Balon przewożący 21 turystów eksplodował w Egipcie. Przeżyło dwóch pasażerów i pilot

26.02.2013 07:36
Pracownicy służb ratunkowych w miejscu katastrofy balonu

Pracownicy służb ratunkowych w miejscu katastrofy balonu (Fot. Hagag Salama AP)

18 zagranicznych turystów zginęło, a trzy osoby zostały ranne w eksplozji balonu nad Luksorem w południowym Egipcie. Do wybuchu gazu doszło na wysokości 300 m. Przeżyli tylko pilot i dwóch pasażerów - są w lokalnym szpitalu. To najtragiczniejsza katastrofa balonu w ostatnich dziesięcioleciach.
Wcześniejsze doniesienia mówiły o 19 ofiarach.

Balon rozbił się na polu trzciny cukrowej w wiosce al-Dhabaa pod Luksorem. - Najpierw pojawił się ogień i eksplozja, później balon spadł na ziemię i rozbił się na polach trzciny cukrowej na zachód od Luksoru - mówi jeden z miejscowych urzędników, który chce zachować anonimowość, ponieważ nie jest upoważniony do rozmów z mediami. Ahmed Aboud, rzecznik firmy organizującej przeloty balonem informuje, że doszło do wybuchu gazu na wysokości 300 m.



Odnaleziono ciała wszystkich 18 ofiar. - podała agencja DPA, powołując się na lekarzy. Jeden pasażer i pilot są w stanie krytycznym. Pasażer przechodzi operację. Wiadomo już, że wśród ofiar było dwóch obywateli Francji, dwóch Brytyjczyków, czterech Japończyków i dziewięciu turystów z Hongkongu.

- Ze wstępnych ustaleń wynika, że na pokładzie balonu nie było Polaków, ale, podkreślam, to są informacje wstępne, które cały czas sprawdzamy - mówią portalowi Gazeta.pl urzędnicy polskiej ambasady w Kairze.

Huk i wstrząsy

- Usłyszałam wybuch około 7 rano. To był przerażający huk, choć wszystko wydarzyło się kilka kilometrów od hotelu - mówi Konny Matthews pracująca w hotelu Al Moudira w Luksorze. - Niektórzy z moich pracowników mówili, że ich domy zadrżały - dodała.

Przeloty balonem to jedna z najpopularniejszych atrakcji turystycznych Luksoru. Balony startują o świcie i przelatują nad zabytkami Luksoru i okolic.

W jednym z balonów był dziś fotograf Christopher Michel, który zrobił zdjęcia podczas startu i początku lotu - zobacz zdjęcia >>>


Balony tuż przed startem, jeden z nich się rozbił, fot. Chris Michel

Wypadki podczas lotów balonowych zdarzały się w Luksorze, a także w innych turystycznych miejscowościach Egiptu już wcześniej. Po katastrofie, do której doszło w 2009 roku, wprowadzono nowe przepisy dotyczące bezpieczeństwa. Balon uderzył wtedy w wieżę telefoniczną, zginęło 16 turystów. Do podobnego wypadku doszło rok wcześniej.

Przeloty nad Doliną Królów zostały po tej tragedii zawieszone na pół roku. W tym czasie wszyscy piloci przechodzili dodatkowe szkolenia. Ograniczono również do ośmiu liczbę balonów, które mogą lecieć jednocześnie.

Wcześniej zdarzało się, że w jednym przelocie brało udział nawet 50 balonów. Mimo zaostrzonych środków bezpieczeństwa do kolejnego wypadku doszło w październiku 2011 r.

Katastrofy balonów w ostatnich latach

W ostatnich dziesięcioleciach wydarzyło się kilka katastrof balonów, w których zginęli ludzie. W sierpniu zeszłego roku lądowania w pobliżu stolicy Słowenii Lublany balon uderzył w ziemię i stanął w płomieniach. Spośród 32 lecących nim osób cztery zginęły na miejscu, a dwie zmarły później w szpitalu.

W styczniu 2012 11 osób zginęło, gdy balon uderzył w linię wysokiego napięcia, zapalił się i runął na ziemię koło miasta Catertron na północ od Wellington na Nowej Zelandii. W sierpniu 2001 r. sześć osób zginęło, gdy balon zderzył się linią wysokiego napięcia w Verrens-Arvey we francuskiej Sabaudii.

W sierpniu 1993 silny wiatr zepchnął balon na linię wysokiego napięcia koło Aspen w amerykańskim stanie Kolorado, co spowodowało oderwanie się gondoli i jej upadek z wysokości około 30 metrów. Wszystkich sześć znajdujących się w gondoli osób poniosło śmierć.





Zobacz także
Komentarze (114)
Zaloguj się
  • supertlumacz

    Oceniono 5 razy -1

    Polskich prostaków proszę aby nie obrażali narodu egipskiego. Egipcjanie nie są panami własnego kraju. Prędzej kalekich i porażonych różnymi chorobami Polaków można będzie winić za jakość wody w Polsce po rozpoczęciu eksploatacji łupków. Kursy nurkowania opanowane są przez firmy brytyjskie, a wycieczki balonowe przez amerykańskie. Egipcjanie zatrudniani tylko do obsługi. Jeszcze w 2008 zatrudnienie Polaków szybko rosło – kobiet jako rezydentek hotelowych a mężczyzn jako instruktorów nurkowania. Wiele hoteli , zwłaszcza na Synaju, należy do kapitału izraelskiego. Małe biura turystyczne często były własnością mieszanych małżeństw egipsko-rosyjskich., Grecy eksploatowali statki wycieczkowe np. na wyspę Giftun, miejscowi łodzie ze szklanym dnem. Bylem cichym wspólnikiem kilku takich łodzi, a 40 lat temu kupiłem na pół roku wielbłąda w czasie urlopu dziekańskiego na politechnice ...

    Kilka lat temu biednym rodzinom kupiłem osiołki z platformami do przewozu owoców co je postawiło na nogi. Proponowano mi udział w spółce balonowej ale odmówiłem jak dowiedziałem się o wodorze. Podobnie odmówiłem pracy na kierowniczym stanowisku w kombinacie Helawan, na południe od Kairu, ostatnia stacja metra, śmierdzielu który zatruwa Kair i niszczy piramidy.

    Powszechnie znienawidzeni Amerykanie coraz częściej podają się za Kanadyjczyków...

    Lubię Egipcjan bo wszyscy – sunnici, szyici, ismaelici, Koptowie, ateiści – są niechętni związkom zawodowym, feminizmowi, homoseksualistom , fanatykom, terrorystom... Stara, ale czynna synagoga, stanowiła jeszcze kilkanaście lat temu stały punkt wycieczek po Kairze.

  • spoko-spoko

    Oceniono 1 raz -1

    "Najpierw pojawił się ogień i eksplozja, później balon spadł na ziemię"
    Co moze wybuchnac w balonie wypelnionym cieplym powietrzem???

  • badsektor

    Oceniono 2 razy 0

    Czy znaleziono już ślady trotylu??

  • supertlumacz

    Oceniono 3 razy -1

    Domy nie drżą od wybuchu butli w odległości kilku kilometrów, natomiast od wybuchu dużego balonu wypełnionego wodorem...

  • daroxxl

    Oceniono 1 raz 1

    Dla tych co zginęli to na pewno była "wycieczka życia"
    Sorry że się nie rozczulam ale oprócz tych nastu turystów dziś zginęło już w wypadkach na świecie pewnie kilka set ( może tysięcy osób ) więc nie będę dziś w żałobie po kimś zupełnie mi nie znanym - dzień jak co dzień...

  • globalneocipienie

    Oceniono 1 raz 1

    Kto już był w Egipcie i skorzystał z wycieczki autokarowej do Luksoru, ten chyba wie jak miejscowym się śpieszy do Allacha. Wyprzedzanie na trzeciego cystern bez oświetlenia późnym wieczorem to norma w egipskich autokarach. Nawet najwięksi polscy piraci drogowi cieszyli się, że cało wrócili do hotelu.
    Z balonem pewnie było podobnie. No ale wystarczy spojrzeć na egipskie ulice aby mieć pewność, że mentalnie to jest syf, dziadostwo, bałaganiarstwo.

  • brajanu

    Oceniono 3 razy 3

    przejażdzki na wielbłądku między dwoma patykami wbitymi w ziemię już nie sa atrakcją dla urlopowiczów last minute 1500 zł all inclusive.

  • bed-e45

    Oceniono 1 raz -1

    Dobrze, że w Egipcie, bo mógł eksplodować w powietrzu.
    Wówczas nikt by nie przeżył.

  • supertlumacz

    Oceniono 3 razy -1

    Tak myślałem że to z powodu użycia wodoru...

    Wprawdzie oszukańcza notatka amerykańska mówi że obyło się bez wodoru – no hydrogen involved
    news.yahoo.com/hot-air-balloon-carrying-20-tourists-crashes-egypt-063653885.html
    ale właściciele balonów, zapewne Amerykanie, nie zdążyli zmodyfikować reklam swoich usług balonowych na terenie Luxoru w Internecie i w reklamie reklamy zachowało się: to the experimental design of using a hydrogen balloon and hot air balloon tied ... to jest: ...do eksperymentalnego projektu z użyciem balonu wodorowego i przywiązanego balonu napełnionego gorącym powietrzem...
    Natomiast tekst reklamy zabójcy zdążyli zmienić i , wbrew skopiowanej witrynie reklamy, w jej tekście balon wodorowy nie jest wspomniany
    www.dream-balloons.com/About%20Us.html
    We are Dream Balloons. We offer ballooning adventures
    www.dream-balloons.com/About%20Us.html - Tłumaczenie strony
    Dream Balloons is the 5th established ballooning company in Luxor , and the ... to the experimental design of using a hydrogen balloon and hot air balloon tied ...

    Wodorem można napełniać tylko balony meteorologiczne np 50 litrowe do pomiaru wiatru na różnych wysokościach i dziecięce np. litrowe na nitce.
    Wodorem nie wolno napełniać balonów do lotów załogowych z następujących powodów:
    1. Wybuchowość wodoru w mieszaninie z powietrzem w bardzo szerokim zakresie stężeń.
    2. Reakcja spalania wodoru, nawet nie wybuchowa, jest bardzo egzotermiczna i szybko dochodzi do powiększenia otworu czy szczeliny tak że stężenie powietrza jest wystarczająco duże aby mieszanina stała się wybuchowa.
    3. Wodór jest gazem o najmniejszej cząsteczce i cząsteczki H2 przenikają przez wszelkiego rodzaju cienkie błony i przez ścianki porowatego naczynia. Balonik z prezerwatywy wypełnionej wodorem po pewnym czasie przestanie dotykać sufitu i spadnie . Taki uchodzący wodór może zainicjować wybuch.
    4. Podatność na sabotaż – wystarczy strzał rozpalonym do czerwoności śrutem

    Najbardziej znany wybuch to katastrofa w Nowym Jorku niemieckiego balonu Hindenburg w 1937 , z serii Zeppelin, oczywiście dokonana przez ...
    www.youtube.com/watch?v=ZWSRIIg8KXQ

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje