Zięć króla Hiszpanii przed sądem. Zeznaje ws. korupcji i defraudacji pieniędzy

23.02.2013 17:07
Książe Palma de Mallorca, zięć króla Juana Carlosa Inaki Urdangarin

Książe Palma de Mallorca, zięć króla Juana Carlosa Inaki Urdangarin (Fot. ENRIQUE CALVO REUTERS)

Zięć króla Hiszpanii, książę Palmy de Mallorca Inaki Urdangarin, w sobotę w sądzie na Majorce po raz drugi złożył zeznania w związku z oskarżeniami o korupcję. Zapewniał, że rodzina królewska nie odegrała żadnej roli w podejrzanej działalności jego fundacji.
45-letniemu Urdangarinowi, byłemu olimpijczykowi, mężowi młodszej córki królewskiej Cristiny, zarzuca się defraudację funduszy publicznych i oszustwa podatkowe. To pierwszy przypadek w Hiszpanii, aby członek rodziny królewskiej odpowiadał przed sądem w charakterze oskarżonego.

Zarzuty wobec Urdangarina dotyczą lat 2004-2006, kiedy kierował fundacją Instytut Noos. Formalnie jest to organizacja non profit, zajmująca się doradztwem i organizowaniem wydarzeń sportowych. W ciągu trzech lat fundacja pozyskała od instytucji publicznych i prywatnych ponad 17 mln euro.

Zięć króla: Rodzina królewska nie miała z tym nic wspólnego

Tylko dzięki kontraktom z lokalnymi władzami otrzymała 6 mln euro na różne usługi, m.in. kongresy sportowe i turystyczne. Te jednak albo się nie odbyły, albo zapłata za nie była nieproporcjonalnie wysoka.

- Oświadczam, że rodzina królewska nie doradzała mi, nie autoryzowała ani nie wspierała działań, za które byłem odpowiedzialny w Instytucie Noos - powiedział dziś Urdangarin. W ten sposób odniósł się do e-maili przekazanych niedawno sądowi przez byłego partnera biznesowego Urdangarina, Diego Torresa.

Wynika z nich, że sam król Juan Carlos z bliska śledził karierę swojego zięcia i wspierał go. Sprawa Urdangarina spowodowała, że popularność hiszpańskiej rodziny królewskiej znacznie spadła.

"Zdystansowałem się od Instytutu"

Urdangarin powiedział, że na podstawie opinii rodziny królewskiej w 2006 roku zdystansował się od Instytutu Noos. Hiszpański dwór twierdził, że działalność Urdangarina nie przystaje do jego statusu. Zięć króla Hiszpanii odrzucił również oskarżenia, jakoby miał konta bankowe w Szwajcarii.

Prokuratura zarzuca także księciu Palmy de Mallorca, że wraz ze swoim współpracownikiem Torresem utworzył sieć firm, które przechwytywały fundusze pozyskiwane przez Instytut Noos, wystawiając fałszywe rachunki za fikcyjne usługi; w ten sposób uzasadniali wydatki i unikali płacenia podatków.

W 2009 r. Urdangarin wraz z żoną i czwórką dzieci przeniósł się do Waszyngtonu, gdzie otrzymał posadę w koncernie telekomunikacyjnym Telefonica. Media sugerowały wówczas, że jest to rodzaj wygnania nałożonego przez samego króla Juana Carlosa, aby uniknąć niewygodnej sytuacji.

Księżniczka usłyszy zarzuty?

Było to już drugie przesłuchanie księcia Palmy de Mallorca. Poprzednie zeznania złożył równo rok temu. Przed budynkiem sądu w sobotę protestowało ok. 300 przeciwników rodziny królewskiej. "Koniec z monarchią", "To nie jest demokracja" - skandowano.

Przed sądem zięciowi króla towarzyszy Carlos Garcia Revenga, sekretarz i zaufany człowiek księżniczek Cristiny i Eleny oraz były sekretarz Fundacji Noos. Zarzuty w sprawie Urdangarina postawiono dotychczas wszystkim członkom zarządu fundacji oprócz 47-letniej księżniczki Cristiny. Według prasy w przyszłym tygodniu prokuratura zwróci się do sądu o uznanie jej za podejrzaną w sprawie.

Zobacz także
Komentarze (23)
Zaloguj się
  • mirek11768

    Oceniono 30 razy 26

    I tu też przodujemy w Europie . Zięć ś.p. Prezydenta był NUMERO UNO

  • dziadekbronek

    Oceniono 17 razy 13

    Zięciu! Spie...j do Polski. Tu takich ludzi jak ty nic nie ruszy...

  • forever84

    Oceniono 12 razy 6

    "Oskarżą córkę króla Carlosa?" - Barany i zarozumialcy z Wyborczej: nie ma takiego króla Hiszpanii, jak wasz tytułowy Carlos. Ten król ma dwa imiona: Juan Carlos (tak jak w tekście).

  • ciotka_ltd

    Oceniono 2 razy 2

    Jednym z zarzutow przeciwko 'ksieciu' jest, ze: " ...wraz ze swoim współpracownikiem Torresem utworzył sieć firm, które przechwytywały fundusze pozyskiwane przez Instytut Noos, wystawiając fałszywe rachunki za fikcyjne usługi; w ten sposób uzasadniali wydatki i unikali płacenia podatków."
    Sorku, a po coz innego powstaja polskie fundacje, he?

  • koniu800

    Oceniono 8 razy 2

    u nas mendy politycy kradną jak polska długa i szeroka i nic się nie dzieje

  • ciotka_ltd

    Oceniono 1 raz 1

    Istotnie, @badziewiak, masz racje - w polskich brukowcach juz jest:
    www.fakt.pl/Partnerka-Janowskiego-i-zona-Drzewieckiego-kradly-w-USA-,artykuly,201261,1.html
    Swoja droga jakies tanie te futra - po 500 dolcow (porzadny plaszcz welniany, seryjna konfekcja, to w UK ok. 200 funtow, sredniej klasy, nie zas z drozszej sieciowki; w Niemczech 300 i wiecej euro), sama bym kupila, a nawet zaplacila, ale pewnie w tej cenie sztuczne - a takie mam bez 'luksusowych butikow' w starej dobrej Anglii, nawet on line :)))

  • badziewiak66

    Oceniono 3 razy 1

    A tu macie drodzy internauci informacje o tym jak żona Mira Drzewieckiego , chłopaka z po-wskiej kamandy i przyjaciółka Roberta Janowskiego kradły futra w USA , ale się nie udało. To są te po-wskie standardy sprawowania władzy , tyle że u nas służby specjalne zamiast walczyć ze złodziejstwem to złodziejstwo elyt chronią.
    www.jailbase.com/en/arr...
    www.jailbase.com/en/arr...

  • kaszebe12

    Oceniono 9 razy 1

    Prosze o zauwazenie ,w tytule "artykulu" ,slowa "Nowe"...ta afera wybuchla kilka lat temu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje