący kraj kima i objeżdżali imperialistyczne państwa zachodu z USA na czele ?
    Przyznam że rzygać mi się chce gdy pomyśle ile w Polsce żyje takich ludzi.
    PRL zrobił swoje.

  • hurdy-gurdy-x

    Oceniono 2 razy 2

    może wysłać na doradcę Niesioła?

    Na pewno korea może żreć szczaw i mirabelki

  • tomek693

    Oceniono 2 razy 2

    Dobrze, że kaczor nie ma atomowki, bo też by tak pokrzykiwal i straszył

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje