Strzelanina w fabryce Kronoswiss w Szwajcarii. 3 zabitych, 7 rannych. Sprawca jest wśród ofiar

27.02.2013 11:58
Policja i ratownicy medyczni na miejscu strzelaniny

Policja i ratownicy medyczni na miejscu strzelaniny (Fot. Urs Flueeler AP)

Trzy osoby zginęły, a siedem zostało rannych w strzelaninie w fabryce firmy Kronoswiss niedaleko Lucerny w Szwajcarii. Pierwsze informacje mówiły o 5 zabitych. Według najnowszych doniesień są trzy ofiary śmiertelne - w tym napastnik - i siedmioro rannych. Sprawcą okazał się 42-letni pracownik firmy.
Krótko przed 9.00 rano 42-letni mężczyzna otworzył ogień w stołówce przedsiębiorstwa Kronoswiss Schweiz w miejscowości Menznau, około 25 km od Lucerny. "Robotnicy właśnie skończyli śniadanie, gdy nagle rozległy się strzały" - donosi szwajcarski portal 20minuten. Jak relacjonował jeden z pracowników fabryki, "zaledwie kilka minut wcześniej" wyszedł ze stołówki, gdy nagle nadbiegł jego kolega i poinformował o strzelaninie.

- Jestem w szoku. Równie dobrze to mnie mogło to spotkać - powiedział.

Trzy ofiary śmiertelne, siedmioro rannych

Pierwsze doniesienia powołującej się na świadków gazety Luzerner Zeitung, mówiły pięciu ofiarach i wielu ciężko rannych. Najnowsze informacje szwajcarskiej prasy mówią o trzech ofiarach śmiertelnych i siedmiu ciężko rannych. Wśród ofiar jest również sprawca strzelaniny, nie wiadomo jednak, w jaki sposób zginął. Jak poinformowała policja, sprawca to Szwajcar, wieloletni pracownik firmy. "Nigdy nie rzucał się w oczy" - wynika z policyjnych doniesień. Nie wiadomo na razie, dlaczego zaczął strzelać do kolegów w stołówce i prowadzącym do niej korytarzy fabryki.

Cały teren zakładu przetwórstwa drewna w Menznau został błyskawicznie po zdarzeniu ogrodzony przez funkcjonariuszy. Jak donosi szwajcarski portal 20minuten, na miejsce strzelaniny natychmiast przysłano trzy śmigłowce szwajcarskiego lotniczego pogotowia ratunkowego REGA. Czworo ciężko rannych pracowników odwieziono do dwóch różnych szpitali.

Zamachowiec wybrał osoby, które chciał zabić?

Na początku rzecznik policji w Lucernie mówił tylko o "wielu ofiarach śmiertelnych i ciężko rannych". Na konferencji prasowej szef policji kryminalnej Lucerny Daniel Bussmann ujawnił więcej szczegółów akcji. 42-latek miał dokładnie mierzyć z pistoletu do tych osób, które później zastrzelił. Mogło też dojść do kłótni, po której padły strzały - jednak te szczegóły będą dopiero przedmiotem policyjnego dochodzenia.

Kronoswiss to międzynarodowy potentat w branży drzewnej, który ma przedstawicielstwo także w Polsce. Jest największym na świecie producentem drewnianych paneli.

Firma kilka dni temu trafiła na czołówki szwajcarskich gazet, gdy ogłosiła, że w związku z brakami surowca drzewnego zmuszona będzie ograniczyć produkcję i "rozważyć środki zaradcze". Gazeta "Basler Zeitung" pisze jednak, że na konferencji policji podkreślono, iż Kronoswiss "od miesięcy nikogo nie zwolnił".

Szwajcaria: spokojny kraj uzbrojonych ludzi

Szwajcaria ma jeden z największych odsetków posiadaczy broni w społeczeństwie - jest druga za USA. Jednak strzelaniny takie jak w USA są w tym kraju rzadkością.

- Jestem zszokowany. To niepojęty czyn - powiedział burmistrz Menznau Adrain J. Duss.

Zobacz także
Najczęściej czytane

Najnowsze informacje