Precedensowy proces wobec "Die Welt" za "polski obóz koncentracyjny"

19.02.2013 12:55
Majdanek

Majdanek (Fot. Jakub Orzechowski / AGENCJA GAZE)

Redaktor naczelny "Die Welt" Thomas Schmid 3 marca zostanie przesłuchany w drodze pomocy prawnej przez sąd w Berlinie. To precedens - proces cywilny wytoczył przed warszawskim sądem obywatel Polski w sprawie zwrotu "polski obóz koncentracyjny", którego na swoich łamach użył niemiecki dziennik.
Przed Sądem Okręgowym w Warszawie nie doszło dziś do żadnych czynności w tym precedensowym procesie, który z powództwa Zbigniewa Osewskiego ruszył we wrześniu 2012 r. Pozwani wnoszą o oddalenie pozwu. Po wysłuchaniu opinii adwokatów stron SO odroczył sprawę do 17 października br.

We wrześniu 2012 r. SO zdecydował o przesłuchaniu Schmida w Berlinie. Pełnomocnicy Osewskiego byli przeciwni wnioskowi strony pozwanej, by do przesłuchania świadka doszło w stolicy Niemiec; wnosili, by zrobił to bezpośrednio sąd prowadzący proces. Od tego czasu do przesłuchania w Berlinie nie doszło. Według pełnomocnika Osewskiego mec. Lecha Obary ma to nastąpić 3 marca. Adwokaci obu stron wybierają się do Berlina.

Proces za naruszenie dóbr osobistych

Osewski pozwał za naruszenie swych dóbr osobistych niemiecką spółkę Axel Springer AG, wydawcę "Die Welt". Chodzi o opublikowanie przez gazetę w 2008 r. zwrotu "polnische Konzentrationslager Majdanek" (zaraz po tym "Die Welt" opublikował przeprosiny). Powód żąda przeprosin za naruszenie dóbr osobistych, jakimi są tożsamość i godność narodowa oraz prawo do poszanowania prawdy historycznej i wpłaty przez pozwanego 500 tys. zł na cel społeczny.

Osewski poczuł się dotknięty osobiście, bo jeden jego dziadek zmarł w obozie pracy w Iławie, drugi był więziony w dwóch obozach koncentracyjnych w Niemczech. Wysłał do wydawcy list z żądaniem przeprosin, ale pozostał on bez odpowiedzi. Zdaniem Osewskiego przeprosiny "Die Welt" nie były szczere, gdyż potem na łamach "Die Welt" znów użyto słów o "polskim obozie zagłady".

Pełnomocnicy Axel Springer AG wnoszą o oddalenie pozwu

Polscy pełnomocnicy pozwanej niemieckiej spółki wnoszą o oddalenie pozwu. Mecenasi Witold Góralski i Karolina Góralska kwestionują, aby istniały dobra osobiste takie jak tożsamość narodowa czy prawo do poszanowania prawdy o historii narodu polskiego i godność narodowa oraz by podlegały ochronie na podstawie kodeksu cywilnego. Obara replikuje, że katalog dóbr osobistych z kodeksu cywilnego jest katalogiem otwartym.

Ponadto pełnomocnicy pozwanej spółki uważają, że zwrot "polski obóz koncentracyjny" nie odnosi się konkretnie i bezpośrednio do Osewskiego, więc nie można uznać, aby wypowiedź ta ingerowała w jakiekolwiek jego dobra osobiste. Podkreślają, że "Die Welt" zaraz po reakcjach na artykuł szybko opublikował obszerne przeprosiny, w których podkreślił, że były to niemieckie obozy utworzone w okupowanej Polsce.

Przejaw niemieckiej polityki historycznej czy przypadkowa wypowiedź?

Strona powodowa wnosi, by sąd zwrócił się do polskiego Ośrodka Studiów Wschodnich o wydanie opinii, czy zwrot "Die Welt" był przejawem niemieckiej polityki historycznej, czy też była to wypowiedź przypadkowa. Pozwani są temu przeciwni, bo "przedmiotem tego procesu nie jest niemiecka polityka historyczna". "Jej podmiotem mogą być też niemieckie media" - replikują pełnomocnicy powoda. Strona pozwana ma też wątpliwości, jaka byłaby metodologia takich badań, bo nie chodzi przecież o np. prostą wycenę nieruchomości.

Już wcześniej Osewski chciał pozwać "Die Welt". Początkowo SO odrzucił jego pozew, bo uznał, że sądy polskie nie są właściwe do rozstrzygania sporu prawnego wobec niemieckiej spółki prawa handlowego. W 2010 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał jednak, że wydawca "Die Welt" może być pozwany przed sąd w Polsce za zwrot "polski obóz koncentracyjny". SA ocenił, że skoro artykuł "Die Welt" został rozpowszechniony w Polsce (w formie papierowej i w formie elektronicznej) i w Polsce obywatel polski doznał krzywdy wynikającej z naruszenia jego sfery psychicznej związanej z godnością i tożsamością narodową, to sąd polski może rozstrzygać jego żądanie naprawienia doznanej krzywdy.

Zobacz także
Komentarze (173)
Zaloguj się
  • gnago

    0

    Ale ad rem gdzie aktualizacja? Mamy koniec 2013

  • gnago

    0

    Naiwne postępowanie z tym sądem , Zamiast ego po głównym wydawcy , właścicielu i autorze powinna przejechać się jakaś bojówka , bardzo boleśnie

  • ilanek

    0

    W marcu przesłuchanie, a co się będzie działo przez pół roku między marcem a październikiem 2013 ?

  • slodkipapla

    Oceniono 1 raz 1

    Mecenasi Witold Góralski i Karolina Góralska kwestionują, aby istniały dobra osobiste takie jak tożsamość narodowa czy prawo do poszanowania prawdy o historii narodu polskiego i godność narodowa oraz by podlegały ochronie na podstawie kodeksu cywilnego.

    =============
    Mecenasi sie zwyczajnie myla, ale na cos powolywac sie musza zeby kase wziasc. Kazda obrona jest dobra, o ile jest skuteczna.
    Ale w mojej ocenie duma narodowa i godnosc narodowa jest dobrem osobistym kazdego Polaka... Jesli by mi ktos powiedzial np ze Polacy sa antysemitami bo rozpetali II wojne swiatowa bo chcieli zagazowac zydow w Polskich obozach koncentracyjnych. To po pierwsze byloby to oszczerstwo czyli przeklamianie prawdy historycznej. Po drugie poprzez wielokrotne informowanie( w gazecie) o tym klamstwie czulbym ze moje dobra osobiste i kazdego Polaka z kolei ulegly naruszeniu, Musialbym czesto spotykac sie z ludzmi ktorzy twierdzili by ze Polacy to dranie bo wywolali II ws gazowali zydow itp...
    Dlaczego mam kazdemu z osobna tlumaczyc falszywa propagande goebelsowskich gazet niemieckich?
    Co ciekawe ta sama propaganda wymaga aby obozy nazywac Nazistowskimi a nie Niemieckimi i wojne zaczeli nazisci a nie Niemcy... Ciekawe gdzie na mapie z 1939 istnieje panstwo Nazi...
    Niedawno byl tutaj artykul o samolocie znalezionym w baltyku i piekna informacja ze byl to niemiecki samolot Junkers czy cos tam(nie jestem specjalista moge sie mylic) czyli samolot to szczyt wojennej techniki niemieckiej... Ale oboz to juz nazistowskiej albo polskiej.

  • z-zimny

    Oceniono 1 raz 1

    Przydałby się precedensowy wyrok orzekający uznający roszczenie, wtedy buliliby za każdym razem kiedy ktoś tak o obozach w Polsce napisze/powie.

  • kluskaroman

    Oceniono 1 raz -1

    mr.knox -sam idz do psychiatry. to ze takiemu ignorantowi nie przeszkadza oczernianie wlasnego imienia to nie oznacza ze inni maja na to sie godzic.

  • mr.knox

    Oceniono 4 razy -2

    Osewski powiniemn zostac skierowany do psychiatry lub w trybie natychmiastowym zamkniety w zakladzie dla psychicznie chorych. Od dzisiaj propagowal bede okreslenie- polskie obozy zaglady, z racji ich geograficznego polozenia, zeby takich narwanych oszolomow sprowadzic na ziemie.

  • zbycholj23

    Oceniono 1 raz 1

    Sprawa dotyczy czasów, kiedy to w Auschwitz nie było Niemców tylko hitlerowcy a w polskim obozie Polacy palili Żydów. A co na te kłamstwa mutant - frau Merkel?

  • doni72

    Oceniono 3 razy 3

    @letopis
    Gdyby to tylko bywalo w Niemczech i zalezalo od Niemiaszkow to z tym probleme szybko bysmy sobie poradzili.Glownym nosnikiem tej obludy medialnej jest kroc mediow w USA,to o czym my sie dowiadujemy w tej kwesti to tylko ulamek.W Europie trudniej nie tak odlegla historie przeinaczac,gmatwac i zaklamywac,choc zdarza sie rowniez niestety.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje