Wotum nieufności. "Oczywiście, że wniosek przepadnie. Ale PiS coś ugra" [KOMENTARZ]

07.03.2013 11:34
Jarosław Kaczyński i kandydat na premiera w rządzie technicznym Piotr Gliński

Jarosław Kaczyński i kandydat na premiera w rządzie technicznym Piotr Gliński (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Czy wniosek o wotum nieufności i kandydatura prof. Piotra Glińskiego na premiera rządu technicznego jest tylko zagrywką marketingową? - Jest oczywistym od samego początku, że ten wniosek przepadnie - mówi dr Jarosław Flis. Dodaje jednak, że na swojej strategii PiS może coś ugrać. Zapytaliśmy politologa, jaki jest sens składania wniosku, który skazany jest na porażkę.
Po południu rozpocznie się debata nad wnioskiem PiS o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu Donalda Tuska, z kandydaturą prof. Piotra Glińskiego na premiera.

Wniosek PiS raczej nie ma szans na poparcie. Lewica nie traktuje go do końca poważnie i zamierza zagłosować przeciw albo wstrzymać się od głosu. Także Solidarna Polska nie zapowiada poparcia dla sprawy PiS. Po co więc największa prawicowa partia dalej brnie w swoje plany?

- Ten wniosek to tylko początek gry o wynik decydującego starcia, jakie odbędzie się w 2015 roku w wyborach parlamentarnych - zaznacza politolog dr Jarosław Flis. Jak wyjaśnia, strategia PiS może okazać się skuteczna. - Generalny sygnał wysyłany do społeczeństwa jest jak najbardziej korzystny dla PiS. Dzięki tej strategii coś ugra. Nawet mimo tego, że jest oczywistym od samego początku, że ten wniosek przepadnie - zaznacza politolog.

PiS jako jedyna alternatywa?

- PiS wysyła sygnał do społeczeństwa: tylko my jesteśmy alternatywą dla tego rządu, jedyną opozycją do PO. To, że lewica nie poprze wniosku, pokazuje, że nie jest zainteresowana tworzeniem alternatywy, głosowanie na nią oznacza tylko to, że zmieni się koalicjant PO, bo te partie po lewej stronie byłyby tym zainteresowane - mówi Flis.

Zdaniem politologa PiS wybrał dobry moment na zgłoszenie wniosku. - Jeśli oceny rządu byłyby przyzwoite a poparcie dla niego wysokie, zgłaszanie takiego wniosku byłoby absurdalne. W tej chwili natomiast, kiedy Platforma od wakacji ub.r. traci poparcie, taki wniosek jest dobrym pomysłem, nawet mimo tego, że zostanie zapewne odrzucony - mówi Flis.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (42)
Zaloguj się
  • topiramax

    0

    Ugra, ugra.
    Znowu pokaże, że jest bezradne....

  • reali-sta1

    Oceniono 1 raz 1

    Nie sądzę aby to coś dało. PIS nie ma moim zdaniem już szans na rządzenie, a do tej pory nie ujawniła się żadna partia zdolna do rządzenia. Może do 2015 roku stanie się cud i bedziemy mogli komuś zaufać i oddać swój głos. Ci co teraz są: nie zasługują na zaufanie. PIS przez Radio Maryja i TV Trwam oraz inne dewockie zagrywki - nie nadaje się, PO już pokazali że nie nadają się, Palikot ze swoją zgrają głupków i reszta nie wchodzą w rachubę bo była by to czarna klęska.

  • kamiec

    0

    W demokracji wszystko wolno, nawet prof. z ulicy może odgrywać role Premiera Rządu, ale dlaczego dziennikarze lansują i nagłaśniają głupotę tego po prostu nie rozumie. Może mi ktoś to wyjaśni..

  • socjolog12

    Oceniono 4 razy 0

    PiS korzysta z możliwości, jakie daje Konstytucja. Robi to spokojnie i rzeczowo. No i nie ma z drugiej strony normalnej reakcji. Są jak zwykle wyzwiska, szydzenie itd. To taka cecha charakterystyczna dla wyznawców "partii miłości". Proszę ocenić fakty. Nie było gorszego rządu, niż Tuska. Wzrosło zatrudnienie w administracji o ponad 90 tys., deficyt poszybował do niebotycznych rozmiarów, służba zdrowia leży, afery: hazardowa, amber gold, drogowe... Brak działań tego rządu, tylko pusty pijar, zajmowanie się związkami partnerskimi i propozycja jedzenia szczawiu przez głodujące dzieci. Im szybciej Tusk i PO zostaną odsunięci od rządzenia, tym lepiej dla Polski.

  • modrzewina

    Oceniono 5 razy -1

    Słucham właśnie w tv24 , bełkotu pierdoły Kaczyńskiego w Sejmie.... Pieprzy takie bzdury, jak najemnicy w programie Pospieszalskiego, czy u Rydzyka w RM....Chora pierdoła.

  • zwykly_loginzwykly

    Oceniono 4 razy 2

    Myślę, że instytucja "gabinetu cieni", sprawdzona w niektórych krajach, ma bardzo wiele zalet i nie widzę przeszkód, żeby wprowadzić ją w Polsce. To działa tak, że opozycyjny "gabinet cieni" mówi, co by w danym momencie zrobił, a potem wyborca może sobie ocenić, czy lepsza była decyzja rządu prawdziwego, czy propozycja rządu wirtualnego.
    Ma to też taką dodatkową zaletę, że w wyborach nie głosuje się wtedy tylko na "partię", ale na konkretnych ludzi - bo wiadomo, kto w razie czego będzie premierem czy ministrem.
    Co w tym złego? Po co szydzić z takich inicjatyw? Po co je utrudniać?

  • selfhelp

    Oceniono 3 razy -1

    nieufnosc dla tuska altenartywa jelen glinski z fu=jarka kapalusza to dopiero zaufnie? co jusz profesorek politykowal uni wolnosci co skonczylo sie sromotna kleska , i na zbuntowanego chama wrabiac az do usranej smierci kaczora ze IV RP RZESZA zawszwe odzyje~ mam dlawas cymusowa wiadomosc ze 6-razy z rzedu smierdzacego zbuka buca wuca sabotazu Polski NIE=NAUCZYLO ! i 7-my raz za kase podatnikow publiczne chlosty co tylko zasluzyliscie fisie w pis-e nawet oszust rydzol z zacofanymi jopkami wam nie pomoze won! out! klamczuchy fu=jarka

  • lechujarek_wolski

    Oceniono 3 razy -1

    Zastanawiam się co ten Gliński ma obiecane od mini-prezesa w zamian za ten cyrk?

  • thorgallpl

    Oceniono 5 razy -3

    ...ale kaczor zalatwil paltforme. glinski przemawia w sejmie, hehehhe

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje