Jarosław Wałęsa o słowach ojca: Złapałem się za głowę

04.03.2013 08:35
- Te słowa paść nie powinny. To, co powiedział nasz ojciec, nie było oficjalną deklaracją naszej rodziny. Muszę z nim porozmawiać - przyznał w RMF FM Jarosław Wałęsa, odnosząc się do ostatnich słów swojego ojca na temat gejów. Były prezydent wywołał burzę wypowiedzią, że geje w Sejmie powinni zajmować ostatnią ławkę albo "siedzieć za murem".
- Kategorycznie powiem - zaczął europoseł PO Jarosław Wałęsa. - Z ojcem się nie zgadzam. Chciałbym porozmawiać z nim na ten temat. Powiem mu, że żyjemy już w innym świecie - obiecał.

"Wszyscy wiemy, że on jest trudnym rozmówcą"

- Wszyscy znamy mojego ojca i wiemy, że jest trudnym rozmówcą. Jeżeli wydaje mu się, że ma w czymś rację, to trudno będzie go przekonać. Ja mam nadzieję, że z całą rodziną usiądziemy i wyciągniemy z tego wnioski. Każdy ma prawo być konserwatystą. Ja po części rozumiem, jak mój ojciec mówi o paradach równości, że nie chce widzieć tych gołych, czy prawie gołych ludzi całujący się na ulicach. Ma do tego prawo. To nie są nawet kwestie moralne, tylko estetyczne. Ale też nie powinien zabraniać, czy zakazywać ludziom swoich reprezentacji w Sejmie - tłumaczył eurodeputowany.

A jak polityk Platformy zamierza przekonać ojca do zmiany poglądów? - To, co on robił, czyli walczył o wolność, a teraz mamy naturalną progresję tego, co robił. Choć wszyscy wiemy, że mój ojciec jest trudnym rozmówcą - przyznał.

"Ojciec potrafi wyciągać wnioski"

Zdaniem europosła PO "dobrze by było, gdyby [Lech Wałęsa - red.] miał teraz problemy na Zachodzie". Skoro nie chce słuchać głosów w kraju, może jego koledzy nobliści przekonają go, że nie ma do końca racji - mówił Wałęsa.

- Mój ojciec potrafi wyciągać wnioski, uczyć się na błędach - dodał.

Czy Jarosław Wałęsa popiera związki partnerskie? - Nie chcę, ale muszę o tym rozmawiać. Powinniśmy uregulować tę kwestię, bo dyskusja robi się już dziecinna. Tata mówi, że geje powinni siedzieć w ostatnim rzędzie, Palikot od razu deklaruje, że posadzi ich w pierwszym. Powinniśmy unikać takiej dziecinady - apelował.

"Mniejszość wchodzi na głowę"

Lech Wałęsa w piątek w TVN24 powiedział, że homoseksualiści "muszą wiedzieć, że są mniejszością, i do mniejszych rzeczy się przystosować". - Doprowadziliśmy do tego, że ta mniejszość wchodzi na głowę większości - przekonywał.

Dopytywany, czy homoseksualista powinien siedzieć w ostatniej ławie w Sejmie, odparł: - Oczywiście, że tak. Jak sprawiedliwość, to sprawiedliwość. (...) A nawet jeszcze za murem. Jestem demokratą w 100 procentach, ale nie żeby jeden procent wchodził mi na głowę.

Jak mówił, homoseksualiści nie powinni jemu i "jego wnukom zawracać głowy".



Zobacz także
Komentarze (118)
Zaloguj się
  • dd1987

    Oceniono 157 razy 107

    to niech z nim porozmawia a nie leci do mediow i mowi ze z nim porozmawia. Co nas ich realcje interesuja w ogole? Dzisiaj padl rekord bezrobocia w unii a my ciagle tematy zastepcze

  • birdy-niam-niam

    Oceniono 218 razy 94

    jakoś nikt nie zwrócił uwagi, że wałęsa odpowiadał na pytanie dziennnikarza i tym samym wpisał się w schemat "jakie pytanie taka odpowiedź". wiadomo że "bolo" nie jest tytanem intelektu i łatwo go sprowokować do kontrowersyjnej wypowiedzi. jak łoił w kaczorów i pis to wszyscy mu klaskali i klepali się po udach z uciechy, jak palnął o pedalstwie to się mainstream oburzył i bulgocze. jeszcze chwila i jakiś palikot albo inna ciocia zabierze się za lustrowanie bolka za pomocą IPN-u z poparciem dziennikarzy gazety w. i to dopiero będzie chichot historii.

  • mysl_to_nie_boli

    Oceniono 211 razy 65

    słuchaj Taty, baranie, gdyby nie on, byłbyś na zasiłku :-)

  • felucjan

    Oceniono 68 razy 42

    Wypowiedź Wałęsy, człowieka z którym nie wytrzymała jego żona i dzieci, jest jednak pełna katolickiej troski o dobro rodziny.

    Genialne Lechu!!!

  • a.k.traper

    Oceniono 55 razy 33

    L. Wałęsa od zawsze lubił pogadać a to, że czasem szybciej gadał niz myślał to też nic nadzwyczajnego, póki otaczali go ludzie od których mógł się uczyć to był znośny ale po wojnie na górze gdzie KK go utwierdził iz obalił komunę to deczko mu sie obluzowały zwoje, czasem wraca do logiki a czasem znowu jest sobą:)))
    Miał swoje 5 minut, zostanie symbolem dużego ruchu społecznego i przemian ale nic więcej już nie ugra.
    Po co się publicznie wypowiadać na tematy które go nie dotyczą i obyczaje których nie akceptuje, wszak nic nie zmieni bo część społeczeństwa chce żyć w innej rzeczywistości, ja nawet nie mam nic przeciw byle tylko nie zmuszali mnie do akceptacji tego stanu wbrew moim odczuciom?

  • ex.leming

    Oceniono 55 razy 33

    Pewnie, ze słowa "szkodliwe". Tyle kasy za wykłady na zagranicznych uniwerkach może przepaść...

  • von_seydlitz

    Oceniono 182 razy 28

    Lepiej słuchaj Tatusia mały karierowiczu!

    ....

  • osiolek_pepe

    Oceniono 73 razy 23

    Jarek trzymaj się nogawki tatusia bo bez niego jesteś nikim.

  • dziadekjam

    Oceniono 73 razy 19

    Pewnie Lech Wałęsa w swoim zacietrzewieniu zapomniał, że Jarosław Wałęsa jest jego synem....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje