Prawicowe media jątrzą: Gronkiewicz-Waltz obcina pieniądze dla biednych dzieci, a daje na Kampanię przeciw Homofobii

28.02.2013 11:30
Plakat kampanii

Plakat kampanii "Rodzice, odważcie się mówić" (Fot. Marcin Olbrych)

W największych polskich miastach rusza kampania społeczna przeciw homofobii: "Rodzice, odważcie się mówić". Od kilku dni prawicowe tabloidy i sekundujący im politycy oburzają się, że stołeczny ratusz wsparł inicjatywę kosztem akcji "Zima w mieście" i kolonii dla najuboższych. Sprawdziliśmy. W rzeczywistości ratusz nie dał na kampanię ani grosza.
Jutro rusza kampania społeczna "Rodzice, odważcie się mówić", która ma zachęcić rodziców lesbijek, gejów i osób biseksualnych (LGB) do otwartego mówienia o orientacji seksualnej swoich dzieci. Akcję organizuje Kampania przeciw Homofobii. Na plakatach, które pojawią się w największych miastach, m.in. Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu, są zdjęcia rodziców i ich dzieci - osób homoseksualnych z podpisami: "Córka nauczyła mnie odwagi", "Syn nauczył mnie, jak ważne jest być sobą", "Córka nauczyła nas mówić otwarcie". Z badań KPH wynika, że 41 proc. osób LGB ukrywa swoją orientację przed najbliższą rodziną.

Jedną z twarzy kampanii jest aktor Władysław Kowalski, który jest na plakacie ze swoim synem Kubą. W kampanii wzięły też udział Elżbieta Bajan z córką Mirosławą oraz Aneta Ostrowska z mężem Rafałem i córką Wiktorią. Patronat nad wydarzeniem objęły wicemarszałkini Sejmu Wanda Nowicka, pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz oraz prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

"Nie zapłaciliśmy za to ani grosza"

Po zapowiedzi kampanii w prawicowych mediach zawrzało. "Hanna Gronkiewicz-Waltz ma pieniądze na homoseksualistów, na dzieci obcina", sugeruje serwis Prawy.pl. Na Facebooku furorę robią przeróbki billboardów. Internauci przesyłają sobie mem ze smutnym chłopcem i podpisem: "Urząd Miasta St. Warszawy nauczył mnie, że dużo lepiej promować homoseksualizm, niż dofinansowywać mi wyjazd na ferie. Maciek".

Twórcy antykampanii twierdzą, że stołeczny ratusz „odciął finansowanie »Zimy w mieście « oraz kolonii dla warszawskich dzieci. Straciły na tym głównie dzieci z najbiedniejszych rodzin”.

Kampanią oburzona jest m.in. Fronda.pl: "W ratuszu rzekomo brakuje kasy, ale na promowanie homoseksualizmu zawsze się znajdzie". - Ręce opadają, kiedy czytam, że w Polsce 800 tys. dzieci nie dojada każdego dnia, a tu urząd miasta hojnie wydaje pieniądze na tego rodzaju inicjatywy - skomentował w TVN24 Zbigniew Ziobro. 

Ratusz choć wspiera akcję, zaznacza, że jej nie finansuje. - Nie zapłaciliśmy za to ani grosza i nie płacimy też za promocję kampanii - zapewnia w rozmowie z Gazeta.pl Agnieszka Kłąb, zastępca rzecznika stołecznego ratusza. I zaznacza. - Patronat pani prezydent nie ma więc żadnego wpływu na pieniądze, które miasto przeznacza na ferie czy wakacje dla dzieci. W tym roku pieniędzy było nawet nieco więcej - mówi Kłąb.

Pieniędzy więcej niż w latach ubiegłych

W tym roku na akcję "Zima w mieście" ratusz przeznaczył z budżetu ok. 2,9 mln zł. Rok wcześniej na ten cel wydano 2,5 mln zł.

- Jeśli chodzi o wyjazdy dla najuboższych dzieci, o kwotach decydują poszczególne dzielnice. Rzeczywiście, były w tym roku przesunięcia, ze względu na kryzys, ale wydana kwota nie powinna być mniejsza niż w latach ubiegłych - dodaje Kłąb.

Kampania "Rodzice, odważcie się mówić" została zrealizowana przez Kampanię przeciw Homofobii ze środków finansowych Open Society Foundations - organizacji założonej przez miliardera i filantropa George'a Sorosa. Za koncepcję akcji i jej produkcję odpowiadała - pro bono - agencja Lowe GGK. Autorem zdjęć jest Kuba Dąbrowski.



Zobacz także
Najczęściej czytane

Najnowsze informacje