Raport: Nacjonaliści rosną w siłę. Coraz więcej przemocy. Czapiński: Może być jeszcze gorzej

21.02.2013 18:23
Fragment okładki

Fragment okładki "Brunatnej Księgi"

Ponad 600 incydentów na tle rasistowskim i ksenofobicznym, aktów dyskryminacji oraz przestępstw popełnionych na tym tle odnotowało w "Brunatnej Księdze 2011-12" stowarzyszenie Nigdy Więcej. Aktów agresji w ostatnich latach przybywa - informuje stowarzyszenie. - Sądzę, że ten trend szybko nie wygaśnie - komentuje prof. Janusz Czapiński.
W zestawieniu zaprezentowano łącznie ponad 600 przypadków profanacji cmentarzy żydowskich, zastraszania, pobić, publicznego wzywania do nienawiści na tle rasowym i etnicznym - na stadionach, na ulicach miast, w czasie audycji polityków w mediach, na demonstracjach. Szeroko opisano przebieg Marszów Niepodległości 11 listopada 2011 r. i rok później, relacjonując incydenty, do jakich doszło w ich toku.

W ocenie współautora ponaddwustustronicowej publikacji Marcina Kornaka, prezesa stowarzyszenia Nigdy Więcej, w ostatnich latach na terenie całego kraju więcej jest aktów agresji i przemocy ze strony skrajnych nacjonalistów, a szczególnie zdarzeń rasistowskich i antysemickich.

"To się szybko nie zmieni..."

Proszony o ocenę publikacji psycholog społeczny prof. Janusz Czapiński powiedział, że wzrost liczby aktów agresji to trend, który obejmuje niemal całą Europę, bo rosną nastroje ksenofobiczne i nacjonalistyczne. - Sądzę, że ten trend szybko nie wygaśnie. Jeśli na to nałożyłby się jeszcze kryzys ekonomiczny, to przypuszczalnie w kolejnej edycji 'Brunatnej Księgi' podobnych zdarzeń, ataków na tle etnicznym i narodowościowym byłoby jeszcze więcej - powiedział. Jak zauważył, w elitach politycznych i opiniotwórczych jest spory "segment", który sprzyja piętnowanym w raporcie działaniom lub nawet do nich zachęca.

- Jeśli nie chcemy zmieniać prawa w części dotyczącej dyskryminacji, to niewiele da się zrobić. Można oczywiście skrupulatniej korzystać z istniejących instrumentów prawnych do bardziej zdecydowanego ścigania otwartych aktów agresji, ale nie ze wszystkim wymiar sprawiedliwości i władze mogą sobie poradzić - ocenił, przypominając sprawę internetowej strony "krew i honor", zawierającej "listę wrogów białej rasy". Strony nie udało się polskim władzom zamknąć, bo serwery portalu są nie w Polsce, lecz w USA.

- W dobie rozwoju mediów elektronicznych walka z tego rodzaju przejawami ksenofobii będzie coraz trudniejsza. Można oczywiście pociągać do odpowiedzialności oficjalnie ukazujące się tytuły prasowe - gdy pojawiają się w nich wyraźne zachęty do dyskryminowania tzw. obcych. Ale to też delikatna sprawa, bo łatwo o posądzenie o cenzurę i ograniczanie wolności słowa - zauważył Czapiński.

"Politycy dokładają kamyczek..."

Pytany o zadanie dla polityków w tej rzeczywistości, Czapiński powiedział, że politycy mogą uderzyć się w swoje piersi - zwłaszcza ci, którzy nie stronią od apeli zachęcających do niechęci wobec obcych. - Może na początek powinni wyciszyć swe apele, bo burzą pewien mit społeczny i w złym świetle stawiają Polskę. Pod tym względem nasz kraj nie ma zbyt wysokiej pozycji na świecie. Dobrze by było, żeby nie dokładali do tego swego kamyczka - mówił.

Stowarzyszenie Nigdy Więcej od 1996 r. prowadzi monitoring takich zdarzeń przy pomocy sieci współpracowników korespondentów oraz organizacji zajmujących się mniejszościami. Wyniki ich pracy publikowane są w "Brunatnych Księgach".

Najnowsza, dotycząca incydentów z lat 2011-2012, właśnie została wydana.

Zobacz także
Komentarze (281)
Zaloguj się
  • publicyst

    Oceniono 310 razy 120

    Dopóki masowe środki przekazu będą ochoczo ten brunatny bełkot zwielokrotniać, dopóty problem nacjonalizmu z jego wszelkimi wypaczeniami nie będzie do opanowania.
    Nie trzeba być błyskotliwym intelektualistą, by wiedzieć, że właśnie ten brunatny bełkot w czasach kryzysu szczególnie łatwo trafia na dużo przychylnych uszu, pomiędzy którymi zionie qooreffsko niebezpieczną pustką.

    Właśnie w takiej atmosferze powstają wiadomo jakie Adolfy.

    Marzy mi się mądra i zrównoważona Polska.
    Macierewicze, Ziemkiewicze, Kaczyńscy i inne szujostwo jeszcze długo będą POLSKI NARÓD nękali.
    Niestety!

  • harimau666

    Oceniono 199 razy 83

    może Donald ruszy dupę i zacznie zajmować się tym co w kraju ...
    może wreszcie dojrzy jakie szkody wyrządzają jego urzędnicy,zwłaszcza z MS MEN i innych...
    a jak nie to obudzi sie na pogrzebie niewinnie zatłuczonych przez łyse świnie ludzi...

  • zenblue1

    Oceniono 268 razy 48

    To że aktów agresji jest coraz wiecej to prawda ale głównymi agresorami są;
    -drogówka czyhająca co parę kilometrów na kierowców
    -ABW wyrywająca drzwi mieszkań internautów i konfiskując im kompy
    -prokuratura wnioskując areszt wydobywczy w sądzie gdy nie ma dowodów
    -policja polityczna zakładając kominiarki i rzucając petardy w tłum
    -min. finansów podnosząc podatki
    -min.transportu utrudniając egzaminy na prawko
    -strażnicy miejscy biegający z blokadami na koła
    -parlament który liberalizuje kodeks pracy a sami szastają pieniądze na swoje potrzeby
    -MON wysyłając żołnierzy na niepotrzebne nam wojny
    -itd

  • otworz_umysl

    Oceniono 81 razy 47

    Niech Rostowski nie mówi więcej, że brakuje mu pieniędzy. To na takie fanaberie jak fundusz kościelny i premie dla swoich podnosi podatki, stawia fotoradary.
    Proponuję w najbliższych wyborach wszelkim MINISTRANTOM pokazać środkowy palec.

  • rychoku

    Oceniono 78 razy 40

    Ma pan, panie profesorze, rację. Będzie "gorzej", a nawet bardzo "gorzej".

  • truten.zenobi

    Oceniono 91 razy 35

    a co się dziwić... bieda, brak perspektyw, ... ci ludzie nie maja nic do stracenia...
    przecież na początku xx w. właśnie w takich warunkach rodził się faszyzm w Niemczech i Włoszech, a w Rosji, Chinach komunizm!

    żadne tupanie nóżką czy politycznie poprawne brednie tego nie zmienią.
    tym bardziej tego nie zmieni zaostrzanie prawa!

  • snake.plissken

    Oceniono 52 razy 26

    Przeczytałem Stowarzyszenie Nigdy Więcej i to już wystarczy za komentarz.

    Przypomnę, że owe stowarzyszenie swego czasu przyznało nagrodę ANTYFASZYSTY ROKU niejakiemu Simonowi Molowi, który żył sobie w naszym kraju jak pączek w maśle jadąc na łatce dysydenta, pisarza, dziennikarza (wszystko zmyślone rzecz jasna) i świadomie zarażał kobiety wirusem HIV.

    Po raz drugi stowarzyszenie Nigdy Więcej rzuciło mi się w oczy tuż przed Euro 2012.
    Chłopaki zaprosili telewizję, aby nakręciła reportaż o "walce" stowarzyszenia z rasizmem, nazizmem, faszyzmem i takie tam:

    W programie członkowie stowarzyszenia mieli zamalowywać "rasistowskie" napisy na murach w okolicy stadionu Lechii Gdańsk. Biedaki nie mogli żadnych napisów znaleźć, więc na prędce zrobili baner z tekstem WHITE POWER (czy coś w tym stylu) , po czym baner powiesili na pustym stadionie i w blasku fleszy i kamer,
    transparent ścięgnęli pokazując wszystkim jak walczą z rasizmem w Polsce.

    Niech to wszystkim wystarczy za komentarz.

  • mederith

    Oceniono 94 razy 16

    Za czasow ich faszystowskiego guru, piersi popedalowali by do komory gazowej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje