Kto jest zagrożeniem dla Tuska? Politolog: To ze Schetyną prowadzi wojnę. Gowin tylko instrumentem

28.02.2013 12:11
Donald Tusk

Donald Tusk (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

- Teraz to Tusk i Schetyna walczą na śmierć i życie, polityczne oczywiście. Jarosław Gowin jest trochę niezamierzoną ofiarą tego starcia, ponieważ stał się instrumentem w walce - ocenia dr Rafał Chwedoruk, politolog z UW. Być może dzisiaj, na spotkaniu zarządu PO, wyjaśni się przyszłość Schetyny i Gowina w partii oraz okaże się, na ile ich frakcje są silne.
W poprzedniej kadencji mieliśmy kilka grup w PO: Schetynowcy, spółdzielnia kilka szefów regionów z Cezarym Grabarczykiem na czele i ludzie od Tuska. Po aferze hazardowej Schetyna został odsunięty na drugi plan.

Po wyborach w 2011 r. spółdzielnia się rozpadła (ich ludzie mieli bardzo słabe wyniki i niewielu ich się dostało do Sejmu) i osłabiony został Schetyna (nie dostał żadnego stanowiska). Tusk miał pełną kontrolę nad partią, bo obie główne frakcje są bardzo osłabione.

Grupa Gowina kontra grupa Schetyny

Głosowania ws. aborcji, związków partnerskich pokazały, że istnieje też silna grupa konserwatystów w partii - 50-60 posłów. Spotykali się na cyklicznych spotkaniach, ale nie są samodzielną frakcją, bo są podzieleni - Raś nie lubi Gowina, i nie mają żadnego silnego lidera. Nie łączy ich właściwie nic oprócz poglądów. Mówi się, że jakby Gowin odszedł, odeszłoby z nim najwyżej dwóch posłów.

Tymczasem Schetyna stał się liderem liberalnego, lewicowego skrzydła PO, krytykuje konserwatystów i sugerował, ze Tusk może nie powinien kandydować ponownie na szefa partii.

Gowin jest niezamierzoną ofiarą starcia

Dziś Tusk na zarządzie partii chce sprawdzić, ile warci są Schetyna i Gowin. Czy któryś z nich jest dla premiera rzeczywistym zagrożeniem?

Zdaniem politologa, dr. Rafała Chwedoruka z Uniwersytetu Warszawskiego, jedynym prawdziwym zagrożeniem dla premiera jest Grzegorz Schetyna. - Od wielu miesięcy, a właściwie niemal od początku tej kadencji Sejmu trwa już nie walka, ale otwarta wojna między Donaldem Tuskiem a Grzegorzem Schetyną. Jarosław Gowin jest, nie chcę powiedzieć przypadkową, ale trochę niezamierzoną ofiarą tego starcia, ponieważ stał się instrumentem w walce - mówi Chwedoruk.

Teraz to Tusk i Schetyna walczą na śmierć i życie

Politolog wyjaśnia, że jego zdaniem poprzez Jarosława Gowina, Tusk chce zaznaczyć, że to on rządzi w partii. - Ten przeciek dotyczący ultimatum, jakie Tusk miał postawić Gowinowi [albo sam poda się do dymisji, albo zostanie wyrzucony z rządu - red.] to też jest już jakaś forma manifestowania przez Tuska swojego przywództwa w partii. Sam fakt, że dyskutuje się o tym, jest już formą politycznego nacisku - ocenia Chwedoruk.

Zdaniem politologa, Gowin nawet wychodząc z rządu może stać po stronie premiera. - Myślę, że nawet gdyby Donald Tusk uparł się przy koncepcji odsunięcia go od funkcji ministra, ba - nawet wyrzucenia z partii - niekoniecznie oznaczałoby to, że strategicznie dobra relacja Gowina z Tuskiem dobiegła kresu. Jarosław Gowin nie jest człowiekiem Grzegorza Schetyny, a wręcz przeciwnie. Wyobrażam sobie, że Gowin zająłby się np. tworzeniem takiego Ruchu Palikota po prawej stronie. Ale byłaby to partia, która w sprawach strategicznych pozostanie w swojej macierzystej formacji wierna - mówi Chwedoruk.

- Teraz to Tusk i Schetyna walczą na śmierć i życie, polityczne oczywiście. Obaj są bardzo potężnymi politykami a stawką jest kontrola nad największą partią w Polsce - dodaje politolog.

Graś: Tematem spotkania zarządu będzie m.in. sprawa Gowina

Dzisiaj po godz. 13 w kancelarii premiera zebrał się zarząd krajowy PO. Premier Donald Tusk oraz politycy z władz Platformy mają rozmawiać o bieżącej sytuacji partii oraz o kalendarzu wewnętrznych wyborów. Omówią zapewne kwestię ewentualnego wprowadzenia powszechnych wyborów przewodniczącego - szefa PO wybieraliby w takim wypadku wszyscy członkowie partii, a nie - tak jak dotychczas - Konwencja Krajowa, czyli m.in. delegaci z regionów.

Jak powiedział rzecznik rządu Paweł Graś, tematem spotkania będzie również to, co działo się wokół kwestii związków partnerskich oraz ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina (uznawanego za lidera partyjnych konserwatystów).

Z kolei według szefa klubu PO Rafała Grupińskiego zarząd nie zajmie się żadnymi kwestiami personalnymi. - Będzie normalny zarząd, będziemy rozmawiali o bieżącej sytuacji, na pewno podsumujemy ostatnie rozmowy pana premiera z posłami konserwatywnymi, ale przede wszystkim będziemy rozmawiać o wyborach w partii, o charakterze, sposobie tych wyborów, o kalendarzu tych wyborów - zaznaczył.

PYTANIE Według medialnych doniesień, Donald Tusk będzie chciał skłonić Jarosława Gowina do odejścia z rządu, jeśli ten sam nie zrezygnuje ze stanowiska. To byłby dobry ruch premiera?

  • Tak, Gowin ze swoimi konserwatywnymi poglądami nie pasuje do PO i rządu
  • Tak, bo na jego działaniach i wypowiedziach traci koalicja
  • Nie, Jarosław Gowin jest dobrym ministrem i nie ma powodu, by odchodził ze stanowiska
  • Nie, problemem dla PO nie jest Gowin, ale Grzegorz Schetyna - lider największej frakcji wewnątrz PO
Zobacz także
Komentarze (122)
Zaloguj się
  • ludwikpp

    Oceniono 125 razy 109

    Polska schizofrenia polega między innymi na tym, że partie zajmują się sobą lub personaliami. Nie mają więc dostatecznie dużo czasu, żeby podjąć działania zmierzające do rozwiązania najpilniejszych, żywotnych problemów Polaków. W tym zbożnym, bezproduktywnym dziele dziarsko wspiera ich świat mediów i przedstawiciele nauki. To świadczy o ich niedojrzałości i wręcz głupocie. Wiem, ze mój głos to wołanie na puszczy i walenie głową w mur. Jeśli chcecie być choć trochę przydatni społeczeństwu, skończcie ten bezproduktywny idiotyczny bełkot. Kieruję te słowa zwłaszcza do ludzi nauki. Nie mam bowiem żadnej nadziei na to, że politycy i dziennikarze cokolwiek z tego zrozumieją. Dalej będą uprawiać swój chocholi taniec, traktując ludzi jak stado baranów.

  • remo29

    Oceniono 127 razy 105

    Największym zagrożeniem dla D. Tuska nie jest ani Gowin, ani Schetyna, tylko wk...wieni obywatele, którzy mają w głębokiej dupie wojenki podjazdowe jakiejkolwiek partyjki. Tusk, Gowin, Schetyna i pozostałych 457 delikwentów nie jest w sejmie dożywotnio. Chyba o tym zapomnieli.
    --
    parada karzełków

  • antywronski

    Oceniono 82 razy 66

    Co tam podrobione mięso.
    To tam kilkuset milionowe kary, które musimy płacić.
    Co tam drastycznie rosnące bezrobocie.
    Najważniejsze są walki buldogów pod dywanem.

  • tak.ale

    Oceniono 55 razy 45

    Potrzebujemy mądrego, sprawnego rządu! Tusk i Schetyna niech sobie powalczą - w błocie.

  • ausmannheim

    Oceniono 55 razy 39

    Lepiej odpowiedzcie młodym Polakom jak żyć w tym kraju ???? Ten kraj dla młodych ludzi staje się koszmarem !!!

  • dziadekjam

    Oceniono 61 razy 27

    Wywody politologa Chwedoruka są równie klarowne jak prognoza pogody górala meteorologa..

  • niktwazny126

    Oceniono 39 razy 19

    Troszkę skomplikowane te wywody. Chyba jednak Gowin i Tusk nie pałają do siebie miłością największą, i Gowin nie stoi murem za premierem, co udowodnił publicznie. Schetyna może i dużo władzy chce dla siebie, ale na razie zmarginalizowany i wcale nie trzeba z nim walczyć.

  • gti35

    Oceniono 13 razy 11

    W Polsce mamy za mało informatyków czy inzynierów, za to specjalistów od politycznych przepychanek i kopania po zadkach, u nas dostatek ...

  • sztucznamgla

    Oceniono 6 razy 6

    stokłosa skazany

    teraz czekam kiedy prokuratura zajmie się sprawą sprzed paru lat, gdy to senator gowin, zamiast zawiadomic prokuraturę 9miał taki obowiazek), zamiatał pod dywan sprawę pedofila księdza...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje