Kto prowadził? Inspektorzy chcą wyższych mandatów za krycie kierowcy

08.03.2013 06:00
Fotoradar

Fotoradar (Fot. Michał Łepecki/ Agencja Gazeta)

Inspektorzy drogowi chcą coraz wyżej karać właścicieli aut, którzy odmówili wskazania, kto prowadził, gdy fotoradar zrobił zdjęcie. - To wymuszanie donosicielstwa - twierdzi prokurator generalny i skierował ten przepis do Trybunału Konstytucyjnego - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
Michał Brodziński z Olkusza dostał w połowie lutego pismo z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego (GITD) z informacją, że jego samochód został zarejestrowany przez fotoradar. Przekroczył dopuszczalną prędkość o 37 km/godz. Brodziński jako właściciel samochodu miał wypełnić jedno z trzech oświadczeń, w którym: przyznaje się do popełnienia wykroczenia i przyjmuje mandat (wówczas przyjmuje też punkty karne); nie przyznaje się do prowadzenia samochodu i wskazuje osobę, której go użyczył; nie przyznaje się do winy i nie wskazuje osoby, która kierowała samochodem.

- Zaskoczyło mnie to, że jeśli się przyznam, iż to ja byłem kierowcą, zostanę ukarany mandatem w wysokości 300 zł i sześcioma punktami karnymi. Natomiast jeśli się nie przyznam i nie wskażę nikogo, zapłacę tylko 250 zł i nie dostanę punktów karnych. To tak, jakby inspektorom zależało tylko na pieniądzach, a nie na ukaraniu pirata drogowego. Przecież wiadomo, która opcja jest korzystniejsza - mówi Gazecie Brodziński.

Podczas gdy GITD ciągle zmienia taryfikator mandatów, przepisy zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego prokurator generalny Andrzej Seremet. Jego zdaniem karanie grzywną właścicieli aut, którzy wbrew obowiązkowi nie wskazali kierowcy siedzącego za kółkiem, jest bezprawne oraz moralnie wątpliwe, bo nakłania do "denuncjacji sprawcy wykroczenia, którym często jest członek rodziny".

Cały tekst w dzisiejszym wydaniu "Gazety Wyborczej" >>

Zobacz także
Komentarze (128)
Zaloguj się
  • mporo

    Oceniono 91 razy 41

    Zaraz, zaraz. W naszym kraju chyba trzeba udowodnić przestępstwo albo wykroczenie. Sprawcą wykroczenia zawsze jest jakiś człowiek a nie SAMOCHÓD. To do organów należy udowodnienie winy sprawcy wykroczenia. I jeszcze jedno pytanko, komu mandat w przypadku 2ch współwłaścicieli auta? :)

  • tommen

    Oceniono 65 razy 39

    W tej rubryce trzeba wpisać - "wydaje mi się ze samochód prowadziłem ja ale nie jestem tego pewien dlatego proszę o wskazanie przez Państwa dowodów potwierdzających moje przypuszczenia"

  • bartosh_k

    Oceniono 67 razy 37

    Wszystkim, którzy uważają, że karanie "za samochód" to świetny pomysł, bo nie prowadzi do nadużyć, proponuję lobbowanie za dalszymi zmianami w prawie.

    I tak za zabójstwo niech odpowiada ten, na czyim gruncie znaleziono nieboszczyka, o ile sam nie wskaże zabójcy (przecież jak się ma grunt, to trzeba pilnować żeby obcy nie włazili). Dodatkowo wprowadźmy domniemanie, że to na tak wskazanej osobie ciąży obowiązek wykazania, że osoba zmarła np. na zawał - tak było w średniowieczu i się sprawdzało.

    Za podpalenia niech odpowiada właściciel najbliższego sklepu sprzedającego zapałki, o ile nie potrafi wskazać osoby podpalacza.

    Za włamania niech odpowiadają sąsiedzi, o ile nie potrafią wskazać włamywacza (powinni zwracać uwagę kto kręci się po okolicy).

    Za pobicie niech odpowiada osoba mieszkająca najbliżej miejsca pobicia, o ile nie potrafi wskazać bandytów. Przecież powinna coś zauważyć / usłyszeć, a poza tym wiadomo, że sprawcy nie lubią daleko uciekać.

    Acha, tylko dziwne jest to, że odpowiedzialnych za błędy urzędników nigdy nie da się znaleźć.

  • poppers68

    Oceniono 44 razy 32

    Panowie Inspektorowie .......

    ILE RAZY NALEŻY WAM PRZYPOMINAĆ :
    23 CZERWCA 2010 - SĄD NAJWYŻSZY ZAKAZAŁ WSZYSTKIM SŁUŻBOM KORZYSTAJĄCYM ZE STACJONARNYCH ORAZ MOBILNYCH URZĄDZEŃ REJESTRUJĄCYCH NARUSZENIA W PRAWIE O RUCHU DROGOWYM DOPROWADZANIA DO SAMO OBWINIANIA WŁAŚCICIELI ZAREJESTROWANYCH W TYCH SYTUACJACH POJAZDÓW.

    Ile razy Panowie, do Cholery należy przypominać grupie facetów ( i kobit ) ,iż jeśli wykonujemy czynności w ramach prewencji lub sankcji tytułem w/w wykroczeń TO SAMI MAMY OBOWIĄZEK STOSOWANIA SIĘ DO PRZEPISÓW PRAWA...

    No , ile razy jeszcze ?....

  • antykkk

    Oceniono 28 razy 24

    Prosty wniosek należy zakładać duże okulary, perukę, czapki z daszkiem, opuszczać daszki przeciw słoneczne i (lub) przyklejać wąsy a ten co nosi wąsy zgolić po otrzymaniu wezwania tego przecież prawo nie zabrania.
    A gdyby tak się umówić i w proteście nie tankować nie jeździć samochodam, nie zdawać na prawko, nie kupować samochodów przez tydzień a budżet w tym kraju padnie a gdyby jeszcze przez ten tydzień nie kupować papierosów i alkoholu.....normalnie zagłada, apokalipsa

  • huston_mamy_problem

    Oceniono 24 razy 22

    to róbcie zdjęcia kasztany z przodu a nie tyłu pojazdu ! to wy macie wiedziec kto prowadził pojazd, a nie wysyłacie mandaty bez zdjęć i żądacie aby ktoś w ciemno sie przyznał

  • 24u

    Oceniono 29 razy 15

    Czy nie lepiej sprawdzic jak postepuja inni np.Skandywawowie.Nie ma co wymyslac kola.

  • wmc-33

    Oceniono 10 razy 10

    Łamanie prawa przez służby państwowe w imię przestrzegania innego prawa jest nie tylko nielegalne, ale przede wszystkim przeciwskuteczne, bo pokazuje, że prawo można i warto łamać, jeśli służy to wyższemu celowi. A znaleźć sobie wyższy cel usprawiedliwiający np. oszukiwanie na podatkach potrafi każdy i zawsze. Jest oczywiste, że tylko strachliwy dureń będzie literalnie wywiązywał się ze swoich obowiązków wobec państwa, które łamie jego prawa nie tylko bez skrupułów, ale wręcz robi to bez żenady w świetle reflektorów.

  • tepicpo

    Oceniono 8 razy 6

    to nie ja muszę udowodnić swoją winę, tylko pajac z inspekcji. Jeśli nie potrafi wykazać mojej albo cudzej, jego problem . stara dobra zasada karania za występek :-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje