"Ksiądz przekroczył granice medialnego chuligaństwa. Chciałbym wykrzyczeć: Odpieprz się od mojego dziecka" [LIST OJCA]

19.02.2013 13:56
Ks. prof. F. Longchamp de Berier i zjazd plenarny Episkopatu Polski

Ks. prof. F. Longchamp de Berier i zjazd plenarny Episkopatu Polski (Fot. AG)

"To niespotykana dotychczas w mediach nowa jakość w stygmatyzowaniu dzieci z in vitro. Ksiądz profesor przekroczył wszelkie granice medialnego chuligaństwa i barbarzyństwa" - napisał o wypowiedzi ks. prof. Franciszka Longchamps de Berier, członka Episkopatu Polski, ojciec dziecka poczętego metodą in vitro. Poniżej publikujemy jego list:
W "Uważam Rze" z 11-17 lutego ukazał się wywiad z ks. prof. Franciszkiem Longchamps de Berier, członkiem zespołu ekspertów ds. bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski. Śmiem twierdzić, że to już pozycja wyjątkowa w annałach polskiego dziennikarstwa.

Wszystkie epitety i słowa krytyki, które za chwilę padną z mojej strony pod adresem ks. prof. de Berier, nie są przejawem żadnego bezrefleksyjnego antyklerykalizmu.

Są głosem zbulwersowanego ojca dziecka poczętego in vitro, który w ostatnich pięciu latach usłyszał w mediach wszystkie już, zdawałoby się, możliwe przejawy podłości z ust ludzi reprezentujących inny światopogląd.

Ale to, co w powyższym wywiadzie powiedział ks. prof. Franciszek Longchamp de Berier, to niespotykana dotychczas w mediach nowa jakość w stygmatyzowaniu dzieci z in vitro. Ksiądz profesor przekroczył wszelkie granice medialnego chuligaństwa i barbarzyństwa.

Jest w tym wywiadzie wiele fragmentów, które zasługują i - mam nadzieję - staną się przedmiotem szczegółowej analizy prawników i lekarzy z uwagi na ogromną ilość przekłamań, półprawd, manipulacji i zwykłej mowy nienawiści.

Jednakże pragnę jako rodzic zwrócić uwagę zwłaszcza na ten fragment:

"Są tacy lekarze, którzy po pierwszym spojrzeniu na twarz dziecka, wiedzą już, że zostało poczęte z in vitro. Bo ma dotykową bruzdę, która jest charakterystyczna dla pewnego zespołu wad genetycznych".

Powyższe zdanie to szczyt nikczemnej retoryki, czyli już nie "słyszałem, że są tacy lekarze" lub "mówiono mi, że są tacy lekarze", ale po prostu są tacy lekarze.

Po tych dwóch zdaniach ks. de Berier jednym tchem wymienia cztery zespoły wad genetycznych, o których (z wyjątkiem zespołu Beckwitha-Wiedemanna, o którym czytamy w paranaukowych opracowaniach, nie popartych żadnymi badaniami) nawet nieliczni profesorowie medycyny będący w opozycji do technik wspomaganego rozrodu, nie wspominają w swoich atakach.

Oczywiście ksiądz de Berier nie podaje żadnego źródła, nie odwołuje się do żadnych badań, nie cytuje żadnej publikacji z bazy Pubmed, tylko oznajmia, że "są tacy lekarze". Nie pada także żadne stwierdzenie zgodne z aktualną wiedzą medyczną, że żadna z wymienionych wad nie ma związku z techniką poczęcia jako taką.

Nikt jeszcze w ponad 20-letniej historii wolnych mediów tak jawnie nie odwoływał się do poetyki nazistowskiej i jej podstaw w postaci wypowiedzi sugerujących rozpoznawanie sposobu poczęcia po cechach fenotypowych.

Taka retoryka to cyniczna, perfidna i prymitywna metoda ataku na środowisko ludzi niepłodnych i wszystkich myślących inaczej niż ks. de Berier.

Od dziś obiecuję księdzu de Berier prymitywne intelektualne naśladownictwo i podzielę się od razu taką refleksją: są tacy księża, którzy po pierwszym spojrzeniu na twarz dziecka chcą praktykować pedofilię.

Żyję nadzieją, że będzie mi dane wziąć udział w debacie, sympozjum czy też zwykłym spotkaniu z ks. de Berier. Bynajmniej nie po to, żeby jako skromny magister wdać się w merytoryczną dyskusję z uzbrojonym w oręż erudycji i elokwencji profesorem.

Chciałbym tylko móc spojrzeć w twarz ks. de Berier i wykrzyczeć: ODPIEPRZ SIĘ OD MOJEGO DZIECKA.

Choć za jedno jestem ks. de Berier wdzięczny. To kolejny głos utwierdzający mnie w przekonaniu, z jaką mową nienawiści mamy do czynienia. To utwierdza w przekonaniu, jak bardzo z daleka muszę trzymać moje dzieci od Kościoła katolickiego. To utwierdza mnie w przekonaniu, jak ciężko jest żyć w tym kraju."

Z poważaniem

Ojciec dziecka z in vitro

Zobacz także
Komentarze (843)
Zaloguj się
  • kufl

    Oceniono 4330 razy 4080

    Do autora listu:
    Większość moich znajomych całkowicie Pana popiera. Ciężko mi powiedzieć czy tak jest w całym kraju, ale mam nadzieję, że tak.

  • i_am_keyser_soze

    Oceniono 3123 razy 2979

    Rozumiem pańskie oburzenie i szczerze nie mam nic do dodania. Wyczerpał Pan temat.

  • jerzysm42

    Oceniono 2356 razy 2160

    Całe szczęście, że spełniają się proroctwa Ratzingera. Koniec kościoła katolickiego szybko się zbliża.
    Im więcej chamstwa w kościelnych dostojnikach, tym więcej ludzi będzie opuszczać watykańską mafię.
    Nawet skarby zrabowane przez prawie 2 tysiące lat w końcu się wyczerpią.

  • e-komentarz

    Oceniono 1982 razy 1872

    Ten ksiądz to przecież kolega po fachu tego który w drugim pokoju czekał na śmierć WŁASNEGO dziecka, poczętego w naturalny sposób nawet nie wzywając pogotowia. Jak ma zrozumieć że są ludzie którzy chcą mieć dzieci każdym dostępnym legalnym sposobem?

  • dziadekjam

    Oceniono 1725 razy 1661

    Słyszałem wypowiedź zdenerwowanego "parafianina"do proboszcza, który z ambony "moralizował". Facet nie zdzierżył i powiedział :
    "W całej parafii mniej zła się dzieje, niż w twojej plebanii."

  • maryla5-3-2

    Oceniono 1517 razy 1461

    Oburzenia wypowiedzia ks."prof."de Berier, nie da sie okreslic w zadnej skali. Wszystkie niecenzurowane slowa cisna sie na usta. W ten sposob krok po kroku nastepuje degrengolada koscielnej instytucji i oby nastapilo to jak najpredzej.

  • nedlog123

    Oceniono 1327 razy 1249

    Od czasów krucjat, poprzez Kopernika i Galileusza aż po współczesność kościół katolicki charakteryzuje się raczej czynieniem zła a nie dobra. Dobro wg. KK, to dawanie pieniędzy na tacę i bycie otumanioną owieczką, wierzącą we wszystkie słowa księdza a nie we własny rozsądek.
    Moim zdaniem jest to najdłużej istniejąca mafia na świecie.

  • jerjar

    Oceniono 1210 razy 1150

    Być może będzie musiał uchwalić polski KK nowe norymberskie ustawy rasowe. I będzie powołany specjalny instytut, który po bruździe rozpozna człekopodobnych i niegodnych.

    Quo vadis Domine? W przeciwną niż Wy, księże biskupie.

  • yellow_tiger

    Oceniono 373 razy 345

    Nie wiem czy Pan to czyta ale
    R.E.S.P.E.K.T.
    Pełny RESPEKT!

    Zaś panu ks. prof. mogę powiedzieć tylko tyle:
    Odpieprz się złamasie od cudzych dzieci.

    Słowo złamas zostało użyte z pełną premedytacją, gdyż w słowniku ludzi cywilizowanych brakuje określeń na opisanie zachowania którego dopuścił się ten rzekomo miłujący blizniego i podobno wykształcony ksiądz.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje