Prezes Okręgowa Rada Lekarska: To obecny minister odpowiada za fatalny stan służby zdrowia

03.03.2013 20:41

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Prezes warszawskiej Okręgowej Rady Lekarskiej Mieczysław Szatanek odpowiedzialnością za zły stan zdrowia obarczył ministra zdrowia. "Obecny minister zdrowia ponosi pełną odpowiedzialność moralną i polityczną za obecny zły stan polskiej ochrony zdrowia" - napisał w oświadczeniu.
Mieczysław Szatanek przypomniał, że w styczniu ORL apelowała o odwołanie Arłukowicza, a teraz w związku ze śmiercią 2,5-latki ten apel ponawia. "W związku z ostatnimi wydarzeniami ponawiam apel o odwołanie ministra zdrowia, bo jego pozostawanie na stanowisku to dalszy brak realnych i potrzebnych zmian w systemie, to kolejne ofiary i cierpienia chorych. My, lekarze, jak zwykle mamy być kozłami ofiarnymi systemu i ministra Bartosza Arłukowicza. Nie zgadzamy się na to, niech ta tragiczna śmierć Dominiki zapoczątkuje prawdziwą reformę, której oczekują wszyscy obywatele Polski, a Jerzy Owsiak niech dalej gra ze swoją Orkiestrą" - napisał.

Odniósł się w ten sposób do sprawy śmierci dwuipółletniej dziewczynki, która zmarła, bo dyspozytor odmówił wysłania karetki. Wcześniej przyjazdu odmówił też lekarz nocnej i świątecznej pomocy. Karetkę wysłano dopiero po drugim telefonie rodziców. Kiedy wreszcie dziewczynkę przewieziono do szpitala, lekarzom nie udało jej się uratować. Zmarła w wyniku powikłań po grypie. Lekarze ze szpitala, do którego trafiła Dominika, zawiadomili prokuraturę.

Minister zdrowia: Zrobię wszystko

Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz w poniedziałek spotka się z konsultantami ds. pediatrii, ratownictwa medycznego i medycyny rodzinnej w związku ze śmiercią dziewczynki, która nie otrzymała na czas pomocy lekarskiej. - Taka śmierć jest porażką systemu, ale ostateczną decyzję podejmuje człowiek i zrobię wszystko, by winni byli ukarani" - zapewnił minister. Jak mówił, liczy również na reakcję samorządu lekarskiego i jego współdziałanie, by zapobiegać w przyszłości podobnym zdarzeniom. - Ta sytuacja pokazuje to, że system, w którym podejmują decyzje ludzie, musi być oparty na kompetencjach, ale także na odpowiedzialności - podkreślił. Zaznaczył też, że sam jest lekarzem pediatrą i ta sprawa dotyka go osobiście.

Kontrolę zleciło Ministerstwo Zdrowia; działania podjął też - jak mówił minister zdrowia - Rzecznik Praw Dziecka. Także rzecznik praw pacjenta Krystyna Kozłowska liczy na wyjaśnienie zachowania lekarzy i dyspozytora; według niej zawinił czynnik ludzki. - Rozmowa dyspozytora z rodzicami została przeprowadzona, wydaje mi się, w sposób nieprawidłowy. Nie jest argumentem dla mnie to, że mama przekazywała informacje spokojnie. Dyspozytor powinien zadawać takie pytania, żeby w sposób odpowiedni podjąć decyzję, wysłać karetkę czy też nie wysłać karetki - mówiła Kozłowska.

Owsiak: WOŚP może się wycofać z pomocy

Informacje o zachowaniu lekarzy wywołały ostrą reakcję Jerzego Owsiaka, który oświadczył, że w sytuacji, gdy dzieci w Polsce nie otrzymują właściwej pomocy, Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy może wycofać się ze wspierania polskiej pediatrii.

Odnosząc się do reakcji Owsiaka, Arłukowicz powiedział: Rozumiem emocje Jurka Owsiaka, ale nie można ferować wyroków przed dokładnym sprawdzeniem sytuacji. Taka sytuacja nie może powodować, że będziemy przekazywali złe informacje dla tysięcy polskich dzieci. Orkiestra pracuje dla nich od wielu lat, zaś sam Jurek Owsiak wielokrotnie deklarował to, że Orkiestra grała i grać będzie do końca świata. Mam taką nadzieję - podkreślił.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (192)
Zaloguj się
  • Janusz Ćwikła

    0

    To nie obecny Minister jest wszystkiemu winien, To jest choroba wielu lat i kolejnych rządów.
    Konieczna jest rewolucja, a nie ustawy mydlące oczy społeczeństwu.
    Proponuję Jerzego Ziębę na ministra zdrowia on widzi całość człowieka, a nie tylko rękę, nogę czy wątrobę. To jest człowiek który walczy o nasze zdrowie chociaż ma niewielki na to wpływ.
    Żadna państwowa instytucja nawet nie odpowiedziała na jego maile i apele. Okrzykneli go szarlatanem, bo chce dobra nas, naszych dzieci i wnuków.
    Obecne metody leczenia nie pomogły nawet prof. Relidze, choć był zasłużony w leczeniu innych.
    Koniec z finansowaniem przez przemysł farmaceutyczny ich interesów, tu chodzi o zdrowie całego społeczeństwa.
    Przestańcie nas zabijać i zacznijcie leczyć!!!

  • bilinek

    0

    Nie zwalajmy wszystkiego na system chodź ma tu wielkie znaczenie. Przede wszystkim zwykły zwyczajny odruch Ludzki mimo złego prawa. Najgorsze jest to że dostając się w tryby służby zdrowia stajemy się LIMITEM i liczy się tylko mamona nic więcej, co tam liczymy się tylko w tedy kiedy jesteśmy zdrowi bo płacimy składki i to jest straszne ale kiedy zachorujemy stajemy nie pożądani dla systemu N F Z.

  • 100-sto

    Oceniono 1 raz 1

    W mojej przychodni pediatrycznej przyjmuje lekarka, która jest jednocześnie kierowniczką tego przybytku. Baba nie powinna być lekarzem, ma bardzo małą wiedzę,a jednocześnie jest ponadprzeciętnie chamska i odpychająca. Słowem żadnych, absolutnie żanych, powodów do pełnienia swoje funkcji. I trwa to już od lat. Tak sobie myślę, czy za jej obecność w przychodni odpowiada minister, system, czy jej jakiś iluzoryczny bezpośredni zwierzchnik. Już nie raz widziałam jak awanturyjący się rodzice, których potraktowała podle trzaskali drzwiami często rzucając obelgi i pod jej adesem i pod adresem Arłukowicza, że toleruje taką (tu cytat) sukę. Inwektywa mimo wszystko bardzo na miejscu. Rzecz się dzieje w stolicy i nie mogę pojąć dlaczego jest tolerowana.

  • truten.zenobi

    Oceniono 1 raz 1

    tym razem stanę w obronie ministra!
    jego wina polega "tyko" na tym iż pomimo iż wiedział w jakim stanie jest system nic nie zrobił by go realnie naprawić. po prostu wygodnie było żyć ze sprawdzonych oszczędności - nie przewidział tylko ze akurat na niego padnie taki "zbieg niefortunnych zdarzeń"

    prawda jest taka ze za obecny stan polskiej służby zdrowia, za te wszystkie durne oszczędności, biurokrację, i permanentny bałagan odpowiadają wszystkie rządy, wszyscy ministrowie, i wszyscy politycy którzy obecne rozwiązania tworzyli... i zatroskane troską o życie partie katolicko prawicowe, i broniące praw człowieka postępowo lewicowe
    wszyscy są tak samo winni śmierci tego dziecka!

    rozumiem że różnymi oświadczeniami zwalaniem winny na innych chcą zakrzyczeć własne sumienie...

  • badziewiak66

    Oceniono 1 raz 1

    @iku1
    Komunizm zrobił ludziom z mózgu niezłą sieczkę. W społeczeństwie utarło się , że wszyscy lekarze mają taką samą wiedzę i zdolności. Podobnie rzecz ma się z prawnikami. Niestety tak nie jest. Nie znam badań pod tym kątem , ale trzeźwo patrząc dobry jest co 10 prawnik i lekarz. Bardzo dobry co 1000, a świetny jeden na 10 000. Mam kolegę, lekarza ze szkolnej ławy. Siedział ze mną na matematyce i z tej matematyki był dużo gorszy ode mnie, ba uczył się zadań na pamięć. Był jednak uparty i waleczny i dziś jest lekarzem. Lubię Go bo to fajny chłopak , mogę pójść do Niego z przeziębieniem , ale z poważnym schorzeniem bym się zastanowił. To jest klucz , społeczeństwo musi weryfikować te kadry , a tak się nie dzieje. Znam znakomicie sytuowanych prawników, z których większość pracowała dla SB , a teraz dla ABW i ich kariery i zamożność nie są wcale wynikiem ich wiedzy i kompetencji. Nie inaczej jest ze środowiskiem lekarskim. Tam też znajdziemy wielu , którym dziwnie los sprzyjał. Z tą patologią od 22 lat nikt nie walczy, ot przeszli sobie z SB do ABW i jest świetnie. Tymczasem ludzie ciągną za dużym biurkiem i dobrze wyposażonym gabinetem, za luksusowym samochodem i atrakcyjną sekretarką. Tę grę pozorów uprawia także codziennie rząd. Ładne garnitury, ładne słowa , zgrabny pr i nic poza tym. Pomoc medyczna w środowisku lekarskim uchodzi za gorszy rodzaj pracy. Trzeba mieć naprawdę szczęście by trafić na dobrego fachowca. Te złe nawyki pogłębia Arłukowicz organizując służbę zdrowia byle jak. Arłukowicz odczłowieczył służbę zdrowia , stała się ona bardziej fiskalna niż biuro rachunkowe. Dziś dyspozytor kładzie na szali z jednej strony rachunek ekonomiczny , a z drugiej ludzkie życie. Wszystko podlega kalkulacji i dyspozytorzy traktują tę wagę jak swoiste alibi. Konsekwencje dla średnio wyrobionego intelektualnie człowieka były oczywiste, ludzie musieli zacząć umierać, bo ważenie przez telefon kosztów i życia ludzkiego jest a priori obarczone błędem. Wniosek jest niestety przybijający , mianowicie wszyscy są winni i administrator, pracownicy służby zdrowia i lekarze. Wszyscy zapomnieli że mają obowiązek ratować ludzkie życie i za tę śmierć powinni ponieść surowe konsekwencje. Brak tych konsekwencji jeszcze bardziej rozkłada ten system.

  • peloxxx

    Oceniono 1 raz 1

    On jest sam tego swiadom ze jest nieudacznik,a szuka glupszego od siebie nieudacznika. Kto w tym rzadzie jest kompetentny kto jest na wlasciwym miejscu zaden bo to sa najzwyklejsi zlodzieje PO to tam sa by jak najwiecej nakrasc bezkarnie, to jest ich cel obludnych sku...eli

  • zbig1113

    0

    Ciekawe toto, konkretny (znany z imienia i nazwiska) lekarz spie...ł swoją robotę, ale odpowiedzialnym ma być minister zdrowia...
    Lekarz z opieki świątecznej i nocnej, który odesłał dziecko z 41 stopniową gorączką w diabły powinien mieć odebrane prawo do wykonywania zawodu.

  • zigzaur

    Oceniono 2 razy 2

    NFZ zaproponował cięcia w finansowaniu służby zdrowia.
    Naczelna Izba Lekarska ostro zaprotestowała:
    1. Alergolodzy krzyknęli: Ten rząd liczy na drapane!
    2. Dermatolodzy nazwali rządowe propozycje zdzieraniem skóry na żywca.
    3. Gastrolodzy stwierdzili, że zbiera im się na wymioty na wieść o podobnych propozycjach.
    4. Neurolodzy stwierdzili, że rząd nie panuje nad odruchami.
    5. Dietetycy zaprotestowali przeciwko wszelkim próbom odchudzenia budżetu.
    6. Okuliści nazwali rządową politykę czymś bardzo krótkowzrocznym.
    7. Patolodzy ostro zaprotestowali: “Po moim trupie!”
    8. Pediatrzy mazwali rządowe pomysły niedojrzałymi.
    9. Psychatrzy nazwali pomysłu ministra czystą paranoją.
    10. Chirurdzy krzyknęli “Nie zgadzamy się na żadne cięcia! A w ogóle to umywamy ręce.”
    11. Laryngolodzy powiedzieli, że o takich pomysłach nie chcą w ogóle słyszeć i mają je w nosie.
    12. Interniści ostrzegli przed ostrymi zaburzeniami.
    13. Farmakolodzy powiedzieli, że to rząd sam powinien połknąć tę gorzką pigułkę.
    14. Chirurdzy plastyczni wyrazili pogląd, że rządowy program wymaga face liftingu.
    15. Ortopedzi zapytali, czy rządowy projekt ma w ogóle ręce i nogi.
    16. Anestezjolodzy zapytali, czy rząd ma w ogóle środki łagodzące bolesne cięcia.
    17. Kardiolodzy stwierdzili, że minister jest w ogóle bez serca.
    18. Urolodzy zapowiedzieli, że będą olewać.
    19. Ale najbardziej dosadnie wyraził się przedstawiciel proktologów wygłaszając krótkie i zwięzłe podsumowanie.

  • a.k.traper

    0

    To nie minister podejmuje decyzje w lokalnych stacjach, winni sa konkretni ludzie a za sytuację w opiece zdrowotnej takze środowisko tych placówek, część nie chce żadnych zmian oprócz większej kasy.
    Nalezy rozliczać za pracę, za korzystanie z urządzeń a nie zwalać wszystko na pacjenta i podatnika, jest wiele placówek działających prawidłowo a personel jest fachowy i życzliwy ale sa też placówki które nie powinny istnieć i ludzie którzy tam nie powinni pracować, w 1992 musiałem pobyć kilkanaście dni w szpitalu z wałsnymi strzykawkami, igłami i opatrunkami i w części się nic nie zmieniło, nadal bida z nędzą, coraz mniej ale tak jest, urządzenia niewykorzystane, personel pracuje jak chce i do kogo ta mówa że jak płacą tak pracują, ja za takie coś nie chce płacić, na zasiłek i do miotły.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje