"Nie chcemy żywności i bandaży, chcemy broni!" - apel Syryjczyków

01.03.2013 21:57
Członkowie Wolnej Syrii po tym jak dowiedzieli się o śmierci towarzyszy

Członkowie Wolnej Syrii po tym jak dowiedzieli się o śmierci towarzyszy (Fot. STRINGER REUTERS)

- Dowództwo syryjskich powstańców zwróciło się do społeczności międzynarodowej o broń i amunicję. "Nie chcemy żywności i bandaży, potrzebujemy broni!" - zaapelował generał Salim Idris, szef sztabu opozycyjnej Wolnej Armii Syryjskiej (WAS).
Zobacz także
Komentarze (64)
"Nie chcemy żywności i bandaży, chcemy broni!" - apel Syryjczyków
Zaloguj się
  • takisobiestatystyk

    Oceniono 117 razy 85

    Nieco innymi słowy można by ten apel "bohaterskich syryjskich powstańców" sformułować tak - "Żreć możemy byle co. I niech jasny szlag trafi naszych rannych. My chcemy zabijać!!! "

    No comments.

  • ian1154

    Oceniono 91 razy 81

    jeszcze chwila a i tam zapanuje demokracja, jak np. w Iraku wyzwolonym od despoty Husajna, teraz raj, najwyżej 2 zamachy bombowe w tygodniu, w każdym śmierć ponosi 80 osób.

  • bardzouparty

    Oceniono 63 razy 55

    "Syryjskim" "powstańcom" mogę podarować paczkę aspiryny.
    Jest dobra na ból głowy.

  • koala35

    Oceniono 66 razy 46

    Trzeba sie bylo nie dac podpuscic, rozpetaliscie wojenke domowa, teraz cierpcie. Pewnie w koncu wam te bron cichcem dadza. A czym zaplacicie? Bo zaplacic bedzie trzeba.

  • jg-k

    Oceniono 48 razy 42

    Najlepiej dajmy Al-Kaidzie atomówkę. Będzie szybciej.

  • pismaki_klamia

    Oceniono 46 razy 38

    Chyba jeszcze są na YT filmiku z tym szmatławym, fałszywym "Syrian Danny" podszywającym się pod prześladowanego obywatela Syrii, urządzający szopki na antenie CNN z udawanymi "strzelaninami" w tle w programach agenta CIA Andersona Coopera (geja - będzie to miało coraz większe znaczenie w polityce USA).
    "Rozpaczliwym" głosem błagał by zaczęto bombardować Syrię, by "nawet Izrael pomógł, ktokolwiek"

  • the_qwert

    Oceniono 39 razy 35

    Wojna w erze internetu. Tzw partyzanci skamlą że walczą z reżimem przeciwko swojemu narodowi, a jak ich złapią to sami mówią że są z Iraku, Palestyny, Arabii Saudyjskiej itd. Sami się chwalą filmikami, jak w blokach mieszkalnych urządzają gniazda snajperskie, a później płaczą że bombardują te bloki. W końcu mając przykłady pokojowych rewolucji np w Egipcie, jednak wolą popalić kraj.
    Oni nie walczą o wolność. A kraje zachodu przy tym zachowują się jak schizofrenik, z jednej strony mówią, że w terroryzmie który na świecie zwalczają chodzi o religijnych ekstremistów, a z drugiej strony całkowicie nie widzą, że 99% filmików z sukcesami partyzantów ma w tle wrzaski "Allah Akbar".
    To jest brudna gra o wpływy, w której potęgi gospodarcze wmówiły innym że mają się mordować nawzajem, bo będzie im lepiej dzięki temu.
    Pozdrowienia dla OSTR, który się sprzedał dla propagandy tego g****

  • zgr-edo

    Oceniono 21 razy 21

    dlaczego ci rebelianci wypowiadają się w imieniu cywilów ? przecież na terenach kontrolowanych przez zbrojną opozycję, zamieszkują kobiety z dziećmi i nie nakarmią ich nabojami do karabinów.
    Trzymam kciuki za Asada i czekam na jakiś artykuł o dobrobycie w Libii gdzie obalono Kadafiego.

  • pismaki_klamia

    Oceniono 25 razy 17

    Przypomina to bardzo wołanie o bratnią pomoc ZSRR przed wojną w Polsce, a po wojnie w innych krajach.

    A "syryjska opozycja" to taka analogia do PKWN.

    Czas kryzysu, jak możemy obserwować, jest czasem "make or break" (złamania albo stworzenia) obywateli.
    To czas prawdziwych patriotów i zdrajców.

    Ale pieniądze Kataru i Saudów nie sa w stanie sku...ć wielu Syryjczyków, nawet tych wykolejonych, o słabych charakterach, chciwych i zagubionych.

    "Pierwszą ofiarą wojny jest prawda". Bardzo ciekawy artykuł o ewolucji stacji Al Jazeera:
    "Wadah Khanfar, Al-Jazeera and the triumph of televised propaganda"
    www.voltairenet.org/article171512.html

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje