NPW: z Rosji wpłynęły dane konieczne do opinii ws. nagrań z wieży

rik, dt, PAP
28.02.2013 14:13
Wrak samolotu Tu-154, który rozbił się na wojskowym lotnisku w Smoleńsku

Wrak samolotu Tu-154, który rozbił się na wojskowym lotnisku w Smoleńsku (Fot. Mikhail Metzel AP)

Prokuratura wojskowa otrzymała z Rosji dane konieczne do wydania przez polskich biegłych opinii fonoskopijnej dotyczącej nagrań z wieży smoleńskiego lotniska - poinformowała Naczelna Prokuratura Wojskowa.
Rzecznik prasowy NPW płk Zbigniew Rzepa zaznaczył, że w lutym prowadząca śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie otrzymała z Rosji kolejne dwa tomy akt. Zawierają one m.in. dane o częstotliwości prądu w rosyjskiej sieci podczas kopiowania nagrania z wieży smoleńskiego lotniska.

Już miesiąc temu płk Rzepa wyjaśniał, że aby móc precyzyjnie określić czas wypowiedzi zapisanych na rejestratorze samolotu Jak-40 (który wylądował na smoleńskim lotnisku przed katastrofą Tu-154M), konieczne jest uprzednie odtworzenie wypowiedzi z wieży lotniska w Smoleńsku.

"Niemożność ukończenia opinii dotyczącej nagrań z wieży lotniska Siewiernyj wynika z braku danych, m.in. o częstotliwości prądu w sieci elektro-energetycznej Federacji Rosyjskiej z czasu dokonywania kopii tego nagrania, o które to dane prokuratura zwróciła się do strony rosyjskiej we wnioskach z sierpnia 2010 r. oraz z października 2011 r." - informowała NPW.

Przetłumaczone na język polski dokumenty, dotyczące tych danych, zostały przekazane Instytutowi Ekspertyz Sądowych w Krakowie, który przygotowuje opinie fonoskopijne.

Biegli wciąż badają brzozę

Te dwie opinie fonoskopijne będą miały znaczenie zarówno w śledztwie dotyczącym katastrofy smoleńskiej, jak i w prowadzonym odrębnie od marca 2011 r. przez wojskową prokuraturę postępowaniu dotyczącym lądowania Jaka-40 z kilkunastoma pasażerami - m.in. dziennikarzami - na pokładzie, którzy mieli obsługiwać uroczystości w Katyniu. Jak-40 wylądował kilkadziesiąt minut przed katastrofą Tu-154M, a w chwili tego lądowania warunki na lotnisku były już bardzo trudne.

Prokuratura wojskowa poinformowała ponadto, że termin trwających obecnie oględzin fragmentów brzozy - w którą uderzył Tu-154M - wynika z przyjętego przez biegłych harmonogramu oraz oceny, kiedy można było już odciąć fragmenty drzewa do tych badań. - Aktualny termin badania brzozy jest konsekwencją przyjętego przez biegłych harmonogramu czynności oraz metodologii badań. W śledztwie zachodziła bowiem konieczność wykonania badań brzozy przez różne grupy biegłych. Dopiero po ich przeprowadzeniu można było dokonać procesowego zabezpieczania, czyli odcięcia dwóch fragmentów drzewa - zaznaczył płk Rzepa.

Polscy biegli i prokurator, którzy badają fragmenty brzozy, przebywają w Moskwie od połowy lutego. Prokuratura wcześniej informowała, że podczas prowadzonych na przełomie września i października zeszłego roku czynności w miejscu katastrofy, pobrano i zabezpieczono do dalszych badań dwa duże - po 156 cm - fragmenty brzozy, w którą uderzył samolot, co skutkować miało utratą fragmentu lewego skrzydła. - Z uwagi na charakter tego dowodu, jego niepodzielność, badanie będzie prowadzone wspólnie, przez polskich i rosyjskich biegłych - wyjaśniała NPW.

- Biegli dokonają zwymiarowania dwóch fragmentów brzozy, zmierzą cięcia, ułamania i darcia, zabezpieczą znajdujące się w nich ewentualne elementy metalu i powłok lakierowych. W dalszej kolejności dokonają odlewów silikonowych tychże darć, cięć i złamań oraz elementów metalowych w przypadku ich ujawnienia i zabezpieczenia; pobiorą również próbki z elementów tkwiących w brzozie do dalszych badań - poinformował płk Rzepa. Rzecznik NPW dodał, że następnie - w Smoleńsku - biegli pobiorą z wraku Tu-154M próbki porównawcze. Pobyt polskiej grupy w Rosji zaplanowany jest do 7 marca.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (21)
Zaloguj się
  • blogfiles

    Oceniono 29 razy 17

    Kiedy usłyszymy nagranie rozmowy telefonicznej z bratem?

  • chi_neng1

    Oceniono 34 razy 14

    Mysle, ze jedyne co jest jeszcze interesujace, to nagrania rozmow bilzniakow.

    Reszta juz sie wiekszosci "przejadla".

    Mam nadzieje, ze rodziny rowniez chca dac spokoj wreszcie tym co zgineli w katastrofie. Sami sa swiadomi, ze badania katastrof samolotowych najczesciej trwaja lata.

    No, chyba ze zaczyna sie okres przygotowawczy przed nastepna rocznica, w zwiazku z czym temat bedzie codziénnym do kwietnia i po kwietniu ... i latami ...

  • alextade

    Oceniono 23 razy 7

    Ten temat nie interesuje Polaków, interesuje ich jak przeżyć od wypłaty do wypłaty -o ile otrzymywane wynagrodzenie można nazwać wypłatą!!!!

  • arche556

    Oceniono 5 razy 5

    To wszystko przecież zbadał, profesor mniemanologii stosowanej Binienda. Co prawda zrobił to zaocznie ale dokładniej niż ci co to robią to na miejscu. Razem z ekspertem Antonim Macarewiczem stwierdzili, że samolot lecial dużo wyżej, nad brzozą (to skąd ta rozdarta brzoza?). Panie Macarewicz, panie Binienda, eksperci z RM skąd te ślady na brzozie?

  • konrad.ludwik02

    Oceniono 2 razy 2

    Podobał mi się greps ze strony tytułowej ostatniego Nru "ANGORY": Papież mówi do tłumu "Żegnam was - ciule!" (czy tak jakoś).
    Nic dodać, nic ująć, rzeczywiście: wokół nas prawie same ciule...

  • kastoripollux

    Oceniono 3 razy 1

    "Niemożność ukończenia opinii dotyczącej nagrań z wieży lotniska Siewiernyj wynika z braku danych, m.in. o częstotliwości prądu w sieci elektro-energetycznej Federacji Rosyjskiej "
    ====================================================================================
    Myślę, że należy jeszcze ustalić ile sekund ma rosyjska minuta, jaki mają system liczenia, bo chyba nie dziesiętny, i czy ruch kołowy jest prawo czy lewostronny. Należy wysłać odpowiednich specjalistów do zweryfikowania tych danych. Bez tego śledztwo przecież nie ruszy z miejsca.
    JA CIERPIE DOLE!!!

  • kibic_rudego

    Oceniono 13 razy -3

    a w tym czasie
    Tusk przy pomocy Kaczora
    i pozostałych politykierów szykuje nowy przewal za który zapłacą Polacy.

    Niedługo zobaczymy w jaki sposób teraz nas okradli

  • elkipan

    Oceniono 15 razy -3

    "Niemożność ukończenia opinii dotyczącej nagrań z wieży lotniska Siewiernyj wynika z braku danych, m.in. o częstotliwości prądu w sieci elektro-energetycznej Federacji Rosyjskiej z czasu dokonywania kopii tego nagrania, o które to dane prokuratura zwróciła się do strony rosyjskiej we wnioskach z sierpnia 2010 r. oraz z października 2011 r." - informowała NPW.
    ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
    No to współpraca układa się idealnie?
    Takie dane powinniśmy otrzymać natychmiast, a na pewno pierwszego dnia, wprawdzie nie rozumiem do czego są potrzebne.

  • zygosz

    Oceniono 8 razy -4

    Procedura !

    Procedure dowodowa na poczatku,kryla
    zmowa, wraku nie zbadano , trotylu nie
    pobrano , jedna czarna skrzynke gdzies
    schowano z drugiej odczyt sfalszowano.

    Ludzki umysl dostrzegl klamstw juz tyle,
    raport MAK-u tylko wielkie klamstwo kryje.
    Ludzie umyslu i serca pomoga wyjsc
    prawdzie, ze smolenskiego okrucienstwa.

    Swiat prawde zobaczy,a dzien dziesiatego
    kwietnia dniem "Hanby " zaznaczy .
    I po raz drugi wielka hanba klamstwem,
    okryta,pozostanie nam niebawem odkryta .

    .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX