Czy Włosi wybaczą Berlusconiemu? Wybory we Włoszech potrwają dwa dni

24.02.2013 08:27
Włochy borykają się z kryzysem. Rząd Mario Montiego prowadząc restrykcyjną politykę ekonomiczną poprawił trochę sytuację, ale i tak nie jest ona najlepsza. Wielu Włochów czuje się rozczarowanych

Włochy borykają się z kryzysem. Rząd Mario Montiego prowadząc restrykcyjną politykę ekonomiczną poprawił trochę sytuację, ale i tak nie jest ona najlepsza. Wielu Włochów czuje się rozczarowanych (Fot. Gregorio Borgia AP)

We Włoszech rozpoczęły się dwudniowe wybory parlamentarne, którym z zainteresowaniem przygląda się cała Europa. Pogrążony do niedawna w ciężkim kryzysie finansowym kraj decyduje o swej przyszłości po ponad roku pracy rządu ekspertów Mario Montiego. Wyborcza frekwencja jest bardzo wysoka - w wyborach bierze udział ok. 80 proc. Włochów.
Lokale wyborcze będą czynne w niedzielę do godziny 22, a w poniedziałek od 7 do 15. Ostatni opublikowany przed wyborami sondaż dziennika "Corriere della Sera" z 8 lutego wskazywał jako pewnego zwycięzcę - z 37 procentami głosów - blok centrolewicowej Partii Demokratycznej i jej sojuszników, którego kandydatem na premiera jest 61-letni przywódca tego ugrupowania Pier Luigi Bersani.

Berlusconi trzyma się mocno

Centroprawica pod wodzą byłego szefa rządu Silvio Berlusconiego może otrzymać około 30 procent głosów. On sam jednak po raz pierwszy nie kandyduje na stanowisko szefa rządu, wskazując jako swego następcę sekretarza generalnego partii Lud Wolności Angelino Alfano.

13 procent Włochów zadeklarowało zamiar udzielenia poparcia liście Obywatelski Wybór premiera Montiego. 14 procent chce głosować na populistyczny Ruch Pięciu Gwiazd komika Beppe Grillo.

Włosi lubią głosować

Uprawnionych do głosowania jest 47 milionów obywateli we Włoszech i 3,5 miliona rezydentów w innych krajach. Wybiorą oni 630 deputowanych i 315 senatorów. Ponadto 13 milionów osób wybiera władze regionów Lacjum, Lombardia i Molise.

Tradycyjnie wyborcza frekwencja we Włoszech jest wysoka. Podczas poprzednich wyborów do parlamentu w 2008 roku wyniosła ona 80 procent.

Czy może być lepiej?

Obecne wybory zakończą wyjątkowo burzliwą kadencję parlamentu. Przez ponad trzy lata krajem rządziła centroprawica Silvio Berlusconiego, zmuszonego do dymisji w listopadzie 2011 roku po serii skandali obyczajowych z jego udziałem, w rezultacie utraty większości, i to w okresie dramatycznego kryzysu rekordowo zadłużonych finansów publicznych. Chcąc uniknąć dodatkowego chaosu, prezydent Giorgio Napolitano postanowił nie rozpisywać wtedy przedterminowych wyborów, lecz powołać rząd ekspertów, powierzając urząd premiera profesorowi ekonomii Mario Montiemu. Przez następnych 14 miesięcy gabinet przeprowadził serię reform i wprowadził program oszczędnościowy w celu ratowania finansów.

Najcięższy kryzys został zażegnany, a najnowsze prognozy dają nadzieje na wyjście Włoch z recesji w drugiej połowie roku. Obecnie wszystko zależy od kierunku polityki gospodarczej i finansowej rządu, który powstanie po wyborach.

Zobacz także
Komentarze (9)
Zaloguj się
  • chi_neng1

    Oceniono 15 razy 7

    Mafia-boss ma duze szanse. Wlosi sa przyzwyczajeni do takowych fasonow.

    Ten (czyli pajac Berlusconi) kocha nurzac sie w slawie, juz nie tylko krajowej. Poza tym, musi podreperowac swoje finanse, ktore ucierpialy poprzez wszelkie procesy i bunga-bunga :).

    Ten jest dopiero biznesmenem (nasz Rydzyk jest w jego klasie i tez bossem mafii , tylko tej koscielnej ). Ale zeby rozwinac skrzydla w pelni potrzebna mu jest jeszcze polityka (tak jak temu naszemu Trwam i polityka).

    Ktos tu napisal pod innym artykulem, ze "pod skandalistom ukrywa sie wytawny polityk" (???).

    Ja raczej powiedzialabym, ze pod skandalistom ukrywa sie wytrawny mafiaboss i biznesmen. Choc mozna to nazwac rowniez "wytrawnym politykiem" :).

    Jak juz sie dorwie do wladzy, to dla Wloch nic juz nie zostanie ....:)

  • pismaki_klamia

    Oceniono 4 razy 4

    Berlusconi przyznał, że "Arabska Wiosna" w Libii była sfabrykowana, i że chodziło o ropę i gaz, "Sarkozy oszukał świat". W/g niego nie była to siła wewnętrzna, ale interwencja zewnętrzna inspirowana przez Francję. Ludność kochała Kadafiego, nie mieli pełnej wolności ale mieli darmowe jedzenie i dach nad głową".
    Berlusconi uważał, że "w Libii nie powinien być wystrzelony ani jeden pocisk", rozważał ewentualne precyzyjne uderzenia, ale "Sarkozy zaczął bombardowania zanim podjęto decyzję w/s sytuacji w Bengazi", a Silvio w Czerwcu 2011 apelował o zawieszenie ognia.
    We Wrześniu 2011 Berlusconi mówił, że w Libii nie było społecznej rewolucji, tylko polowanie na przeciwnika przez ludzi u władzy. Mówił też, że wynikiem "arabskiej Wiosny" nie jest demokracja w stylu zachodnim.
    Silvio twierdzi, że kiedy zaczęto bombardowanie Libii. W/g niego Sarkozy kiedy był w Libii widział wiele plakatów Kadafiego z Berlusconim i był zazdrosny, mówił, że Włochy zabierają całą ropę z Libii i zaraz potem zbombardował konwój koło Bengazi i wplątał inne państwa do interwencji.
    Berlusconi broni Putina, mówiąc że jego wizerunek jest wypaczany na Zachodzie. Monti "całkowicie się nie sprawdził". Zapowiada m.in ograniczenie kosztów publicznych, redukcję liczby parlamentarzystów, reformę Europejskiego Banku Centralnego.
    Uważa, że uległ quasi-zamachowi stanu w Listopadzie 2011, w którym uczestniczyły Niemcy. Elementami była ucieczka Gianfranco Fini z rządu i rozkaz niemieckiego rządu dla banków by sprzedawać włoskie obligacje. W spisku brał udział też Sarkozy.
    W/g Webstera Tarpleya USA od dawna chciały obalić Berlusconiego, m.in. ze względu na jego bliską przyjaźń z Putinem, ważny udział w gazociągach Nord i South Stream, które Waszyngton sabotował, jak również wszelki zbliżenie na linii UE-Rosja. O źle widzianej przyjaźni Silvio z Putinem pisała Lucia Annunziata w La Stampa w 2009. London Economist pisał, że Włochy zbliżyły się za bardzo do Rosji w odczuciu USA i w 2010 przygotowania do obalenia Silvio były w pełnym toku. Odejście Finiego było ściśle koordynowane z ambasadą USA. Pierwsze spotkanie ambasadora od 2009 David Thorne (Skull Bones) było z Finim, nie z Berlusconim. Fini był mało skuteczny więc CIA rozpętała olbrzymią kampanię propagandową na temat przyjęć w willi Berlusconiego w Arcore koło Mediolanu w Grudniu 2009.Prezydent Włoch Napolitano jest człowiekiem USA, bliskim Kissingerowi i Council On Foreign Relations. Moni studiował w Yale (Skull and Bones) jest szefem europejskiej części Trilateral Commision, członkiem Bilderbergów, konsultantem Coca-Coli i Goldman-Sachs.Spekulanci w Londynie, Nowym Jorku, Frankfurcie przypuścili skoordynowany atak na obligacje włoskie, co jest przedmiotem śledztwa Judge Michele Ruggiero). Atak rozpoczął 1 Listopada 2011 się kiedy nowy szef ECB Draghi (Goldman-Sachs) objął urząd. New York Times pisał o tym, że Dragi chce zmusić Berlusconiego do odejścia by wprowadzić drakońskie oszczędności we Włoszech zgodnie z MFW.
    tarpley.net/2013/02/21/after-fifteen-months-of-montis-austerity-rule-italy-votes/
    www.ilvelino.it/it/article/berlusconi-guerra-di-libia-sarkozy-temeva-prendessimo-tutto-il-petrolio/5565e865-6386-47f3-8919-fd29ec078fdd
    www.tg1.rai.it/dl/tg1/2010/articoli/ContentItem-fd9cfb3c-7525-4636-a71f-92c65a175eac.html
    <a href=" www.firstpost.com/topic/person/silvio-berlusconi-berlusconi-admits-libyas-revolution-was-manufactured-driven-by-sarkozys-d

  • chi_neng1

    Oceniono 1 raz 1

    Przy okazji mam pytanie do kolezanek i kolegow z tego "klubu dyskusyjnego" : czy Wy rowniez macie problemy ze znalezieniem biezacych artykulow po zmianach jakie wprowadzono w GW ?

    Zaznaczam ,ze ja sama moge sobie to komplikowac, bo nie mam wystarczajacych wiadomosci, jesli chodzi o internet.
    Przedtem wchodzilam na GW ; Gazeta.pl, Najnowsze + wiecej i bylam tam gdzie chcialam byc.
    Teraz kraze i szukam poprzez GW, Gazeta.pl.; Polska, Polityka, Wiadomosci ....
    Tak nie powinno byc, bo w miedzyczasie traci sie ochote na zdobywanie wiadomosci biezacych, skoro nalezy je tak intensywnie poszukiwac ?

  • supertlumacz

    0

    1. Tytuły gmin PAP i GW są tendencyjne i zawierają insynuacje przeciw Silvio Berlusconiemu. Włosi nie mają co WYBACZAĆ SB bo charyzmatyczny SB cieszy się dużą osobistą popularnością do czego, mniemam, przyczynia się wściekły jazgot sędzin z kręgów lesbijsko-feministyczno-komunistycznych. To tak jakby w Polsce mieć przeciwko sobie Kazimierę Szczukę, Ankę Grodzką i Andę Rottenberg. . Również wcześniejszy zarzut NARUSZENIA CISZY WBORCZEJ jest absurdalny bo taki przepis we Włoszech nie istnieje. Nie wolno tylko publikować sondaży na 2 tygodnie przed wyborami.
    2. Dziękuję komentatorowi pismaki_klamia za podanie informacji niedostępnej lub trudnodostępnej w znanych mi językach. Z informacji tej wynikają powody dyskryminacji SB . Wszak SB to goj!
    3. Nie wiecie że SB jest osobistym przyjacielem Putina i Łukaszenki. Przełamuje polskie wysiłki izolacji Białorusi, a częste noszenie ulubionej kurtki od Putina, z carskim dwugłowym orłem i ze znaczkiem barw narodowych Rosji,

    www.redfox.ru/en/news/russia_s_newly_elected_president_vladimir_putin_in_the_red_fox_tanker_gtx_jacket/
    naraziło go na napady proletariatu, bezkarne dzięki włoskiej mafii sędziowskiej. .„To jest mądry i wspaniały polityk w którym tylko nadzieja na uratowanie Włoch. Jest przeciwny polityce lewicowej bo ta polityka rozwydrzyła Włochów. Nie chce im się pracować, zatrudnieni państwowo oszukują jak mogą a płaca pewna. Berlusconi broni prywatnych przedsiębiorców. którzy są ponizani, nie maja przywilejów, pracują 24h na dobę i płacą kolosalne podatki na nieroby lewicowe” – Iza z Włoch,

  • notozobaczymy

    0

    A może "redaktorzy" poszukaliby sondaży? en.wikipedia.org/wiki/Opinion_polling_for_the_Italian_general_election,_2013

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje