Kardynałowie-detektywi przedstawili papieżowi tajny raport. Dotyczy intryg w Watykanie

25.02.2013 11:47
Luty 2012, Benedykt XVI w papieskim oknie

Luty 2012, Benedykt XVI w papieskim oknie (Fot. ALESSANDRO BIANCHI REUTERS)

Ustępujący 28 lutego Benedykt XVI przyjął na audiencji trzech kardynałów, którzy w zeszłym roku przeprowadzili wewnętrzne śledztwo w Watykanie. Badali kwestie sporów i intryg w hierarchii, opisanych w serii ujawnionych listów i dokumentów. Kardynałowie przedstawili papieżowi tajny raport na ten temat.
Według części komentatorów w raporcie sporządzonym przez emerytowanych dostojników Kurii Rzymskiej, kardynałów Juliana Herranza, Jozefa Tomko i Salvatore De Giorgi, może znajdować się klucz do wyjaśnienia wszystkich okoliczności abdykacji papieża. Choć, jak się podkreśla, zasadniczym powodem tej decyzji był zaawansowany wiek i utrata sił, to nie brakuje opinii, że przyczyniła się do tego również zawartość sprawozdania z prywatnego śledztwa kardynałów detektywów, którzy przeprowadzili je na prośbę papieża.

Prasa twierdzi wręcz, że kardynałowie przedstawili ponury obraz napięć i konfliktów za Spiżową Bramą, który zaszokował Benedykta XVI. Watykan takie spekulacje stanowczo odrzuca i oficjalnie zaprotestował w sobotę przeciwko podawaniu przez media niesprawdzonych i fałszywych informacji.

Nie wyklucza się, że papież przed swym ustąpieniem zdecyduje, że z treścią raportu powinni zapoznać się kardynałowie jeszcze przed marcowym konklawe.

Benedykt XVI: Nowy papież pozna treść raportu

Watykan poinformował po audiencji, że zawartość raportu zostanie przekazana do dyspozycji następnego papieża. Oznacza to, że dokument nie zostanie odtajniony przed konklawe.

W wydanym komunikacie podano, że Benedykt XVI podziękował kardynałom Julianowi Herranzowi, Jozefowi Tomko i Salvatore De Giorgi za "wykonanie pożytecznej pracy". - Postępowanie to ukazało wielkoduszność, prawość i poświęcenie tych, którzy pracują w Stolicy Apostolskiej - głosi watykański komunikat.

Zobacz także
Komentarze (29)
Zaloguj się
  • ga.1.2

    Oceniono 79 razy 69

    Benedykt odkryl najwieksza tajemnice kosciola ---w Watykanie nie ma Pana Boga,poszedl miedzy ludzi i z Watykanem nie chce miec nic wspolnego

  • jerzysm42

    Oceniono 27 razy 23

    Prawie od początku swego istnienia pałace papieskie były siedliskiem intryg, zbrodni i rozpusty.
    Głośnym przykładem może być Lukrecja Borgia - córka papieża Aleksandra VI.
    A Benedykt się dziwi. Gdzie jego Duch Święty?

  • ugrydul

    Oceniono 50 razy 22

    Religia to rak umysłu

    Pomimo gwałtownego rozwoju nauki, komunikacji, idei i poziomu wykształcenia wciąż żyjemy w świecie, gdzie Kościół i inne archaiczne organizacje religijne mają bardzo wiele do powiedzenia, bez wahania głęboko ingerując w nasze życie. Ludzie latają w kosmos, poznali swój kod genetyczny a w kieszeniach mają smartfony o kolosalnej mocy obliczeniowej ale wciąż olbrzymi odsetek osób nie wierzy w Teorię Ewolucji i uważa, że kilkukomórkowy embrion jest pełnoprawną istotą ludzką.
    Chciałbym tu w przystępny sposób opisać, jak powstał mit o Bogu, jak nieuczciwie wykorzystuje go Kościół do swoich celów, jak ogromny i szkodliwy wpływ ten mit ma na nasze życie i funkcjonowanie społeczeństw i jak wyzwolić się spod jego wpływu, żyć w sposób pełniejszy i bardziej świadomy, nie zaniedbując przy tym własnej duchowości. Dodam jeszcze, że mit ten jest zakorzeniony tak głęboko, że działa nie tylko na osoby wierzące i praktykujące lecz również na ludzi niewierzących.

    1. Skąd się to wszystko wzięło?

    Tajemnica olbrzymiego sukcesu i rozwoju naszego gatunku leży w ciekawości. Wszystko musimy poznać. Wszystko wiedzieć. Już jako niemowlęta dotykamy i bierzemy do buzi wszelkie dostępne przedmioty, co jest utrapieniem dla rodziców i nierzadko kończy się na pogotowiu. To właśnie ciekawość i zdolność uczenia pozwoliły naszym przodkom ociosać kamień, zrobić łuk, czy rozpalić ogień, odległym skutkiem czego są teraz komputery, antybiotyki i satelity. Tak wielka chęć poznania świata rodzi jednak równie wielką frustrację gdy czegoś poznać nie możemy. Człowiek jaskiniowy chciał koniecznie zrozumieć, skąd się biorą błyskawice, czym jest słońce, ogień, wiatr, chmury, czy śmierć. Nie wiedział, bo nie mógł wiedzieć, że błyskawica to wyładowanie elektryczne a śmierć to po prostu koniec pracy mózgu i dlatego wymyślił, że błyskawicami rzucają jakieś istoty siedzące w chmurach, podobnie jak on sam rzuca dzidą w uciekające zwierzęta a śmierć to wędrówka niewidzialnej części naszej istoty do jakiejś niewidzialnej, odległej krainy. Takie prymitywne wierzenia pozwalały naszym przodkom odrobinę pewniej czuć się w tym trudnym i niebezpiecznym świecie, w jakim przyszło im żyć a wspólne rytuały dawały rozrywkę i cementowały ich społeczności. Wiara w nadnaturalne i niewidzialne zjawiska towarzyszy więc nam od zarania dziejów i jest czymś naturalnym ale może zostać nieuczciwie wykorzystana. I zostaje.

    2. W jaki sposób religia zostaje nieuczciwie wykorzystana przez księży i szamanów?

    Jaskiniowy szaman bardzo szybko zorientował się, że jest na uprzywilejowanej pozycji. Wmawiał swoim współplemieńcom, że umie komunikować się z duchami rządzącymi światem i wymagał składania tym duchom ofiar, z których znaczną część zatrzymywał dla siebie. Opornych straszył zemstą bogów. Ludzie bali się tej zemsty do tego stopnia, że odsuwali się od osób wyklętych, w obawie żeby na nich samych też nie spadła kara. Ten proceder trwa w prawie niezmienionej formie do dziś, Kościół ma się dobrze i czerpie kolosalne zyski ze swej oszukańczej działalności a wyczytanie z ambony wciąż skutkuje ostracyzmem zwłaszcza na wsiach.

    Ciąg dalszy w odpowiedziach. Tu się nie mieści...

  • leszek_nowak

    Oceniono 27 razy 19

    I co mu przyszło na starość. "Ładne" bagno zrobiło się w tym całym Watykanie. Kończ waść, wstydu oszczędź. Ostatni gasi światło.

    www.opracowanie.eu

  • ateqw

    Oceniono 32 razy 16

    ciekawe jest to że ci którzy nienawidzą żydów są najgorliwszymi wyznawcami tejże religii

  • merritt

    Oceniono 19 razy 13

    Nic w tym odkrywczego. Jak w każdej światowej korporacji walki wewnętrzne są i będą. A im więcej do wygrania tym bardziej krwawe walki. Wewnętrzne walki w kościele musiały pociągnąć za sobą morze ofiar bo władza do wygrania olbrzymia. A gdyby Benedykt nie wiedział jak to hula to by nie był tu gdzie jest.

  • c.t.k

    Oceniono 21 razy 11

    Coś mi się wydaje ,że "detektywi" długo już nie pożyją.To w końcu są wiekowi ludzie.Co miał na mysli-niesławnej pamięci/?/Ali Agca twierdząć,że Szatan mieszka w Atykanie?.

  • remo29

    Oceniono 10 razy 8

    Jedno jest pewne: po lekturze raportu nie osiwieje.
    --
    parada karzełków

  • 1966jerry

    Oceniono 6 razy 6

    jak się to qrwa czyta to aż chce się być ateistą !oni są chyba bliżej boga niż ta cala banda z moherami na czele na purpuratach kończąc ......,. intrygi,qrestwo,malwersacje finansowe - ot kościół katolicki w całej okazałości !!!! rzygać się chce .,

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje