USA: Bayer płaci gigantyczne odszkodowania za pigułki antykoncepcyjne

01.03.2013 19:24
USA: Bayer płaci ogromne odszkodowania za pigułki antykoncepcyjne

USA: Bayer płaci ogromne odszkodowania za pigułki antykoncepcyjne (Fot. INA FASSBENDER REUTERS)

Miliard dolarów - tyle wynosi suma odszkodowań, którą niemiecki gigant farmaceutyczny musiał zapłacić kobietom w USA, zażywającym popularne tabletki antykoncepcyjne. Jak wykazały badania, leki podnoszą ryzyko trombozy - czyli powstawania potencjalnie śmiertelnych zakrzepów w żyłach głębokich.
Tabletki antykoncepcyjne Yasmin oraz Yaz, które uchodziły dotąd za hit kasowy niemieckiego koncernu farmaceutycznego Bayer, dziś urosły do rangi najbardziej kosztownego problemu. Z powodu sporów prawnych w Stanach Zjednoczonych, koncern z Leverkusen wypłacił do połowy lutego 2013 r. około miliarda dolarów odszkodowań.

Okazało się, że do tego czasu wniesiono 10 tysięcy roszczeń odszkodowawczych. We wszystkich przypadkach chodzi o skutki uboczne zażywania tabletek antykoncepcyjnych, w których jeden ze składników, drospirenon, wywołuje trombozę prowadzącą do embolii płucnej, a w następstwie tego do wylewu.

USA chronią kobiety?

Bayerowi od lat grożą w USA procesy za produkcję tabletek antykoncepcyjnych wywołujących ryzyko trombozy. Tymczasem tabletki Yasmin i Yaz, przejęte wraz z dokupionym przez Bayer koncernem Schering, zaliczane są do najlepiej sprzedających się preparatów. Obroty Bayera z tego tytułu wyniosły w 2012 r. na całym świecie 1,045 mld euro.

Pod wpływem nacisków amerykańskiego Urzędu ds. Leków i Żywności (FDA), niemiecki koncern ostrzega od początku 2012 r. w ulotkach preparatów przed ryzykiem trombozy.

To nie pierwszy raz

Tabletki antykoncepcyjne Yasmin oraz Yaz nie są jedynymi preparatami, z powodu których koncern z Leverkusen ma spore problemy. Pod koniec stycznia 2013 r. Bayer musiał wycofać z francuskiego rynku preparat antytrądzikowy Diane-35, ponieważ wywołał u czterech osób trombozę, która spowodowała śmierć. Mimo że preparat miał być stosowany wyłącznie w leczeniu trądziku, lekarze przepisywali go również jako pigułki antykoncepcyjne, ponieważ posiada on też właściwości chroniące przed ciążą.

Diane-35 jest obecnie poddawana testom przez Europejską Agencję ds. Leków (EMA). Ich wyniki nie są jeszcze znane. Preparat będzie prawdopodobnie wycofany nie tylko z Niemiec, lecz również z pozostałych rynków europejskich.

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''



Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (36)
Zaloguj się
  • stvbeev

    Oceniono 94 razy 92

    Dziennikarz nie potrafi przetłumaczyć prostego tekstu na język polski:) Tromboza to zakrzepica , a embolia to zatorowość. Nie wiem co było w oryginale, ale w jaki sposób zatorowość płucna miałaby spowodować wylew? Może chodziło o udar?

  • pfm69

    Oceniono 66 razy 62

    ten artykuł nie miał ŻADNEJ konsultacji fachowej osoby - ot, tłumaczenie na google translator. Coraz częściej gazeta.pl zachowuje się jak przeciętny tabloid - szkoda...

  • ch3heg

    Oceniono 38 razy 32

    Co za słaby artykuł!
    Co z tabletkami na rynku polskim? Osoby które zażywają te tabletki mają iść do sądu? Czy preparat zostanie wycofany? Co na to minister zdrowia??

  • 1warren

    Oceniono 51 razy 19

    Oczywiście oba preparaty sprzedawane są w postaci tabletki. Ale "starannie wykształceni" i dobrani redaktorzy nie odróżniaja tabletki od pigułki. Mógłbym wyjasnic różnice, ale czy zrozumieja? Dla dociekliwych polecam różne encyklopedie. Jesli wiedzą co to jest.

  • aleksandrapt

    Oceniono 18 razy 18

    To fakt, coraz częściej jakość tłumaczonych artykułów jest skandaliczna- merytorycznie, stylistycznie, itp. Ostatnio na jednym z portali (niestety nie pamiętam już gdzie) spotkałam się z informacją, że film nie nadaje się dla "szerokiej audiencji", a na opisie wina, że jest "łapczywe" (zakładam, że było to tłumaczenie słowa zestful), nie mówiąc już o całych kalkach z angielskiego, powodujących, że tekstów nie da się dosłownie czytać, gdyż wydają się być bezsensownym potokiem słów.

  • syd2011

    Oceniono 14 razy 12

    statystycznie okolo 50% medykamentow na rynku wywoluja problemy zdrowotne (raki, itd).. najciekwasze jest to, ze wszyscy slepo wierza w ich cudowne dzialanie..;) skad to sie bierze?? do tego... najgorsze jest w tym to, ze lekarze zamiast szukac przyczyny choroby, lecza jej objawy..;) Ludzie juz chyba maja calkowicie zdegradowane mozgi..

  • jag_2002

    Oceniono 12 razy 10

    nic nowego, skoro 5% osob ma genetyczne predyspozycje do zakrzepicy, wiec czego mozna sie bylo spodziewac po tabletkach, ktrore z zalozenia maja dzialanie prozakrzepowe?

  • wodakrolewska

    Oceniono 23 razy 7

    Na razie jest cisza nt wpływu pigułek antykoncepcyjnych na życie istot wodnych.
    Ciekawe że żadne takie afery nie są u nas wykrywane, dowiadujemy się o wszsytkim na końcu.

  • zewszad_i_znikad

    Oceniono 19 razy 5

    Antykoncepcja hormonalna "tak ma" i tyle - nie należy traktować jej jako panaceum ani leków odpowiednich dla każdej kobiety. Są też inne sposoby zapobiegania ciąży: prezerwatywy, prezerwatywy plus rygorystycznie stosowane metody naturalne (założenie, że bezpiecznych dni jest kilka w miesiącu), sterylizacja, przynajmniej w okresie grożącym zapłodnieniem stronienie od seksu "klasycznego"... i, last but not least, rezygnacja z seksu. Oczywiście jeśli ktoś potrzebuje pigułki, to zapewne jej ta opcja nie odpowiada, ale tak czy inaczej polecam - odrzucenie seksu jest nieszkodliwe dla zdrowia, a przy tym jest to bodaj jedyna metoda antykoncepcji o zerowym wskaźniku zawodności. :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje