100 tys. ludzi na Aniele Pańskim. Papież do Polaków: "Dziękuję za duchową bliskość" [ZDJĘCIA]

17.02.2013 13:00
Benedykt XVI

Benedykt XVI (Fot. MAX ROSSI Reuters)

Około 100 tys. ludzi zgromadziło się na placu św. Piotra w Watykanie na pierwszym od zapowiedzi abdykacji Benedykta XVI spotkaniu na dzisiejszej modlitwie Anioł Pański. To przedostatnie takie spotkanie z wiernymi przed ustąpieniem papieża 28 lutego.
Wierni powitali dziś papieża na placu św. Piotra owacją i okrzykami. Wielu trzymało w rękach transparenty ze słowami podziękowań dla papieża za jego pontyfikat.

W rozważaniach przed południową modlitwą poświęconych Wielkiemu Postowi Benedykt XVI powiedział, że jest to czas "nawrócenia i pokuty". - Kościół, który jest matką i nauczycielką, wzywa wszystkich swych członków do odnowy duchowej, ponownego zwrócenia się ku Bogu, wyrzeczenia się dumy i egoizmu, by żyć w miłości - mówił papież.

"Umiejmy zwyciężać z grzechem i złem"

Benedykt XVI podziękował też wiernym w kilku językach za modlitwę i wsparcie w ostatnich dniach. Zwracając się do Polaków, papież powiedział: - Dziękuję bardzo za modlitewne wsparcie i duchową bliskość w tych szczególnych dniach dla Kościoła i dla mnie.

- Dzisiejsza Ewangelia ukazuje nam Chrystusa, kuszonego na pustyni przez szatana. Umocnieni łaską Bożego Syna umiejmy zwyciężać zło, zerwać z grzechem, służyć tylko Bogu samemu. Waszym modlitwom polecam rekolekcje, które dzisiaj rozpoczniemy w Watykanie - mówił Benedykt XVI po polsku.

Zobacz także
Komentarze (28)
Zaloguj się
  • kkes

    Oceniono 1 raz 1

    Buahahahhahah...Wyborcza poczuła się wywołana

  • harimau666

    Oceniono 2 razy 0

    Ratzi,a sumienie twe nie ucierpiało aby zbytnio gdy byłeś wiele lat dowódcą zbrodniczej organizacji?:
    polish.ruvr.ru/2013_02_14/Sad-Argentyny-uznal-kosciol-za-poplecznika-dyktatury/
    nie ma strachu w waszym fachu....można spokojnie odejść na emeryturkę...

  • jogibaboo

    Oceniono 4 razy 0

    KK najbardziej finansowo goli biedną RP, to si "duchowy przewodnik" w moment nauczył polskiego. Czy pamiętał z czasów wojny?

  • kain_brat_abla

    Oceniono 2 razy 0

    Kac Vatykan

  • avatar70

    Oceniono 6 razy 0

    I ja Was pozdrawiam drodzy moi Polacy .. jestescie fantastyczni ..dobrzy iiiiii taaaacy super .. normalnie narod wybrany ...
    A oto numer konta : ....
    :)

  • cena1309

    Oceniono 6 razy 2

    Polacy ciule dziękuję!

  • weritas1

    Oceniono 5 razy 3

    Dziękuję, nie ma za co, naprawdę!!!!

  • ugrydul

    Oceniono 12 razy 4

    Bóg istnieje. Oto dowód:

    Historia Kościoła Rzymskokatolickiego to 2000 lat nieustannych łajdactw, zbrodni, wojen, oszustw, szantaży i wymuszeń. Jest tego tyle, że nie sposób tego choćby naszkicować, rzucę więc kilka haseł:

    Dawniej:

    -krucjaty
    -Inkwizycja
    -tortury i palenie na stosach „czarownic” i heretyków
    -walka z postępem i nauką, np. spalenie Giordano Bruno, czy zmuszenie Galileusza do odwołania swych tez.

    Dzisiaj:

    -pedofilia i jej ukrywanie
    -ciągłe wpieprzanie się kleru w nie swoje sprawy.
    -przekręty finansowe, np. kradzież przez Rydzyka kilkudziesięciu-kilkuset milionów złotych zebranych na Stocznię Gdańską, czy pranie pieniędzy Mafii przez Watykan. Pieniędzy z narkotyków, porwań, kradzieży i morderstw.

    Totalnie bzdurna mitologia chrześcijańska: Chrystus urodził się nie naruszając błony dziewiczej Maryi, spacerował po wodzie, czy też wskrzeszał Zombiaków :-))

    A ludzie dalej dają kasę na Kościół. Moim zdaniem jest to 100% pewny dowód na to, że ktoś tam na górze dba o swoich przedstawicieli handlowych i mąci ludziom w głowach aby nie widzieli prostej prawdy, że Kościół to najgorsze zło.

  • plumgazeta

    Oceniono 4 razy 0

    Ojcze Święty nie opuszczaj rąk.
    Chociaż jesteś na wypowiedzeniu , a budżet Twojego Państwa jest 100 razy mniejszy od NASA, nie ustawaj w modlitwach.
    Wystarczyła chwila Twojego zawahania i doszło do kosmicznej katastrofy.
    Nie oczekujmy, że nieroby z Agencji Kosmicznej nas uchronią.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje