Atak na niemieckich dziennikarzy w Chinach. Ścigali ich autami, zniszczyli wóz

01.03.2013 12:39
Autostrada pod Pekinem

Autostrada pod Pekinem (Fot. KIM KYUNG-HOON REUTERS)

Ekipa niemieckiej telewizji ARD filmowała wieś Da Yan Ge Zhuang na potrzeby reportażu o urbanizacji Chin. Kiedy odjechali po zakończeniu zdjęć, kilka aut ruszyło w pościg. Napastnicy zepchnęli vana ARD z drogi i zaatakowali go kijami baseballowymi. Dziennikarzom udało się uciec na policję. A tam usłyszeli, że "obrazili" wieśniaków i nie mieli pozwolenia na filmowanie - pisze "Guardian".
Korespondentka ARD Christine Adelhardt, ona i jej dwaj koledzy z Niemiec oraz dwóch chińskich współpracowników zostali najpierw sfilmowani przez okno niezidentyfikowanego samochodu, a potem, po odjeździe ze wsi, brutalnie zaatakowani - relacjonuje brytyjski "Guardian".

Po zakończeniu zdjęć we wsi Da Yan Ge Zhuang dziennikarze ruszyli dalej autostradą. W okolicach miasta Sanhe, 50 km na wschód od Pekinu, ich wóz zaczęły gonić "co najmniej trzy samochody".

Pościg autostradą za dziennikarzami

Rozpoczął się pościg. Napastnicy usiłowali doprowadzić do kolizji. W pewnym momencie ścigający zmusili kierowcę wozu ARD do zjechania z drogi i zatrzymania się na chodniku. Z samochodów wypadło sześciu ludzi z kijami baseballowymi. Zanim kierowca ekipy ARD zdołał wyrwać się z okrążenia, zbili przednią szybę pojazdu, próbowali się też dostać do środka.

Kierowcy udało się odjechać. Kiedy dziennikarze natknęli się na dwóch policjantów na motorach, poinformowali ich o całym zdarzeniu. Tymczasem napastnicy ich dogonili i - mimo prób powstrzymania przez policjantów - znów zaczęli niszczyć ich wóz.

Ekipa ARD "obraziła" mieszkańców wsi?

Gdy nadjechały policyjne posiłki, dziennikarze pod eskortą odjechali na miejscowy komisariat. Trafili tam też napastnicy. Gdy Adelhardt chciała oskarżyć ich o usiłowanie zabójstwa, usłyszała...że już zostali oskarżeni. A potem - że śledztwo wykazało, że mieszkańcy wsi zostali "obrażeni" obecnością ekipy TV, która na dodatek powinna poprosić o pozwolenie na filmowanie.

Według opublikowanego przez "Guardiana" oświadczenia Klubu Korespondentów Zagranicznych w Chinach (Foreign Correspondents' Club of China, FCCC - red.), działającego w Pekinie profesjonalnego zrzeszenia zagranicznych dziennikarzy, chińskie regulacje nie wymagają takiego pozwolenia w przypadku filmowania przestrzeni publicznych. FCCC wezwało chińskie władze do ukarania sprawców napadu na dziennikarzy.

Zobacz także
Komentarze (17)
Zaloguj się
  • yarrrr

    0

    Na zdjęciu: autostrada pod Pekinem. A na niej góruje BMW X5.

  • yarrrr

    Oceniono 13 razy 9

    Gdyby cały świat się uwziął i odizolował te p.ne Chiny, to by skisły w swoim sosie. Niestety, zachłanność i materializm nas gubi, a Chińczycy w sposób bezwzględny, zimny to wykorzystują. Nie mają żadnych zasad. Kradną, ściągają i jeszcze uważają, że są pokrzywdzeni przez Zachód. Nie omieszkają się nam zapewne "odpłacić". Ja się tylko cieszę z dwóch powodów:
    - między nimi, a nami jest wielka Rosja, która weźmie na siebie ewentualne uderzenie
    - Chiny osłabiają imperium zła - USA.

  • max2-012

    Oceniono 20 razy 20

    Durny zachód, oddał Chinczykom caly swój przemysł i kapitał i popełnil sepuku, bo teraz Chiny wykanczaja zachord za kase Europejczykow i Amerykanów. Mafio-kapitaklizm dobił cywilizacje Zachodu.

  • supertlumacz

    Oceniono 5 razy -1

    Wprawdzie w czasie IO Beijin 2008 Premier Izraela Szymon Perez , honorowy przewodniczący Towarzystwa Przyjaźni Izraelsko Chińskiej, miał zapewnioną na stadionie(!) możliwość oglądania igrzysk (jak oni to zrobili?) przy przestrzeganiu reguł szabasu, ale w zacofanych wioskach mogą nabywać antysemityzmu już z mlekiem matki i z pierwszym ziarnkiem ryżu na pałeczce.
    Oglądają już baśniowe młodzieżowe filmy antysemickie w różnych wersjach językowych np
    Niemiecka z francuskimi napisami archive.org/details/LeJuifSussVostfr
    Czy niemiecka z angielskimi napisami i angielskim opisem www.subvertednation.net/jud-sus-1940-the-danger-of-one-jew/
    A jak podrosną to nawet tak wstrętne filmy jak Eternal Jew www.youtube.com/watch?v=iWT7opqMp9Q i to w językach swoich największych partnerów handlowych tj po angielsku i po niemiecku , za jednym razem!

  • supertlumacz

    Oceniono 14 razy 0

    Cała Polska powinna potepić ten bezprzykładny antysemityzm chińskich wieśniaków z wioski Da Yan Ge Zhuang
    Sprawdzilem poza polską cenzurą że w Chinach pozwolenie na filmowanie miejsc publicznych nie jest wymagane.
    www.guardian.co.uk/media/greenslade/2013/feb/28/journalist-safety-china

  • ksiadztezczlowiek

    Oceniono 35 razy 27

    Chinczycy maja dostep do wszystkich zaawansowanych technologii przemyslowych, kopiuja nawet tajemnice wojskowe. Poruszaja sie po Europie jak chca, studiuja itd.

    Natomiast Europejczykom wolno tylko zwiedzac to na co wczesniej dostana zgode. Nie wolno filmowac, robic zdjec. Na studia (kolezanka chciala sie wybrac, aby uczyc sie chinskiego) to nie dostala wizy. W Polsce tlumaczami sa tylko chinczycy, nie ma niezaleznego polskiego tlumacza itd.

  • toxicwaltz

    Oceniono 20 razy 2

    A wystarczyłoby poczytać rady doświadczonyc fotoreporterów z National Geographic, jak należy podejść do fotografowania (filmowania) tubylców i nie byłoby problemów.

    PS. Więcej takich Chińczyków przydałoby się we wrześniu 1939r....

  • swinton

    Oceniono 13 razy 11

    Wysłać kanonierki.

    Führt eure Waffen so, daß auf tausend Jahre hinaus kein Chinese mehr es wagt, einen Deutschen scheel anzusehen.

  • vomitorium1

    Oceniono 30 razy 10

    "Religijność Polaków oczami Reutersa. "Wynoś się, ubeku z aparatem" "
    (tytuł gw z 01.03.13)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje