NIK rozpoczyna kontrolę nocnej i świątecznej opieki medycznej

06.03.2013 12:03

Fot. Dariusz Borowicz Agencja Gazeta

Najwyższa Izba Kontroli sprawdzi, jak działa nocna i świąteczna opieka medyczna - dowiedziało się radio TOK FM. Jak się okazuje, już kilka miesięcy temu o taką kontrolę poprosiła Kancelaria Premiera.
Inspektorzy na pewno nie będą sprawdzać szpitali i przychodni, w których swoje postępowania prowadzi prokuratura - mówi w rozmowie z TOK FM rzecznik NIK Paweł Biedziak i dodaje, że już ruszają w teren.

Izba sprawdzi między innymi te placówki, na które pacjenci najczęściej się skarżyli. - Główny problem teraz to bardzo trudny dostęp do lekarza nocą w soboty oraz niedziele i święta - mówi Biedziak.

Zdaniem inspektorów NIK z tego wynikają kolejne problemy. - Karetki jeżdżą za często do przypadków, które tego nie wymagają, a szpitalne oddziały ratunkowe przyjmują często pacjentów, którym nic nie zagrażało - mówi Biedziak i dodaje, że to powoduje zagrożenie dla osób, które naprawdę potrzebują pomocy.

Opinię publiczną oburzyła tragedia 2-letniej Dominiki z Łodzi, która zmarła po tym, jak jej rodzice nie mogli doprosić się o pomoc pogotowia ratunkowego. Jednak NIK kontrolę w tym zakresie planowała już kilka miesięcy temu. - Otrzymaliśmy też prośbę o taką kontrolę z Kancelarii Premiera. Rząd dostrzega, że to jest problem w budowaniu ratownictwa - mówi Biedziak.

Inspektorzy w trakcie kontroli sprawdzą też, czy błędy systemu, które wytykali w trakcie poprzednich kontroli, zostały naprawione. Raportu w tej sprawie możemy się spodziewać jesienią.

Zobacz także
Komentarze (22)
Zaloguj się
  • jestemzalegalem

    Oceniono 24 razy 24

    Opieka zdrowotna nie jest najlepsza w Polsce. Podam jednak przyklad na plus. Moja babcia dostala dusznosci i karetka byla doslownie w ciagu 4 minut. Wszytsko zalezy od szpitala lub pogotowia, jak jest prowadzone.

  • dc99

    Oceniono 17 razy 15

    Ciekawe czy tak trudno było przewidzieć wcześniej że przetargi na "wieczorynkę" będą wygrywać przychodnie-krzaki, składające się z 2 pokojów w prywatnym domu i pielęgniarki od rejestracji? Położone na jakichś skończonych zadupiach, których samo znalezienie na mapie zajmuje godzinę? Które w poważniejszych przypadkach nie są w stanie udzielić żadnej pomocy poza radami w stylu "podać aspirynę", stanowią tylko zbędny biurokratyczny etap wydłużający o kilka godzin dotarcie chorego do lekarza?

    Założeniem "reformy samorządowej" było że każdy powiat musi mieć szpital, więc dlaczego do cholery właśnie ten szpital nie udziela pomocy "nocnej i świątecznej" na terenie swojego powiatu?

  • jankiel77

    Oceniono 25 razy 15

    Na pewno skandalem jest brak opieki w weekendy, odsyłanie ciężko chorych daleko od domu na zastrzyki, bo w mieście żadna praktyka POZ nie organizuje. Ponadto dyżury w POZ pozwoliłyby ludziom weryfikować swój stan, przed wezwaniem karetek. Ten problem był od dawna zgłaszany, właśnie przez pomoc ratowniczą, ale nic to nie dało. Lekarze POZ mieli dbać o zdrowie swoich podopiecznych, a dbają o to, by nie wydać na tych ludzi. Gabinety POZ czynne od 8, lekarz przychodzi ok.9. Pracuje do 12 i przerwa, bo wizyty domowe, przeważnie w swoim domu, bo tego nikt nie sprawdza. Powrót ma być o 14, ale "ważne" sprawy zatrzymały. Wpada po 15, albo i nie, a o 16 kończy pracę z chorymi, bo ma 2 godziny na dokumentację? Jaką? Pisze recepty? Donosy? A powodzi im się, no, nie powiem, wille, drogie auta, US nie ściga, bo sam choruje? To jest stan potężnego marnowania naszych środków, bo bardzo zła organizacja opieki medycznej na to pozwala. Czekanie na USG ponad rok, legalnie prywatnie przez rejestrację miesiąc, przez kieszeń lekarza 2 godziny. No to kup im Owsiak więcej sprzętu, a na pewno zarobią. Kiedyś woźny szkolny, często dziadek nie wpuścił na teren placówki żadnego zbira, bo znał wszystkich uczniów lepiej niż nauczyciele, dziś ochroniarze i bomby na strzeżonym terenie. Kiedyś w rejestracji przychodni załatwiało się 80% spraw, lekarz przyjmował do ostatniego pacjenta, dziś ma limity. Dlaczego? Musi zdążyć na praktykę, dyżur gdzie indziej. Kiedyś dostęp do sprzętu strzegł klucz u portiera, wchodzili tylko oficjalnie zarejestrowani, dziś? Przykłady można mnożyć w każdej dziedzinie, dowodzić rozpustę, marnotrawstwo, rozrzutność, bylejakość. A ile instytucji kontrolnych przybyło?

  • pulkownica

    Oceniono 11 razy 7

    NIK KONTROLUJE PO CZASIE LUDZI JUŻ NIE ŻYJĄCYCH.

  • tryndyrynda

    Oceniono 12 razy 6

    Proponuję w każdej placówce SŁUŻBY zdrowia wprowadzić obowiązek posiadania KSIĄŻKI SKARG I ZAŻALEŃ. W PRL-u były w każdym sklepie czy barze mlecznym. Trochę to działało. Jest to jakaś forma kontroli społecznej.

  • uzdek98

    Oceniono 18 razy 6

    ..ooo nareszcie pierdzistolki z NIK sie obudzily .... czekamy na SANEPID i straz lesna ... no i na rzecznika praw dziecka ... ten chyba jeszcze ryja nie wstawil do kamer... a moze jakas POkazucha z owsikiem ....

  • wojtek.08

    Oceniono 4 razy 4

    NIK sprawdzi i co? Okaże się, że jest źle, czyli tak jak wszyscy wiedzą, że jest. Zapewne NIK wskaże dokładnie co jest złe w tym systemie, ale tu rodzi się kolejne pytanie: co z tego, że NIK wskaże błędy? Chciałbym zobaczyć jedną instytucję państwową, która wzięła sobie do serca uwagi NIK i naprawiła wytknięte błędy. Nie ma takiej. W takim razie rodzi się kolejne pytanie... itd.

  • jkredman

    Oceniono 4 razy 4

    przede wszystkim to powinni sprawdzić te małe firmy z którymi NFZ zawarł umowy na prowadzenie opieki weekendowo-nocnej, firma założona przez jednego, czasami kilku lekarzy z obsadą 3-4 osoby albo i mniej, która ma zapewnić funkcjonowanie w tygodniu [bo świadczą normalne usługi z medycyny rodzinnej] oraz w nocy i w weekendy,

    ciekawe czy zainteresują się w ilu miejscach pracują lekarze z takich zakładów opieki zdrowotnej i czy są w stanie pogodzić czas pracy w wielu miejscach i jeszcze odpocząć [czy lekarz który nie prześpi nocy może nas bezpiecznie leczyć],

    i oczywiście kontrola powinna obejmować NFZ w zakresie sprawowania kontroli nad funkcjonowaniem umów - czy jest kontrola faktyczna, jak często, czy też kontrola ogranicza się do spraw formalnych [dokumenty],

    i oby wyniki tym razem nie zostały olane przez rządzących, aparat ścigania i wymiar sprawiedliwości,

  • ajpitoajpi12

    Oceniono 3 razy 3

    Swiat się kończy; NIK się bierze do roboty, a tak im było dobrze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje