Dymisja szefa BOR. Generała Janickiego zastąpi Klimek

01.03.2013 13:35
Gen. Marian Janicki

Gen. Marian Janicki (Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta)

- Premier Donald Tusk przyjął rezygnację gen. Mariana Janickiego ze stanowiska szefa Biura Ochrony Rządu - poinformowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Na pełniącego obowiązki szefa BOR powołany został zastępca Janickiego, płk Krzysztof Klimek.
Rzeczniczka MSW Małgorzata Woźniak odmówiła odpowiedzi na pytanie o przyczyny rezygnacji Janickiego. Podkreśliła jedynie, że generał złożył ją sam.

W styczniu tego roku płk Klimek - dotąd szef ochrony premiera - został powołany na wiceszefa BOR w miejsce gen. Pawła Bielawnego (jest on oskarżony przez prokuraturę w związku z organizacją lotu do Smoleńska).

52-letni Marian Janicki w BOR pracował od 1988 r. W 1990 r. jako osobisty kierowca woził prezydenta Lecha Wałęsę. Od 1997 r. nadzorował cały pion transportu BOR, od 2001 r. do 2005 r. był wiceszefem Biura - później, za rządów PiS, został przeniesiony do rezerwy kadrowej. Od 26 listopada 2007 r. - na wniosek premiera Donalda Tuska - został szefem BOR. W 2011 r. prezydent Bronisław Komorowski awansował go ze stopnia generała brygady do generała dywizji BOR.

Zginęło dziewięcioro funkcjonariuszy

Politycy opozycji niejednokrotnie domagali się dymisji gen. Janickiego, obwiniając go o zaniechania w związku z ochroną prezydenta Lecha Kaczyńskiego i nieprawidłowości w organizacji podróży do Smoleńska 10 kwietnia 2010 r.

Sam Janicki wielokrotnie zapewniał, że funkcjonariusze BOR należycie przygotowali wizyty i prezydenta Kaczyńskiego, i premiera Tuska do Smoleńska. Jak podkreślał, to właśnie BOR poniosło największe straty kadrowe w wyniku katastrofy smoleńskiej, w której zginęło dziewięcioro funkcjonariuszy (z załogi samolotu i ochrony prezydenta) - dlatego powinna ona być w pełni wyjaśniona.

Stwierdzono uchybienia

W lipcu zeszłego roku Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga - kończąc cywilny wątek śledztwa w sprawie organizacji katastrofy smoleńskiej (o niedopełnienie obowiązków oskarżono wiceszefa BOR gen. Pawła Bielawnego, a w pozostałej części sprawę umorzono) - w ramach tzw. sygnalizacji zawiadomiła szefa MSW Jacka Cichockiego o uchybieniach w działaniach BOR oraz szefa tej formacji gen. Mariana Janickiego w związku z ochroną prezydenta i premiera podczas wizyt w Smoleńsku w kwietniu 2010 r.

- Prokurator wskazał, jakie stwierdzono uchybienia i dlaczego nie zostały one objęte zarzutami. Oprócz odpowiedzialności karnej jest odpowiedzialność służbowa, dyscyplinarna. Tutaj ta sygnalizacja skierowana do ministra wskazuje na uchybienia, które w ocenie prokuratury nie mogą być objęte zarzutem, ponieważ nie są wypełnione znamiona przestępstwa, natomiast niewątpliwie dają negatywny obraz pracy BOR-u - wyjaśniała wtedy rzeczniczka prokuratury Renata Mazur.

"Nie wypełniał tych obowiązków"

Jak poinformowano, prokuratorzy zarzucają szefowi BOR, który odpowiada za ochronę prezydenta oraz premiera, że nie wypełniał tych obowiązków w kwietniu 2010 r. Wyliczano bezpodstawne zaniżenie stopnia zagrożenia każdej z obu wizyt; nierozpoznanie lotniska Siewiernyj; brak rozpoznania pirotechnicznego; nieprzeprowadzenie rekonesansu na lotnisku; brak informacji, jakich sił i środków użyje strona rosyjska; brak łączności z ochroną i osobami ochranianymi. BOR nie komentował tych doniesień. Pod koniec marca 2012 r. ówczesny szef MSW Jacek Cichocki poinformował, że "większość działań naprawczych" w BOR została zakończona na początku 2012 r.

"Nikt takiej winy nie udowodnił"

- Myślę, że pewnie już nastąpiło po trosze zmęczenie tą sytuacją. Każdy pewnie miałby już w pewnym momencie dosyć takiej sytuacji, gdzie niektóre media obarczają winą Biuro Ochrony Rządu. Nikt takiej winy nie udowodnił i myślę, że po prostu miał już dosyć tej sytuacji, tej atmosfery i chciał jednocześnie chyba też jakby zdjąć trochę tego ciężaru z tejże jednostki - powiedział w Polsat News gen. Mirosław Gawor.

Zobacz także
Komentarze (46)
Zaloguj się
  • winnie11

    Oceniono 48 razy 30

    W koncu

  • rzecznik.rasowy

    Oceniono 41 razy 29

    Teraz będzie miał z 10K emerytury, 5K za wysługę, 2.5K mundurowego plus 1.5K za coś tam jeszcze i pan 52-letni gienerał w stanie wypoczynku pokaże wszystkim gest Kozakiewicza.....ŻYC NIE UMIERAĆ, czyli high life po polsku

  • kriso13

    Oceniono 47 razy 23

    Czekamy teraz na Trybunał Stanu.

  • dd_82

    Oceniono 70 razy 22

    Ten człowiek to hańba dla polskiego munduru.
    Już dawno powinien wylecieć na zbity pysk za całkowity brak kompetencji,
    a za zaniechanie obowiązków w temacie wizyty w Smoleńsku powinien siedzieć.

  • langston

    Oceniono 27 razy 19

    Maniek no to teraz bedzie wiecej czasu na zakupy na bazarku!

    ...od wielu lat nie widziałem bardziej schanbionego polskiego munduru jak na tym gościu!

  • nickk2013

    Oceniono 26 razy 16

    wstydź się chłopie - robiłeś sobie zakupy na bazarku gdy twoi podwładni

  • chi_neng1

    Oceniono 23 razy 13

    Uwazam, ze podjal sluszna decyzje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje