Eksperci o fundacji Śpiewaka: "Nadużycie jest ewidentne, zawiódł czynnik ludzki"

18.02.2013 14:55
Strona Kidprotect

Strona Kidprotect (Fot. Kidprotect.pl)

- Jeżeli ktoś wydaje pieniądze społeczne na cele prywatne, to nadużycie jest ewidentne - mówi Piotr Frączak, prezes Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych. - Tu zawiódł czynnik ludzki - dodaje Izabela Dembicka-Starska z serwisu Ngo.pl. Czy lepszy system kontroli mógłby powstrzymać sytuację, do jakiej doszło w fundacji Piotra Śpiewaka?
W swoim oświadczeniu tłumaczącym upadek fundacji Kidprotect jej szef - Jakub Śpiewak pisze, że nieumiejętnie dysponował jej środkami. Jednak, jak wynika ze śledztwa tygodnika "Wprost", Śpiewak kreuje się na kiepskiego menedżera, ale tak naprawdę zafundował sobie wygodne życie za pieniądze fundacji. Czy obecny system kontroli organizacji pozarządowych mógł pozwolić na uniknięcie tej sytuacji?

Pieczę nad tym sektorem sprawuje minister wskazany przez fundatora w statucie fundacji. To, jaki będzie to resort, zależny jest od zakresu działalności fundacji. Minister, jako organ nadzoru, ma prawo przeprowadzenia kontroli, która powinna wykazać, czy działania fundacji są zgodne z prawem i statutem oraz czy działania te są zgodne z celem, dla którego fundacja została ustanowiona.

Takie kontrole są przeprowadzane wyrywkowo. Dodatkowo każda fundacja zobowiązana jest do składania ministrowi corocznych sprawozdań ze swojej działalności. Zawiera ono m.in. części, które pokazują stronę finansową związaną i z przychodami, i z kosztami tej działalności.

Nikt nie wie, jak dokładnie ministerstwa czytają sprawozdania

Jednak czy na podstawie informacji zawartej w sprawozdaniu można wykryć jakieś nieprawidłowości? - Nie wiem, na ile konstrukcja sprawozdania pozwala na wykrycie takich nieprawidłowości - mówi Monika Chrzczonowicz, doradczyni z serwisu Poradnik.ngo.pl. - Sprawozdanie z działalności fundacji zawiera części, które pokazują stronę finansową związaną i z przychodami, i z kosztami tej działalności. I to jest fragment, który w zasadzie jest bezpośrednio przeniesiony ze sprawozdania finansowego, składanego do urzędu skarbowego (które fundacje składają tak jak każda firma). Dodatkowo zawiera część związaną również z wynagrodzeniami pracowników. Ale w tym nie widać całości finansów - tłumaczy.

Czy zatem na podstawie informacji zawartej w sprawozdaniu można wykryć jakieś nieprawidłowości? - Moim zdaniem wiele da się tam sprawdzić. Ale czy można na tej podstawie wszcząć kontrolę? Pewnie można. Nie wiem jednak, i myślę, że nikt nie ma wiedzy, na ile dokładnie ministerstwa analizują sprawozdania - mówi Chrzczonowicz.

Kontrola działa prawidłowo. Zawodzi czynnik ludzki

Podobnego zdania jest Izabela Dembicka-Starska z serwisu Ngo.pl. W jej ocenie procedury kontroli organizacji pożytku publicznego są wystarczające. - System kontroli działa prawidłowo, jest określony prawem. Niektórzy nawet mówią, że bywa czasami zbyt szczelny i biurokratyczny - mówi.

Co więc zawiodło w fundacji Kidprotect? - W takich sytuacjach zazwyczaj zawodzi czynnik ludzki. To od niego zależy to, jak dany mechanizm funkcjonuje. Po stronie fundacji nie zostały dotrzymane procedury, obowiązki - twierdzi Dembicka-Starska. - W tych organizacjach bardzo często pracują ludzie z poczuciem misji, pasjonaci. Są zazwyczaj świetni w tym, co robią, ale czasem nie starcza im "pary" na dopełnienie tych formalności. Pan Śpiewak zresztą w wypowiedziach dla mediów mówi wprost, że zaniedbał pewne rzeczy - dodaje.

- Problemem być może jest brak świadomości prawnej osób prowadzących fundacje. Niekoniecznie chodzi o to, że są to osoby nieuczciwe - dopowiada Monika Chrzczonowicz. Ekspertki podkreślają, że podobnych przypadków w Polsce jest niezwykle mało. - To sporadyczny przypadek. Organizacji jest w Polsce kilkadziesiąt tysięcy. I radzą sobie z tymi formalnościami. Nie przypominam sobie takiej sytuacji, o takiej skali - mówi Izabela Dembicka-Starska.

"Nadużycie jest ewidentne"

Czy zatem sytuacji, do jakiej doszło w fundacji Jakuba Śpiewaka, można było uniknąć? - Tak, przestrzegając procedur - twierdzi Dembicka-Starska. Jak zminimalizować ryzyko wystąpienia takich problemów, precyzuje Piotr Frączak, prezes Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych. - W organizacji powinien być wewnętrzny organ kontrolny - mówi. Inaczej to funkcjonuje zależnie od dobrej woli ludzi, którzy się tym zajmują - dodaje.

Frączak zauważa, że Jakub Śpiewak sam przyznał, iż w jego fundacji wewnętrzna rada służyła raczej do wyznaczania ogólnych kierunków, nie kontrolowała działalności. - Pytanie też, jak to się stało, że można było wypłacić pieniądze bez rachunków. To jest zadziwiające. Skoro tu nie zadziałała kontrola księgowa w organizacji, to znaczy, że coś było nie tak - mówi prezes OFOP. - Tu raczej zadziałało źle ustawione wewnętrzne zarządzanie, a nie zewnętrzne procedury - dodaje.

Zdaniem eksperta problem mogło stanowić także to, że fundacja Śpiewaka była centralnie sterowana. - Organizacje, które opierają się na jednym liderze, mają tendencję do tworzenia wrażenia, że lider wszystko może - mówi. - To nie jest dobra forma zarządzania - podkreśla.

- Jeżeli ktoś wypłaca pieniądze na cele niezgodne ze statutem, to już jest nadużycie. Można szukać dla niego wytłumaczenia, ale jeżeli ktoś wydaje pieniądze społeczne na cele prywatne, to nadużycie jest ewidentne - mówi Frączak.

Zobacz także
Komentarze (55)
Zaloguj się
  • stan-1

    Oceniono 115 razy 113

    Jakie nadużycie, to przecież pospolita kradzież! Złodziej kreuje się na nieszczęśnika.

  • henrykkreuz

    Oceniono 68 razy 64

    Eksperci "zawiódł czynnik ludzki", a ja twierdzę, że to idioci nie eksperci, nie zawiódł żaden czynnik ludzki, tylko człowiek ten okazał się zwykłym złodziejem i oszustem, który do końca życia powinien co najwyżej zamiatać ulice, z tym, że należałoby go pilnować aby szczotki i łopaty nie ukradł.

  • dziadekjam

    Oceniono 59 razy 59

    "Nadużycie jest ewidentne, zawiódł czynnik ludzki."
    =======================================
    Wszystkie nadużycia, to efekt "czynnika ludzkiego".

  • nowytor5

    Oceniono 74 razy 50

    czy prokuratura sprawdziła czy Jakub Śpiewak jest pedofilem? Czy handluje materiałami pedofilskimi?
    Nie ulega wątypliwości, że jest on zdemoralizowanym łajdakiem i nie wierzę, że na pomysł "zajmowania się dziećmi" przyszedł mu przypadkowo.
    Proszę sobie przypomnieć sprawę Andrzej Samosona, Kroloppa. Ci ludzie, uznane autorytety, również moralne, dopuściły się strasznych rzeczy wobec dzieci.
    Biorąc pod uwagę łajdacki charakter Śpiewaka, należy przypuszczać, że mógł on stoczyć się jeszcze niżej niż wspomniane "autorytety"

  • jerjar

    Oceniono 37 razy 35

    Według tego rodzaju ludzi, jak Śpiewak, Bòg mieszka w lodówce (Boże, jakie to pyszne!), a sumienie nazywa się "bezpiecznikiem przyzwoitości".

  • rydzyk_fizyk

    Oceniono 36 razy 34

    Zrobił świetną reklamę organizacjom pożytku publicznego - akurat nadchodzi czas wypełniania PITów :P

  • wierny_nie_poddany

    Oceniono 34 razy 30

    Co do skuteczności działań kontrolnych urzędników ministerstwa chyba nikt nie ma wątpliwości.
    Problem jest rzeczywiście bardzo złożony.
    ZATRUDNIJCIE BEZROBOTNEGO MŁODEGO CZŁOWIEKA i ZGODNIE Z WYKAZEM FUNDACJI W 2 DNI POKAŻE KTO NIE PUBLIKUJE SPRAWOZDAŃ FINANSOWYCH (ustawa o informacji publicznej).
    Resztę dopilnują internauci.
    I nie będą potrzebować ani nagród, ani trzynastek

  • wujtommy102

    Oceniono 34 razy 28

    Fundacje mnożą się jak grzyby po deszczu , bo nikt tego biznesu w ogóle nie kontroluje. Okresowa kontrola powinna być z miejscowego urzędu skarbowego a nie ministerstwa ( jest praktycznie żadna) a za stwierdzone przekręty powinna być odpowiedzialność karna. Większość fundacji prowadzą osoby związane ze światem celebrytów i dlatego czuja się one bezkarne.Facet rżnie teraz głupa ,ale okradał biedne dzieci wyjątkowo bezczelnie i nie wysilał się na żadne finansowe sztuczki tylko brał pieniądze po prostu na swoje prywatne potrzeby z konta przekonany o swojej bezkarności.
    Dlaczego facet nie został dotąd aresztowany , przecież może mataczyć w śledztwie albo uciec jak Bagsik do Izraela,gdzie będzie zupełnie bezkarny. Pracownik ministerstwa odpowiedzialny za zupełny brak kontroli nad tą fundacją tez powinien mieć postawione zarzuty.Przypominam,ze w naszym kraju obowiązują za oszustwa wyjątkowo wysokie kary jak np. kilka miesięcy aresztu w celi z recydywistami dla małolata za sfałszowanie terminu ważności legitymacji szkolnej. Niestety nie podlegają tym rygorom oszuści w sutannach (afera Stella Maris) i celebryci bądź ich dzieci.

  • 1966jerry

    Oceniono 18 razy 14

    experci w dupe jebani od wszystkiego !!!!tu nie jest potrzebny żaden expert !!!!!przecież są instytucje państwowe nadzorujące tego typu działalność !!!!a gdzie reszta winnych ?!!! nie było księgowości choć w mini wydaniu ? co za qrwa obłuda ? co za hipokryzja !!!!! w każdej firmie ,zwłasza wieloosobowej, wklepuje się do kompa operacje na kasie na bieżąco !!!!! zysk w tym przypadku powinien pełną garda popłynąć do potrzebujących ochrony dzieci ,a nie do kieszeni tego sku...syna !!!! dałbym bucowi centralnie w ryj tak,by te szkła do okularów szukałby w mózg,jak go ma !!!!!!brzydzę się takimi gnojami i zakopywałbym ich do ziemi,na żywca !!!! by już taka qrew nigdy nie zaistniała ,dla przestrogi innym jebanym cwaniakom.,

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje