Będzie się opłacało kraść? Sejm chce zmian w prawie ws. drobnych kradzieży

06.03.2013 06:00
Zdjęcie ze sklepu w Poznaniu

Zdjęcie ze sklepu w Poznaniu (Fot. Tomasz Kaminski / AG)

Paczka kawy, nożyków do golenia, kosmetyków - to częste dziś przypadki drobnych kradzieży. Czy za "drobne" uznamy kradzieże rowerów, komórek, używanych laptopów? Tak, jeśli Sejm podniesie próg między wykroczeniem a przestępstwem z 250 zł do 1 tys. Zmianę tę, wśród wielu innych, przewiduje nowelizacja procedury karnej. Debata nad projektem już trwa - pisze "Gazeta Wyborcza".
O podniesienie progu, od którego liczymy przestępstwo, wystąpił do ministra sprawiedliwości komendant główny policji Marek Działoszyński. Prokurator generalny też był za, bo przestępstwo zawsze angażuje prokuraturę, a wykroczenie wcale. "Gazeta Wyborcza" o sprawie pisała już przed rokiem. Oto kilka nieopłacalnych przykładów ścigania przestępstw drobnych kradzieży.

Ze sklepu w Bytomiu ktoś ukradł dyktafon wart 400 zł. Policja, by mieć bezsporny dowód, zamówiła ekspertyzę fonoskopijną (nagranych głosów). Koszty dochodzenia wyniosły 2300 zł! Inny przykład: by rozstrzygnąć, który z trzech podejrzanych ukradł komórkę z salonu, prokurator zlecił badanie śladów DNA na telefonie. Cena telefonu - 700 zł; koszt ekspertyzy - 7000 zł. Takich absurdów jest bez liku.

- Zależy nam, by prace zakończyły się w tym roku, a w 2014 r. rozwiązania weszły w życie - mówi Krzysztof Kwiatkowski (PO), szef sejmowej komisji, były minister sprawiedliwości.

Cały tekst w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej".

Komentarze (417)
Zaloguj się
  • fakiba

    Oceniono 852 razy 838

    A czy po wykryciu złodzieja nie można przypadkiem do wyroku o kradzież dołożyć kosztów jego wykrycia wtedy dziesięć razy się zastanowi zanim coś buchnie

  • borlandziak

    Oceniono 628 razy 612

    "Takich absurdów jest bez liku."

    Nie oplaca sie?
    CZy panstwo i sprawiedliwosc to biznes?
    Idac dalej tym tokiem rozumowania to polikwidujmy prokuratury sady i rzad bo sie nam jako obywatelom nie oplacaja

  • hdx01

    Oceniono 435 razy 423

    te rzekome absurdy opisane wyżej wcale ale to wcale nie są absurdami!!! Nie może być tak, że zwykły obywatel traci np. rzecz za 500-1000 zł a złodziejowi nic nie grozi!!! Jeśli fiskus zostanie oszukany choćby na 1,00 złotego to mamy do czynienia z przestępstwem a jak człowiekowi zgarną coś wartościowego to...NIC!
    Jeśli koszty poszukiwania złodzieja były tak wysokie to nie widzę przeszkód aby złodziej miał dług w stosunku do państwa (czyli nas) oprócz oczywiście odsiadki. Osobiście dawałbym po 20-50 batów a nie utrzymywać chwasta no ale to są marzenia w dzisiejszym świecie.

  • jagvet84

    Oceniono 319 razy 313

    Ale łapać pijaczków na rowerze to się opłaca? Odpowiedź jest dosyć przewrotna. Rowerzystów po piwku się opłaca naszej dzielnęł policji łapać, bo tam jest prosta statystyka - jedno przestępstwo = jedno zatrzymanie przez naszą dzielną policję. Więc się opłaca. Nie dość że statystyki to poprawia to i jeszcze nasz dziejów policjant dostanie premie za złapanie sprawcy. A drobne kradzieże? Przepraszam, ale nie chodzi tu o drogie koszty ekspertyz, w ilu bowiem przypadkach prostych kradzieży toki cyrk się odwala? Problemem dla policji nie są te koszta ekspertyz, lecz fakt że 99 procent takich kradzieży kończy się niewykryciem sprawcy. Psuje to statystykę, nie ma premi dla naszego dzielnego policjanta, a co najgorsze, nie potrzebnie zajmuje mu czas, który mógłby poświęcić na pożyteczniejsze sprawy np. Karanie pijanych rowerzystów... Nie wiem jak wy ale po grzyba nam policja i prokuratura skoro depenalizujemy społecznie szkodliwe drobne kradzieże? Poza tym dla mnie kradzież to kradzież i prokuratura musi się tym zajmować. Nie płaci za ekspertyzy z własnej kasy tylko z naszych podatków.

  • kkrzzz

    Oceniono 284 razy 278

    Co za bzdura. Złodziejstwo powinno być piętnowane, nie zależnie od wartości przedmiotu! Samo zachowanie! Zamiast zaostrzać za to kary to chcą obniżyć. Podoba mi się inicjatywa sklepikarzy jak na zdjęciu, trzeba ośmieszać śmieci! Jeszcze jedzie taka menda za granice kraśc i później mamy opinie jaką mamy. Jak tutaj w Polsce tego nie załatwimy to nikt tego nie zrobi, ale widać zanosi się na gorsze tylko...

  • mentoz

    Oceniono 267 razy 261

    Komuś się po prostu robić nie chce.
    Czyli jest przyzwolenie organów na postawe"ukradł, ale za mało". A jak emerytce wyciagną 900 pln z kieszeni to sobie może zdechnąć z głodu. Za torebkę cukru waniliowego nie proponuję kamieniołomów, ale jakaś kara musi być.
    Przy likwidacjach o senacie nie zapomnijcie :)

  • marija.bar

    Oceniono 171 razy 169

    czyli jak mi rower z piwnicy ukradną to nie będzie to przestępstwo? partia która to poprze juz nigdy nie dostanie mojego głosu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje