Przedłużony areszt dla szefa Amber Gold

22.02.2013 12:12
Marcin P.

Marcin P. (Fot. Rafał Malko / Agencja Gazeta)

Sąd Okręgowy w Gdańsku przedłużył o kolejne trzy miesiące areszt dla prezesa Amber Gold Marcina P. Jest on podejrzany m.in. o oszustwo i prowadzenie bez zezwolenia działalności bankowej. Uzasadnienie decyzji o przedłużeniu do 28 maja aresztu dla Marcina P., jak i samo poprzedzające je posiedzenie sądu, było niejawne. Postanowienie jest nieprawomocne.
O przedłużenie aresztu dla Marcina P. wnioskowała Prokuratura Okręgowa w Łodzi, która prowadzi śledztwo ws. afery Amber Gold. Biznesmen przebywa obecnie w areszcie w Piotrkowie Trybunalskim. Czas aresztowania upływał 28 lutego.

Według łódzkich śledczych przedłużenie terminu aresztu dla Marcina P. jest konieczne dla "zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania".

Uzupełnienia wymagają m.in. materiały dowodowe. Prokuratura analizuje kilka tysięcy segregatorów dokumentów. Przesłuchiwane są m.in. w charakterze świadków osoby pokrzywdzone a także te, które sprzedawały oferty Amber Gold. Wniosek o pozostaniu Marcina P. w areszcie łódzka prokuratura motywowała także grożącą mu surową karą oraz zachodzącą obawą matactwa z jego strony.

Prokuratura Okręgowa w Łodzi - po decyzji prokuratora generalnego - wraz z ABW prowadzi dwa śledztwa związane z Amber Gold, przejęte z gdańskiej prokuratury. Chodzi o główne śledztwo przeciwko prezesowi Amber Gold oraz postępowanie dotyczące Portu Lotniczego w Gdańsku i OLT Express (Amber Gold była w niej głównym inwestorem). Śledczy badają m.in. sprawę źródeł finansowania spółek Amber Gold i przepływy finansowe związane z poszczególnymi transakcjami i inwestycjami.

Oszustwo na 660 mln zł

Według łódzkich prokuratorów Marcin P. miał oszukać ok. 10 tys. osób na ponad 660 mln zł. W sierpniu 2012 r. gdańska prokuratura przedstawiła prezesowi Amber Gold kilka zarzutów, m.in. prowadzenia bez zezwolenia działalności bankowej i oszustwa znacznej wartości; przyjęto, że działał on w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, czyniąc ze swej działalności stałe źródło dochodu. Wówczas to Marcin P. został zatrzymany i aresztowany. Grozi mu kara do 15 lat więzienia.

Także jego żona, Katarzyna P., usłyszała osiem zarzutów, m.in. wyłudzenia poświadczenia nieprawdy. Grozi jej kara do trzech lat pozbawienia wolności. Prokuratura zastosowała wobec niej dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju.

Amber Gold to firma, która miała inwestować w złoto i inne kruszce, działająca od 2009 r. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji - przekraczającym nawet 10 proc. w skali roku, które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. 13 sierpnia ub. roku firma ogłosiła decyzję o likwidacji, nie wypłacając ulokowanych środków i odsetek tysiącom swoich klientów.

Zobacz także
Komentarze (21)
Zaloguj się
  • sisi2gogo

    Oceniono 32 razy 30

    Z 600 mln przytulił z 300 mln, które po prostu zniknęły i nikt nie wie gdzie. Zakładając skazanie i najwyższy wymiar, a więc 10 lat, odsiedzenie najwyżej 8 lat, wszystko daje prosty rachunek, że za każdy dzień odsiadki dostaje ok. 100 tys. PLN. Tak, dokładnie sto tysięcy złotych dziennie, bez podatku. A jak dobrze schował, to jeszcze zarobi extra. Gratuluję wszystkim fundatorom z całej Polski.

  • rabingoldblatt

    Oceniono 20 razy 16

    - Żyje??
    - Żyje...
    - Czyli nie puścil pary z ust...
    - ani bąka:)))

  • supermarjan

    Oceniono 20 razy 14

    kierownik wiezienia za jakis czas:
    " - Byl juz 10 miesiecy w areszcie. widocznie wpadl w depresje i stad to SAMOBOJSTWO"

  • guantanamo_all_inclusive

    Oceniono 13 razy 11

    pewno się zaraz powiesi........

  • marcin1956

    Oceniono 35 razy 11

    Matka Madzi mogła przebywać pod dozorem policyjnym, bo przecież oskarżenie dotyczyło jedynie morderstwa, fałszywych zawiadomień i zeznań, wpływania na otoczenie.
    Marcin P. na wolności mógłby się poskarżyć na przewały prokuratury i syndyka, więc musi siedzieć.
    Proste i logiczne - w III RP.

  • tylk0p0

    Oceniono 27 razy 9

    Jeszcze samobójstwa nie popełnił? Dziwne. Czyżby obecna władza nie obawiała się Marcina P. Zrobić go świadkiem koronnym i na podstawie jego zeznań aresztować pół PO na 8 miesięcy. Jak starucha a potem wypuścić.

  • pitek2kotek

    Oceniono 7 razy 7

    Powinni bidule wypuścić może zmienił by nazwisko rozkręcił interes i następnym dał by zarobić na odsetkach.

  • gp221

    Oceniono 6 razy 6

    To,że kolejny raz przedłużają areszt chyba źle świadczy o prokuraturze i sądzie.
    Chyba nie mogą postawić mu żadnych zarzutów,a to co maja to tylko teoretyczne rozważania.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje