Struzik: Nie będziemy sprowadzać klientów upadłych biur podróży

25.02.2013 17:52
Marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik zapowiedział, że urząd nie będzie już sprowadzać turystów - klientów niewypłacalnych biur - dopóki nie będzie precyzyjnych przepisów. Resort sportu i turystyki pracuje nad zmianą prawa.
- W obecnym stanie prawnym nie ma przesłanek, żeby marszałkowie województw sprowadzali turystów z zagranicy w sytuacji upadłości biur podróży. Nasza liczna korespondencja z Ministerstwem Sportu i Turystyki oraz Ministerstwem Finansów i z wojewodą pokazuje również, że nie jest jasno wskazane źródło pieniędzy, jeżeli zabraknie gwarancji bankowych na ten cel. W związku z tym zwracam się do wszystkich, którzy mogą tę sytuację zmienić, o jasne określenie, kto ma turystów sprowadzać i z jakich środków finansowych ma być to zrobione - powiedział dziennikarzom marszałek.

- Według dotychczasowej interpretacji prawa sprowadzać turystów powinni ci, którzy do upadku biura doprowadzili - dodał. Zaznaczył też, że w przypadku niewypłacalności biura podróży "obowiązkiem marszałka jest tylko uruchomienie gwarancji ubezpieczeniowych bankowych do ich wysokości".

Potrzebne są precyzyjne przepisy

Struzik podkreślił, że województwo podejmie się sprowadzania turystów z zagranicy, ale w sytuacji, kiedy marszałek będzie miał jasne przesłanki prawne, że będzie mógł to robić. - Do czasu, aż takich przesłanek nie będę miał, trudno jest ode mnie wymagać, żebym to robił - powiedział. Wyjaśnił, że do 2012 r. gwarancje ubezpieczeniowe pokrywały koszty sprowadzania turystów, czyli wyczarterowania samolotów lub wykupienia miejsc w regularnych rejsach, podstawienia autokarów itp. Według urzędu ubiegły rok był dla branży turystycznej wyjątkowo trudny. Tylko na Mazowszu pięciu organizatorów turystyki złożyło oświadczenia o niewypłacalności. Do tego dochodzą przypadki z Wielkopolski, Małopolski i Śląska. W trzech województwach doszło do sytuacji, gdy środki z gwarancji nie wystarczyły na pokrycie kosztów sprowadzania do kraju turystów.

Marszałkowie założyli brakujące kwoty - w przypadku Mazowsza było to ok. 190 tys. zł - z budżetów swoich regionów i zwrócili się do wojewodów jako organu administracji rządowej o zwrot kosztów. We wszystkich trzech przypadkach uzyskali odpowiedź odmowną - do tej pory nie odzyskali pieniędzy. W tym czasie Regionalna Izba Obrachunkowa zakwestionowała uchwałę wydatkową Mazowsza w tej sprawie, nie kwestionując samej idei pomocy obywatelom Polski - powiedział Struzik.

Będzie turystyczny fundusz gwarancyjny

Struzik przypomniał, że zgodnie z wymogami unijnymi zmieniło się w 2010 r. polskie prawo. Biuro podróży powinno zapewnić klientom na wypadek swojej niewypłacalności nie tylko pokrycie kosztów powrotu, ale i zwrot wpłat za imprezę turystyczną. Zdarzało się jednak, że gwarancje były zbyt niskie i klienci biur podróży będą musieli dochodzić swoich praw na drodze sądowej.

Rzeczniczka resortu sportu i turystyki Katarzyna Kochaniak powiedziała, że trwają prace nad nową ustawą o turystycznym funduszu gwarancyjnym, który ma być sposobem zabezpieczenia na wypadek takich sytuacji jak upadek biura. Jak zaznaczyła, resort dokłada wszelkich starań, by taka ustawa jak najszybciej mogła wejść w życie, ale wcześniej musi ona jednak przejść całą ścieżkę legislacyjną.

- Do tej pory jeszcze się nie zdarzyło, aby jakiś turysta upadłego biura podróży pozostał za granicą. I jeśli zdarzy się taka sytuacja, dołożymy wszelkich starań, aby takie osoby sprowadzić do kraju - podkreśliła Katarzyna Kochaniak.

Zobacz także
Komentarze (82)
Zaloguj się
  • klan_fan

    Oceniono 279 razy 245

    I dobrze. Jestem od dawna za tym aby społeczeństwo nie płaciło za wszelkie problemy rozkosznych i cwanych, którzy ogłaszają niewypłacalność i każą się całować w "pip". Dosyć kasy na powroty, na nieubezpieczone wiecznie zalewane gospodarstwa.Na odbudowanie domó cwaniakom, którzy co roku zamiast się ubezpieczyć przed wodą wyciągają rękę z pretensją, że mają problem. Mają. Ze sobą. Nauczyliśmy ludzi, że nie trzeba sie martwić i ubezpieczać solidarnie z resztą ludzi. Nauczyliśmy ich, że i tak dostaną, czyli "się należy".
    Nauczyliśmy biura i turystów, że społeczeństwo weźmie to na siebie, bo jakby to wyglądało. Zwyczajnie by wyglądało. Nauczyłoby myśleć. I to jest osiągnięcie potrzebne temu narodowi. Basta!

  • fakiba

    Oceniono 172 razy 156

    Tatusiu ja chcę do domu
    No to wiosłuj a nie jęcz

  • dvla

    Oceniono 133 razy 125

    A co tam u pani Agnieszki Dral tej od SKY CLUB?

    Klienci oszukani ? a czy ta pani chociaż siedzi w areszcie?

  • otworz_umysl

    Oceniono 89 razy 79

    Jak to kto? Przecież wiadomo, biuro podróży, a jak nie, to jest możliwość powrotu na własny rachunek, za swoje lub pożyczone. Skoro polskie biura oszukują to może lepiej z nich nie korzystać. To samo z ubezpieczeniem, po co płacić skoro nie działa.

  • pepe_papa

    Oceniono 89 razy 55

    I bardzo dobrze. Jak ktoś za stówe jedzie na 2tygodniowe wakacje to sam jest sobie winien.

  • jay_hova

    Oceniono 108 razy 48

    Jak mnie to wkurza. Dlaczego ma być fundusz gwarancyjny i dlaczego po raz kolejny utrudnia się działalność gospodarczą w Polsce? Przeciez biedni ludzie nie jeżdża na wczasy w Egipcie. Powinno być tak biuro bankrutuje sam sobie kupujesz bilet, jeśli nie masz pieniędzy państwo kupuje bilet powrotny, ale potem wysyła ci rachunek.

  • radek_sziwa

    Oceniono 85 razy 43

    Winni sa ludzie jadacy z Krzak Travel badz Zenek Tours. Jezdzijcie ludzie z renomowanymi niemieckimi biurami i po problemie.

  • katolik_polski1

    Oceniono 47 razy 25

    Hallo ,to ja mowie z Kairu .
    Konsulat polski ?
    Odlozyl sluchawke :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje