Strajk w Hiszpanii. Odwołanych 1300 lotów i na tym nie koniec

04.03.2013 13:42
 Pracownicy hiszpańskiej linii lotniczej Iberia po kilkudniowej przerwie wznowili strajk

Pracownicy hiszpańskiej linii lotniczej Iberia po kilkudniowej przerwie wznowili strajk (Fot. JUAN MEDINA REUTERS)

- Pracownicy hiszpańskiej linii lotniczej Iberia po kilkudniowej przerwie wznowili strajk przeciwko planowanym zwolnieniom 3,8 tys. osób. Od 4 do 8 marca odwołanych zostało prawie 1300 lotów - podała agencja EFE. Strajki mają trwać piętnaście dni.
Od samego rana dziesiątki pracowników Iberii zebrało się w strefie przemysłowej i na międzynarodowym terminalu 4 madryckiego lotniska Barajas, żeby informować o strajku. Do protestujących przyłączyli się piloci zrzeszeni w związku zawodowym Sepla.

Piętnaście dni w trzech seriach po pięć

W sumie strajki mają trwać piętnaście dni w trzech seriach po pięć dni. W pierwszym tygodniu strajku, od 18 do 22 lutego, odwołano prawie 1300 lotów Iberii. Kolejna runda zaplanowana jest na 18-22 marca. W tym tygodniu Iberia anuluje 400 połączeń, a należące do jej grupy lotniczej: Iberia Express - 100, Vueling - 316, Air Nostrum - 434. Strajk wpłynie również na inne linie lotnicze, m.in. niemiecką Lufthansę i Turkish Airlines, które korzystają z usług naziemnego personelu firmy Iberia Airport Services.

Jak podają przedstawiciele Iberii, na czas strajku zapewniono minimum usług w dziedzinie komunikacji lotniczej, a dotychczas nie doszło do żadnych incydentów. 38 tys. z 40 tys. pasażerów odwołanych rejsów zostało przeniesionych na inne loty, a pozostałe dwa tysiące może zmienić datę wylotu albo zażądać zwrotu pieniędzy.

Pomoże mediator?

W pierwszej turze strajk dotknął ok. 70 tys. osób, którym odwołano loty 18-22 lutego. Jak podaje Iberia, tym razem jej klienci mieli więcej czasu, żeby zrezygnować z korzystania z usług linii. Hiszpański rząd powołał specjalnego mediatora, który ma przedstawić do końca tygodnia propozycję rozwiązania problemu, uwzględniając przy tym postulaty dyrekcji firmy oraz przedstawicieli związków zawodowych.

Protesty rozpoczęły się po ogłoszeniu przez Iberię planów zwolnienia 3807 osób, stanowiących 19 proc. ogólnej liczby pracowników. Przedstawiciele związków zawodowych odpowiedzieli największymi protestami w historii firmy.

Na mocy dekretu rządu Hiszpanii, który gwarantuje minimum usług w dziedzinie komunikacji lotniczej, podczas strajku zachowanych musi zostać 90 proc. połączeń długodystansowych, 61 proc. średniodystansowych oraz 46 proc. krajowych.

Zobacz także
Komentarze (11)
Zaloguj się
  • kajajgzzz

    Oceniono 4 razy -4

    Jaki strajk toż to prowokacja.....

  • sb_slav

    Oceniono 23 razy 13

    Kiedy opublikujecie jakąś wiadomość o rasistowskich działaniach żydów w izraelu? Jak nazwać inaczej rozdzielenie komunikacji miejskiej na tą koszerną i dla reszty(palestyńczyków)?

    Niemcy też dzielili tramwaje, amerykanie i Afrykanie z południa także...:) Wtedy to był rasizm, dziś - według żydów to "troska o komfortowe warunki podróżowania obywateli palestyńskich" :)

    Czekam na jakiegoś newsa:)

  • bardzouparty

    Oceniono 23 razy 15

    Za kilka lat, w Europie pieniądze będą tylko dla wojska, policji, prokuratorów i sędziów.
    Za kilka lat- w Europie zaczną płonąć banki, synagogi, kościoły i stacje telewizyjne.

  • czarny-cezar2

    Oceniono 9 razy -1

    no teraz to sobie sytuacje poprawili.tak samo mądrzy jak nasza "solidarność",a główne hasło to dajcie nam!! i tupanie krótkimi kaczymi nóżkami.

  • dyzurnydebil

    Oceniono 19 razy 7

    u nas dopiero jak zabraknie korzonkow do jedzenia ,oglasza sie strajk.

  • cypich

    Oceniono 15 razy -1

    nie widzę problemu, od tych strajków Iberia upadnie i wszyscy pójdą na bruk, ale nic się nie stanie bo ktoś zagospodaruje po niej miejsce.

  • wredny_komentator

    Oceniono 29 razy 11

    Na pewno odwołane loty przyniosą firmie tak olbrzymie dochody, że firma będzie mogła zrezygnować ze zwolnień grupowych. Pominą ten krok i od razu ogłoszą upadłość :P

  • aksonometria

    Oceniono 17 razy -1

    Ostatnio leciałam Iberią w listopadzie na trasie Madryt - Lizbona. Poziom obsługi pasażera gorszy niż w ryanair, teoretycznie są normalną linią lotniczą, która sprzedaje napoje na pokładzie za ceny dwukrotnie wyższe niż w ryanair.
    Kumplowi dla odmiany opóźnił się z ich winy lot o 4,5h przez co stracił połączenie na inny lot - iberia nie ma zamiaru wypłacić mu z tego tytułu odszkodowania.
    Podsumowując - nie mam zamiaru więcej korzystać z ich usług.

  • stokrotnie100

    Oceniono 4 razy 2

    Mediator nie podaje rozwiązania konfliktu, mediator naprowadza strony by mogły same dojść do porozumienia .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje