Stan Chaveza coraz gorszy. "To najtrudniejsze godziny. Cały kraj modli się za prezydenta"

05.03.2013 19:23
- To najtrudniejsze godziny - powiedział wiceprezydent Nicolas Maduro w telewizyjnym wystąpieniu

- To najtrudniejsze godziny - powiedział wiceprezydent Nicolas Maduro w telewizyjnym wystąpieniu (Fot. CNN)

Najwyżsi rangą wenezuelscy politycy i wojskowi zebrali się w pałacu prezydenckim Miraflores w Caracas - podała państwowa telewizja. Do spotkania doszło dzień po podaniu przez rząd informacji o pogorszeniu się stanu zdrowia prezydenta Hugo Chaveza. Jednocześnie z Wenezueli wydaleni zostali amerykańscy dyplomaci. Rzekomo spiskowali przeciwko rządowi.
Poniedziałkowy komunikat rządu o pogłębieniu się problemów z oddychaniem i kolejnej poważnej infekcji dróg oddechowych wzmógł spekulacje na temat tego, że koniec 14-letnich rządów Chaveza może być bliski. Wtorkowe spotkanie rozpoczęło się ok. godz. 11.20 czasu lokalnego (godz. 15.50 czasu polskiego). Oprócz wiceprezydenta Nicolasa Maduro, którego Chavez wyznaczył na swojego następcę, w zebraniu biorą udział członkowie rządu, dowódcy wojskowi i 20 gubernatorów. Według wenezuelskiej telewizji celem spotkania jest "ocena postępów w państwowym projekcie na rzecz rozwoju kraju".

Agencje informacyjne donoszą, że stan Chaveza wciąż się pogarsza. Przy prezydencie cały czas są lekarze. - To najtrudniejsze godziny od czasu operacji - stwierdził wiceprezydent Nicolas Maduro. Wiceprezydent oskarżył "historycznych wrogów" Wenezueli o wywołanie nowotworu u prezydenta. - Nie mamy wątpliwości, że nadejdzie taki moment w historii, w którym będziemy mogli stworzyć naukową komisję, która ujawni, że Chavez został zaatakowany - podkreślił Maduro. - Historyczni wrogowie ojczyzny znaleźli słaby punkt i osłabili zdrowie naszego przywódcy - dodał.

Amerykańscy dyplomaci wyrzucani z Wenezueli

W tym samym czasie nakaz opuszczenia Wenezueli dostał jeden z amerykańskich dyplomatów - podała agencja Reutera. Miał on rzekomo "spiskować przeciwko rządowi". Maduro zapowiedział, że w Wenezueli podjęte zostaną "specjalne środki" przeciwdziałające aktom sabotażu i spiskom.

Według Maduro amerykański attache wojskowy David del Monaco miał też "badać sytuację w siłach zbrojnych" Wenezueli. - Dyplomata ma 24 godziny na spakowanie walizek i opuszczenie Wenezueli - powiedział wiceprezydent. - Ten urzędnik szukał wenezuelskich żołnierzy w czynnej służbie wojskowej, aby zebrać informacje na temat sytuacji w siłach zbrojnych i proponować (wojskowym - red.) destabilizujące projekty - podkreślił.

Następnie minister spraw zagranicznych Wenezueli Elias Jaua poinformował o wydaleniu z kraju kolejnego amerykańskiego dyplomaty, który miał utrzymywać niezgodne z prawem kontakty z przedstawicielami wenezuelskiego wojska. Został on uznany za osobę niepożądaną i ma 24 godziny na opuszczenie Wenezueli.

- Pracownik attachatu wojskowego David Kostal, tak jak i David del Monaco, został uznany za persona non grata. Obaj mają 24 godziny na opuszczenie terytorium Wenezueli - powiedział Jaua państwowym mediom.

Pogłoski o złym stanie zdrowia Chaveza coraz częstsze

Rządowe komunikaty o stanie zdrowia prezydenta od jego powrotu do kraju mają pesymistyczny wydźwięk - pisze hiszpański dziennik "El Pais". Według gazety od piątku krążyły pogłoski o pogorszeniu się stanu zdrowia Chaveza.

Według niektórych Wenezuelczyków prezydent nie przebywa obecnie w stołecznym szpitalu, lecz jest na Kubie, na wenezuelskiej wyspie La Orchila, gdzie mieści się baza wojskowa, lub w domu w stanie Barinas, z którego pochodzi - pisze "El Pais" na stronie internetowej.

Chavez po raz pierwszy przyznał, że jest chory na raka, w czerwcu 2011 roku. Od tego czasu poddał się na Kubie czterokrotnie operacjom usunięcia zmian nowotworowych, również chemoterapii i naświetlaniom. Podczas leczenia na Kubie Chavez utrzymywał w tajemnicy szczegóły dotyczące choroby. Od grudniowego wyjazdu na Kubę nie pokazywał się publicznie. W połowie lutego opublikowano jego zdjęcia z córkami.

Zobacz także
Komentarze (62)
Zaloguj się
  • vomitorium1

    Oceniono 69 razy 31

    biedni ludzie
    (znowu benzyna
    będzie droższa
    od wody)

  • waldiwaldi

    Oceniono 52 razy 20

    Fajnie, że życzycie prezydentowi Chavezowi dużo zdrowia. Ale teraz zapewne okaże się do czego doprowadziło kombinowanie z konstytucją Wenezueli i możliwość nieograniczonego kandydowania na urząd prezydenta w nie do końca jasnych okolicznościach Znając życie po śmierci ukochanego przywódcy do władzy dopcha się junta wojskowa i będzie wieloletni rozpierdziel w Państwie.

  • maxnowak

    Oceniono 28 razy 8

    Czasami biologia rozwiązuje polityczne problemy.

  • montalban0

    Oceniono 13 razy 7

    Szkoda czlowieka, nie szkoda dyktatora

  • drive55

    Oceniono 52 razy 6

    przyszedł czas i na tego bandytę.

  • sklis

    Oceniono 7 razy 5

    "Nie mamy wątpliwości, że nadejdzie taki moment w historii, w którym będziemy mogli stworzyć naukową komisję, która ujawni, że Chavez został zaatakowany"
    - Niech zaproszą Macierewicza i Biniendę!

  • kolcak72

    Oceniono 10 razy 4

    Cały kraj sie modli...nie ma bata, nie umrze !

  • yani-51

    Oceniono 22 razy 4

    Nie zyczxe nikomu smierci

    ale co niektorym nie zycze tez zdrowia....;-)))))

  • makova_panenka

    Oceniono 2 razy 2

    Właśnie podali, że Chavez padł.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje